Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur... Ankieta czytelników Wolnych Lektur

Wypełnij ankietę i pomóż nam rozwijać Wolne Lektury. Zajmie Ci to kilka minut, a nam pomoże stworzyć bibliotekę, która odpowiada na potrzeby naszych Czytelników i Czytelniczek.

x
Do dziewki (Jeśli to rada widzisz, a życzysz mi tego...) → ← Człowiek boże igrzysko

Spis treści

      Jan KochanowskiFraszki, Księgi wtóreDo doktora[1]

      Fraszka a doktor — to są dwie rzeczy przeciwne;
      Przeto u mnie, doktorze, twe żądanie dziwne,
      Że do mnie ślesz po fraszki, tak daleko k'temu;
      Ja jednak dosyć czynię rozkazaniu twemu.
      Ty strzeż swojej powagi, nie baw się fraszkami,
      Ale mi je odeśli prędkimi nogami,
      A nie dziwuj się, że je tak drogo szacuję,
      Bo chocia fraszki, przedsię w nich doktory czuję.

      Przypisy

      [1]

      Żartobliwy ton każe przypuszczać, iż adresatem wierszyka jest Jakub Montanus (por. przyp. do fr. II 49). [przypis redakcyjny]

      Close
      Please wait...
      x