Blackout

Wolne Lektury nie otrzymały dofinansowania Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z priorytetu Kultura Cyfrowa.

To oznacza, że nasza trudna sytuacja właśnie stała się jeszcze trudniejsza.

Dziś z Wolnych Lektur korzysta ok. 6 milionów (!) czytelników. Nie ma w Polsce popularniejszej biblioteki, ani internetowej, ani papierowej. Roczne koszty prowadzenia Wolnych Lektur są naprawdę niewysokie - porównywalne z kosztami prowadzenia niewielkiej, osiedlowej biblioteki publicznej.

Będziemy się odwoływać od tej decyzji i liczymy na to, że Premier odwołanie uwzględni ze względu na ważny interes społeczny.

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając darowiznę. Niewielkie, ale stałe wpłaty mają wielką moc! Z góry dziękujemy za wsparcie!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to "czytanie dzieciom książek". Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy - bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Tak, chcę pomóc Wolnym Lekturom!
Nie chcę pomagać, chcę tylko czytać
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Klęska: 1
    2. Miłość: 1
    3. Niewola: 1
    4. Pojedynek: 1

    Jan KochanowskiFraszki, Księgi trzecieDo miłości

    1

    Klęska, Miłość, Pojedynek, NiewolaJam przegrał, ja, Miłości! — Tyś plac otrzymała,

    Tyś mię prawie do zimnej wody[1] już dognała.

    Widzę swój błąd na oko i próżne nadzieje,

    A przed wstydem i żalem serce prawie mdleje.

    5

    Ku temuś mię kresowi swym pochlebstwem wiodła,

    Abyś mię czasu swego tak haniebnie zbodła.

    Zbodłaś mię, a ten zastrzał twój nielitościwy

    Mnie być pamiętny musi, pókim jedno żywy.

    Acz i żywot w twych ręku, a jeśli litości

    10

    Twej nade mną nie będzie, jam zginął, Miłości!

    Zginąłem, a łzy moje dokonać mię mają

    Które mi z oczu płynąć nigdy nie przestają.

    Postaw słup marmurowy[2], znak zwycięstwa twego,

    Na nim zawieś zewłoki poimania swego[3],

    15

    Zewłoki, jakie widzisz, i korzyść ubogą,

    Bo w tyraństwie twym ludzie zbogacieć nie mogą.

    Cokolwiek jest, twój łup jest: weźmi naprzód z głowy

    Na poły już przewiędły wieniec fijołkowy.

    Potym lutnią, a przy niej pieśni żałościwe,

    20

    Na jakie się zdobyło serce nieszczęśliwe;

    To też nocny przewodnik, świeca opalona,

    I broń w późnych przygodach nieraz doświadczona.

    Jest co więcej? Facelet[4] łzami napojony,

    W nim obrączka ze złota, upominek płony,

    25

    A nawet mieszek próżny; toć wysługa moja,

    A na ten czas, Miłości, ze mnie korzyść twoja,

    Na której przestań, proszę, a mnie nieszczęsnego

    Z uszyma puść do domu, jako z targu złego[5]!

    Przypisy

    [1]

    do zimnej wody — do samobójstwa. [przypis redakcyjny]

    [2]

    marmurowy — u Kochanowskiego zgodnie z dawną ortografią jest: „marmórowy”. [przypis edytorski]

    [3]

    zewłoki poimania swego — zwłoki swego niewolnika. [przypis redakcyjny]

    [4]

    Facelet (a. falcelit) — chusteczka, chusteczka do nosa. [przypis edytorski]

    [5]

    z uszyma puść do domu… — staropolskie przysłowie: „Ze złego targu — z uszyma do domu” o znaczeniu: z awantury (bójki) wyjść możliwie cało. [przypis redakcyjny]

    Close
    Please wait...