Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 443 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Perche? → ← Panienki w lesie

Spis treści

      Bruno JasieńskiBut w butonierceMiłość na aucie

      1
      Było złote, letnie rano w szumie kolnych heksametrów.
      Auto szło po równej szosie, zostawiając w tyle kurz.
      Zbity licznik pokazywał 160 kilometrów.
      Koło nas leciały pola rozpluskanych, żółtych zbóż.
      5
      Koło nas leciały lasy, i zagaja, i mokradła,
      Jakaś łąka, jakaś rzeka, jakaś w drzewach skryta wieś.
      Ja objąłem Panią ręką, żeby Pani nie wypadła.
      Wicher zdarł mi czapkę z głowy i po polach poniósł gdzieś.
      Pani śmiała się radośnie błyskawicznym tremolando,
      10
      Obryzgany pani śmiechem śmiał się złoty, letni dzień
      I w dyskretnym cieniu ronda z żytnich kłosów ogirlandą
      Nasze usta się spotkały jeszcze pełne świeżych drgnień…
      Może pani chciała krzyczeć? Świat oszalał jak od wina…
      Wiatr gwałtowny bił w policzki, wiatr zapierał w piersiach dech.
      15
      Auto szło wariackim tempem 160 wiorst godzina.
      Koło nas leciały pola, kępy drzew i czuby strzech.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x