Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 406 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x
Żegluga → ← Stepy akermańskie

Spis treści

    1. Cierpienie: 1
    2. Morze: 1
    3. Samotnik: 1
    4. Wspomnienia: 1

    Adam MickiewiczSonety krymskieCisza morska[1]Na wysokości Tarkankut[2]

    MorzeJuż wstążkę pawilonu[3] wiatr zaledwie muśnie,
    Cichemi gra piersiami rozjaśniona woda;
    Jak marząca o szczęściu narzeczona młoda,
    Zbudzi się, aby westchnąć, i wnet znowu uśnie.
    Żagle, na kształt chorągwi gdy wojnę skończono,
    Drzémią na masztach nagich; okręt lekkim ruchem
    Kołysa się, jak gdyby przykuty łańcuchem;
    Majtek wytchnął, podróżne rozśmiało się grono.
    O morze! pośród twoich wesołych żyjątek
    Jest polip[4], co śpi na dnie, gdy się niebo chmurzy,
    A na ciszę długiemi wywija ramiony.
    Cierpienie, Samotnik, WspomnieniaO myśli! w twojéj głębi jest hydra pamiątek,
    Co śpi wpośród złych losów i namiętnéj burzy;
    A gdy serce spokojne, zatapia w niém szpony.

    Przypisy

    [1]

    Z tym sonetem dopiero rozpoczyna się cykl właściwych Sonetów krymskich. Wyróżnić możemy wśród nich kilka grup, — nie na podstawie czasu i kolei powstawania, bo te nie dadzą się oznaczyć ani w przybliżeniu, nie na podstawie też rzeczywistej ruty turystycznej, bo tej się poeta bynajmniej nie trzymał, układając w Sonetach wrażenia tak, »jak się one ostatecznie w jego głowie ułożyły, a nie tak, jak ich sam podczas podróży krymskiej doświadczał (Windakiewicz, str. 623). Za jedynie pewną podstawę podziału można przyjąć ich treść i pokrewieństwo obrazów. Grupa więc pierwsza, obejmująca sonet II, III i IV, opiewa różne stany morza i odpowiednio do nich różne nastroje psychiczne poety, różne stany jego serca; jest to także pierwszy etap jego podróży, zbliżającej go dopiero do »ponurego, nieużytego i chropawego świata«. — Ogólny jego widok i pierwsze wywołane nim wrażenie odtwarza sonet V, po czym cztery następne (VI–IX) błądzą po stolicy chanów, Bakczysaraju, snując melancholijne refleksje nad znikomością potęgi i szczęścia ludzkiego. Z sonetem X rozpoczyna się dalsza grupa; poeta, jakby pragnął otrząsnąć z siebie brzemię smutnych myśli i przygnębiających wrażeń, wyrywa się na szeroki świat, »w lasy, doliny«, by »odurzyć się, upić tym wirem obrazów«. I oto od sonetu X do XIV przesuwają się przed oczyma naszymi, jakby w czarodziejskim kalejdoskopie, widoki krainy podgórskiej Krymu, by następnie od sonetu XV do XVIII »wdzierać się na groźne szczyty górskie, przebywać trudne przejścia, wzrok zapuszczać w bezdenne przepaści, deptać chmury« (Komarnicki, str. 217). [przypis redakcyjny]

    [2]

    Tarkankut — jest to najdalej na zachód wysunięty przylądek Krymu. [przypis redakcyjny]

    [3]

    pawilon (z franc.) — oznacza tutaj flagę, banderę okrętową. [przypis redakcyjny]

    [4]

    polip — ogólna nazwa morskich zwierzątek niższego typu, tzw. jamochłonów, opatrzonych znaczną ilością kończyn, służących im za narzędzia do zdobywania sobie pokarmu. Przytwierdzone do jednego miejsca, bezustannie poruszają długimi mackami i chwytają nimi drobne żyjątka, które pochłaniają. [przypis redakcyjny]

    Close
    Please wait...
    x