Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bianka Rolando, Biała książka, Piekło, Pieśń piętnasta. Drugi front wojny z uranią
Pieśń szesnasta. Podsłuchy → ← Pieśń czternasta. Urania in ferno

Spis treści

      Bianka RolandoDzieło nadrzędnePiekłoPieśń piętnasta. Drugi front wojny z uranią

      1
      Wysyłam posłańców z nożami kuchennymi
      z nożyczkami zaostrzonymi na szorstkościach
      by rozpocząć walkę o przewodnictwo, uranio
      Rywalizujmy, która z nas bardziej zdeformowana
      5
      Urządźmy sobie konkurs piękności pośmiertnej
      Wystąpmy w najokrutniejszych kreacjach
      Wszystkie melodie już ograne, nie zdarzy się nic
      Mordami przeżuwamy ciągle tę samą strawę
      Przeżuwamy się nawzajem, zmuszone słuchamy
      10
      Jesteś obok mnie z tą kulą i cyrklem niestępionym
      urania niby włada, niby nim odmierza proporcje
      tych ciał idealnych i zdolnych do wysiłku
      Nienawidziłam cię od pierwszego dźwięku
      od pierwszego wejrzenia
      15
      Te ramiona niby smukłe, a jednak masywne
      Zbieraj teraz posiłki, swe armie niszczące
      Twój głos ściszony, zmuszę cię do milczenia
      Kontenery będą cię wywozić, kontenery
      w interpunkcji drobnej będziesz wywożona
      20
      Góra plastiku po powierzchniach malowana
      dlatego nie ma tych żył mineralnych w środku
      tych krystalicznych pęknięć w środku litej
      z której jąkające się mojżesze mogłyby wskrzesić
      studnie i fontanny znakomite, rozłożyste
      25
      Teraz pozwól, że będę cię okładać słowem
      rytym w tych samych miejscach, co kiedyś
      Kiedyś w te miejsca uderzała urania w uranię
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca