Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bianka Rolando, Biała książka, Czyściec, Pieśń dwudziesta druga. Bar mleczny na peryferiach
Pieśń dwudziesta trzecia. Pieśń z sutkiem w ustach → ← Pieśń dwudziesta pierwsza. Bianca kręci się czwarty raz wokół

Spis treści

      Bianka RolandoBiała książkaCzyściecPieśń dwudziesta druga. Bar mleczny na peryferiach

      1
      Poślizgnęłam się, spadłam z siebie znów
      Rozbiłam się o linoleum, rozłożone było
      linoleum ciepłe i cuchnące linorytami
      spalonym mlekiem i kisielami śmierdzącymi
      5
      od dna przypalonymi, od dna
      Stała tu gigantyczna cysterna z mlekiem
      najbardziej tłusta i pełna kożuchów
      wyglądająca jak wielka pierś kobieca
      zakończona silikonowym sutkiem
      10
      Przylepiona do niej była jakaś osoba
      bezzębna i łakoma
      z wytrzeszczonymi oczami ze zdumienia
      przechwycała do ust te tłuste kożuchy odstane
      Wielka pierś złączona mocno z nim
      15
      gdy zauważył moją obecność, odwrócił się
      patrzył na mnie, patrzył tępo w dal
      Po jego twarzy i ustach spływał strumień
      tłustego, wysokokalorycznego przepełnienia
      Zachłysnął się nawet, krztusił pełen wysiłku
      20
      Wielka pierś jednak regulowała wszystko
      zasłaniała przed nim wielkie horyzonty lęku
      Była cała pozłacana, tak że niczym w lustrze
      odbijała wszystko, odbijało mu się tłuste mleko
      Widział on swoją postać i moją w tle
      25
      Niezbyt jestem zadowolona z tego zaproszenia
      do baru mlecznego na peryferiach
      Widziałam karmienie piersią złotą do syta
      Obrzydzenie mnie jakieś nagle ogarnęło
      Tłuste kożuchy pętliły się w jego przełyku
      30
      Oderwałam się z trudem od piersi zbyt ciepłej
      zbyt lepkiej
      zwymiotowałam, doszczętny wymiot ze mnie
      ostatni
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca