Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków i włączyć subskrypcję.

x
Motyl i chrząszcz → ← Młot z kowadłem

Spis treści

    1. Głupota: 1
    2. Mądrość: 1
    3. Obyczaje: 1 2
    4. Ojciec: 1
    5. Syn: 1

    Ignacy KrasickiBajki noweMłynarz, syn jego i osieł

    z francuskiego, La Fontaine

    Nie wiem, gdzie ja to czytał, ale mniejsza o to.
    Miał jeden młynarz osła; tak zmęczył robotą,
    Iż nie wiedząc, co robić,
    Wolał przedać[1] niż dobić.
    Woła syna wyrostka, co go w domu chował,
    I rzecze: «Żeby się nasz osieł nie zmordował
    W długiej drogi przeciągu,
    Zanieśmy go na drągu».
    Dźwiga stary i stęka, chłopiec jeszcze gorzej,
    Im szli dalej, im szli sporzej,
    Tym srożej trud uciemiężał,
    Tym bardziej im osieł ciężał.
    Gdy to postrzegli,
    Ludzie się zbiegli.
    Śmiechy się wzniosły:
    «Wzdyć to trzy osły!
    A ten najmniej, co na drągu».
    Niekontent młynarz z zaciągu[2],Obyczaje, Ojciec, Syn
    Rozumu się poradził,
    Syna na osła wsadził.
    Aż pierwsi, co napotkał, nuż się gniewać o to:
    «Ty na ośle, niecnoto! —
    Rzekli do chłopca — a stary pieszo!»
    Więc do kijów gdy się spieszą,
    Aby ich złość nie uniosła,
    Zsadził syna, siadł na osła.
    Przechodziły dziewczęta, mówi jedna do drugiej:
    «Patrz, biedny chłopiec, jak do wysługi
    Ten stary go używa!
    Dziecię z pracy omdlewa,
    A dziad niemiłosierny
    W taki upał niezmierny
    Pieszo go iść przymusza».
    To starego gdy wzrusza,
    Wsadził chłopca za siebie.
    Że dogodził potrzebie,
    Jedzie kontent z wynalazku,
    Ledwo co wyjechał z lasku,
    Znowu krzyk: «Jacy to głupi!
    A kto od nich osła kupi?
    Podróżą go udręczą,
    Ciężarem go zamęczą;
    Chyba skórę przedadzą!»
    «Nieźle oni coś radzą —
    Rzekł młynarz — chociaż i łają».
    Więc z synem z osła zsiadają,
    Aż znowu mówią przechodnie:
    «A któż to widział, aby wygodnie
    Osieł szedł wolno, a młynarz za mim.
    Wybacz, bracie, że cię ganim;
    Głupota, Mądrość, ObyczajeKażdy z ciebie śmiać się będzie,
    Jak się nie poprawisz w błędzie».
    «Nie poprawię — rzekł młynarz — dość przymówek zniosłem;
    Chciałem wszystkim dogodzić i w tym byłem osłem.
    Odtąd, czy kto pochwali, czy mnie będzie winił,
    Nie będę dbał nic o to; co chcę, będę czynił».
    Co rzekł, to się ziściło
    I dobrze mu z tym było.

    Przypisy

    [1]

    przedać (przestarz.) — sprzedać. [przypis edytorski]

    [2]

    zaciąg — przedsięwzięcie. [przypis redakcyjny]

    Close
    Please wait...
    x