Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 419 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Panienki w lesie → ← Morga

Spis treści

      Bruno JasieńskiBut w butonierceCafe

      Motto:
      «Pan kapelmistrz zwariował widocznie…»

      Tuwim

      1
      Karasiński i Verdi, i Strauss, i Bizet,
      Filiżanki, łyżeczki i obłęd, i chichot.
      Kapelmajster zziajany w skrzywionym pince-nez
      Jeden z całą orkiestrą walczy, jak Don Kichot.
      5
      Ci się pchają! Ratunku!! Jeszcze jeden gość!
      Powiedzcież niech raz na klucz drzwi zamkną odźwierni!
      Paanowie! Ja nie mogę! Paaanowie!! Już dość!!
      Nie róbcie że z kawiarni jakiejś ekstazerni!
      Utlenione, liljowe moje vis-à-vis
      10
      Pije grog, jak wytrawny stary alkoholik.
      Ma w sobie coś z kościoła i coś z chambre garnie,
      Półprofilem efroncko oparta o stolik.
      Pani umie cudownie nosić swoją twarz…
      Ale dlaczego Pani dziś tak dużo pije?
      15
      Pani jest taka «w tonie»… i ten dacolletage…
      Jak dyskretnie odsłania wszystko… a nie szyję.
      Niech się Pani nie gniewa. Ja dziś nie wiem sam!
      I myśli zaprawione mam abrykotyną.
      Jestem słodki dla wszystkich przestarzałych dam
      20
      I upaja mnie nawet… tango argentino.
      Coś rozrasta się we mnie i gnie mnie przez pół
      W jakichś liniach komicznych, rytmicznych i prostych.
      Czuję, że zaraz wstanę i wskoczę na stół
      I recytować zacznę nowy futurostych.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x