Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 436 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Perche? → ← Panienki w lesie

Spis treści

      Bruno JasieńskiBut w butonierceMiłość na aucie

      1
      Było złote, letnie rano w szumie kolnych heksametrów.
      Auto szło po równej szosie, zostawiając w tyle kurz.
      Zbity licznik pokazywał 160 kilometrów.
      Koło nas leciały pola rozpluskanych, żółtych zbóż.
      5
      Koło nas leciały lasy, i zagaja, i mokradła,
      Jakaś łąka, jakaś rzeka, jakaś w drzewach skryta wieś.
      Ja objąłem Panią ręką, żeby Pani nie wypadła.
      Wicher zdarł mi czapkę z głowy i po polach poniósł gdzieś.
      Pani śmiała się radośnie błyskawicznym tremolando,
      10
      Obryzgany pani śmiechem śmiał się złoty, letni dzień
      I w dyskretnym cieniu ronda z żytnich kłosów ogirlandą
      Nasze usta się spotkały jeszcze pełne świeżych drgnień…
      Może pani chciała krzyczeć? Świat oszalał jak od wina…
      Wiatr gwałtowny bił w policzki, wiatr zapierał w piersiach dech.
      15
      Auto szło wariackim tempem 160 wiorst godzina.
      Koło nas leciały pola, kępy drzew i czuby strzech.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x