Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bianka Rolando, Biała książka, Czyściec, Piesń dwudziesta piąta. Zakład utylizacji odpadów higienicznych
Pieśń dwudziesta szósta. Obsługująca zakład spalania odpadów śpiewa → ← Pieśń dwudziesta czwarta. Bianca odwraca się kolejny raz na palcu

Spis treści

      Bianka RolandoBiała książkaCzyściecPiesń dwudziesta piąta. Zakład utylizacji odpadów higienicznych

      1
      Znów byłam zatrzymana w swoim pędzie dookoła
      Jeszcze kręciło mi się w głowie od zwichrowania
      Widzę częściowe układy urbanistyczne miejsc pokutnych
      Sami sobie konstruują wszystko podług swoich umiejętności
      5
      A tu, proszę, jaki się znalazł mrówczy architekt ukryty
      Na pudrowym podłożu zbudowany, dobrze prosperujący
      zakład utylizacji odpadów higienicznych
      w sumie takie miejsca muszą przecież gdzieś istnieć
      Gdzieś to wszystko trzeba gromadzić, te bandaże
      10
      zużyte, zaropiałe waciki i łazarzowe prześcieradła
      w które obwijane są zwłoki, po przejściach dalej
      Te resztki ciał pozostawianych w ramach operacji
      na otwartym sercu albo otwartych ustach, oczach
      ciągle się zatykają w rurach przechodzących dalej
      15
      wybijają swój smród i zawartość na wierzch znów
      Widzę niewysoki budynek z dużym, wilgotnym kominem
      wielkie złoża śmieci, z których może lęgnąć się epidemia
      Noszą w sobie organiczne ślady tych, na których żerują
      bakterie rozwiązujące najbardziej skomplikowane zadania
      20
      rozwiązują ich znaczenia do liczb pierwszych, do zera
      Lęk przed nimi nakazuje spalać w ogniu potężnym
      ślady po zostawionych słabościach i niedołęstwie
      Każda z cegieł tego budynku z popiołu sprasowanego
      ustawiona krzywo, jakoś tak niedopasowana do innych
      25
      Na każdym bloczku napis wypalony w ceramice
      pismem kaligrafa, starał się bardzo brzydko pisać
      Konstrukcje wytrzymujące nacisk przechodzenia
      Każda z cegieł była osobno i razem, tworząc zgrabną ruinę
      w której ktoś mieszkał, narzekał głośno z daleka
      30
      W kominie nikła strużka dymu krążyła
      rysując rebusy trwające
      bez rozwiązania
      Dym sygnalizował
      że zakład utylizacji jest czynny
      35
      mimo bardzo późnej pory
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca