Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 405 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Grób Potockiéj → ← Bakczysaraj

Spis treści

      Adam MickiewiczSonety krymskieBakczysaraj w nocy

      1
      Rozchodzą się z dżamidów pobożni mieszkańce[1],
      Odgłos izanu w cichym gubi się wieczorze,
      Zawstydziło się licem rubinowém zorze,
      Srébrny król nocy[2] dąży spocząć przy kochance.
      5
      Błyszczą w haremie niebios wieczne gwiazd kagańce
      Śród nich po safirowym żegluje przestworze
      Jeden obłok, jak senny łabędź na jeziorze,
      Pierś ma białą, a złotem malowane krańce.
      Tu cień pada z ménaru i wierzchu cyprysa,
      10
      Dalej czernią się kołem olbrzymy granitu,
      Jak szatany, siedzące w dywanie[3] Eblisa[4]
      Pod namiotem ciemności; niekiedy z ich szczytu
      Budzi się błyskawica i pędem Farysa[5]
      Przelatuje milczące pustynie błękitu.

      Przypisy

      [1]

      Rozchodzą się z dżamidów pobożni mieszkańce — Mesdżid lub Dżiami, są to zwyczajne meczety. Zewnątrz, po rogach świątyni, wznoszą się cienkie, wystrzelone w niebo wieżyczki, które minaretami, menaré, zowią; są one w połowie swej wysokości otoczone galerią, szurfé, z której miuezzinowie, czyli oznajmiciele, zwołują lud na modlitwę. To zwoływanie, wyśpiewane z galerii, zowie się izanem. Pięć razy na dzień, w oznaczonych godzinach daje się słyszeć izan ze wszystkich minaretów, a czysty i donośny głos miuezzinów przyjemnie rozlega się w powietrzokręgu miast muzułmańskich, w których, z powodu nieużywania kołowych pojazdów, szczególniejsza cichość panuje (Sękowski, Collectanea. T. II, k. 65–68.) [przypis autorski]

      [2]

      Srebrny król — księżyc. Tak ta przenośnia, jak i cały obraz nocy, wzorowane są na poezji perskiej. Dowodem tego głośna w poezji perskiej kasyda, opiewająca urok nocy, poety Ferideddina Ahwala, zaczynająca się od słów: Höret das Abendgebet! es brausen die Wogen des Nachtmeers, / Fort ist das goldene Schiff, sieh da die silberne Tass’, / Auf den Wogen der Nacht erscheinen Tausend der Sterne / Wie im Ocean Schaaren befiederter Brut, a drugi poeta, Baba Sewdaji, wtóruje mu: Wenn der himmlischen Flur Springquellen enstromen von / Tritt in Hermelin silbern der König herein. (Hammer, I. c. str. 202). [przypis redakcyjny]

      [3]

      dywan — wyraz perski: zgromadzenie, rada państwa. [przypis redakcyjny]

      [4]

      w dywanie Eblisa — Eblis, albo Iblis lub Garazel, jest to Lucyper u Mahometanów. [przypis autorski]

      [5]

      pędem Farysa — Farys, rycerz u Arabów Beduinów. [przypis autorski]

      Zamknij
      Proszę czekać…
      x