Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy...

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach.
Dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Do dziewki (Jeśli to rada widzisz, a życzysz mi tego...) → ← Człowiek boże igrzysko

Spis treści

      Jan KochanowskiFraszki, Księgi wtóreDo doktora[1]

      1
      Fraszka a doktor — to są dwie rzeczy przeciwne;
      Przeto u mnie, doktorze, twe żądanie dziwne,
      Że do mnie ślesz po fraszki, tak daleko k'temu;
      Ja jednak dosyć czynię rozkazaniu twemu.
      5
      Ty strzeż swojej powagi, nie baw się fraszkami,
      Ale mi je odeśli prędkimi nogami,
      A nie dziwuj się, że je tak drogo szacuję,
      Bo chocia fraszki, przedsię w nich doktory czuję.

      Przypisy

      [1]

      Żartobliwy ton każe przypuszczać, iż adresatem wierszyka jest Jakub Montanus (por. przyp. do fr. II 49). [przypis redakcyjny]

      Zamknij
      Proszę czekać…
      x