Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 444 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
[Na bis] → ← Tango jesienne

Spis treści

      Bruno JasieńskiBut w butonierceBut w butonierce

      1
      Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach,
      Teraz jestem słoneczny, siebiepewny i rad.
      Idę młody, genialny, trzymam ręce w kieszeniach,
      Stawiam kroki milowe, zamaszyste, jak świat.
      5
      Nie zatrzymam się nigdzie na rozstajach, na wiorstach,
      Bo mnie niesie coś wiecznie, motorycznie i przed.
      Mijam strachy na wróble w eleganckich windhorstach,
      Wszystkim kłaniam się grzecznie i poprawiam im pled.
      W parkocieniu krokietni — jakiś meeting panieński.
      10
      Dyskutują o sztuce, objawiając swój traf.
      One jeszcze nie wiedzą, że, gdy nastał Jasieński,
      Bezpowrotnie umarli i Tetmajer i Staff.
      One jeszcze nie wiedzą, one jeszcze nie wierzą.
      Poezyjność, futuryzm — niewiadoma i X.
      15
      Chodźmy biegać, panienki, niech się główki oświeżą, —
      Będzie lepiej smakować poobiedni jour-fixe.
      Przeleciało gdzieś auto w białych kłębach benzyny,
      Zafurkotał na wietrze trzepocący się szal.
      Pojechała mi bajka poza góry doliny
      20
      I nic jakoś mi nie żal, a powinno być żal…
      Tak mi dobrze, tak mojo, aż rechoce się serce.
      Same nogi mnie niosą gdzieś — i po co mi, gdzie?
      Idę młody, genialny, niosę BUT W BUTONIERCE,
      Tym co za mną nie zdążą echopowiem: — Adieu! —
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x