Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.


Na stałe wspiera nas 374 czytelników i czytelniczek.
Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców.


Dołącz do darczyńców! Przyjaciele Wolnych Lektur zyskują wcześniejszy dostęp do nowych publikacji!
Potrzebujemy Twojej pomocy!

TAK, wpłacam
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x
Do miłości (Matko skrzydlatych Miłości...) → ← Do miłości (Gdzie teraz ono jabłko i on klinot drogi...)

Spis treści

    1. Klęska: 1
    2. Miłość: 1
    3. Niewola: 1
    4. Pojedynek: 1

    Jan KochanowskiFraszki, Księgi trzecieDo miłości

    Klęska, Miłość, Pojedynek, NiewolaJam przegrał, ja, Miłości! — Tyś plac otrzymała,
    Tyś mię prawie do zimnej wody[1] już dognała.
    Widzę swój błąd na oko i próżne nadzieje,
    A przed wstydem i żalem serce prawie mdleje.
    Ku temuś mię kresowi swym pochlebstwem wiodła,
    Abyś mię czasu swego tak haniebnie zbodła.
    Zbodłaś mię, a ten zastrzał twój nielitościwy
    Mnie być pamiętny musi, pókim jedno żywy.
    Acz i żywot w twych ręku, a jeśli litości
    Twej nade mną nie będzie, jam zginął, Miłości!
    Zginąłem, a łzy moje dokonać mię mają
    Które mi z oczu płynąć nigdy nie przestają.
    Postaw słup marmurowy[2], znak zwycięstwa twego,
    Na nim zawieś zewłoki poimania swego[3],
    Zewłoki, jakie widzisz, i korzyść ubogą,
    Bo w tyraństwie twym ludzie zbogacieć nie mogą.
    Cokolwiek jest, twój łup jest: weźmi naprzód z głowy
    Na poły już przewiędły wieniec fijołkowy.
    Potym lutnią, a przy niej pieśni żałościwe,
    Na jakie się zdobyło serce nieszczęśliwe;
    To też nocny przewodnik, świeca opalona,
    I broń w późnych przygodach nieraz doświadczona.
    Jest co więcej? Facelet[4] łzami napojony,
    W nim obrączka ze złota, upominek płony,
    A nawet mieszek próżny; toć wysługa moja,
    A na ten czas, Miłości, ze mnie korzyść twoja,
    Na której przestań, proszę, a mnie nieszczęsnego
    Z uszyma puść do domu, jako z targu złego[5]!

    Przypisy

    [1]

    do zimnej wody — do samobójstwa. [przypis redakcyjny]

    [2]

    marmurowy — u Kochanowskiego zgodnie z dawną ortografią jest: „marmórowy”. [przypis edytorski]

    [3]

    zewłoki poimania swego — zwłoki swego niewolnika. [przypis redakcyjny]

    [4]

    Facelet (a. falcelit) — chusteczka, chusteczka do nosa. [przypis edytorski]

    [5]

    z uszyma puść do domu… — staropolskie przysłowie: „Ze złego targu — z uszyma do domu” o znaczeniu: z awantury (bójki) wyjść możliwie cało. [przypis redakcyjny]

    Close
    Please wait...