Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 371 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x
Dwie miłości → ← Sierota

Spis treści

    1. Miłość: 1
    2. Moda: 1
    3. Pieniądz: 1
    4. Sława: 1

    Wincenty KorotyńskiCzem chata bogata, tem radaDo swojej świty

    Świto[1] moja z samodziału[2]!
    Dzień po dzionku nam ucieka,
    Starość zbliża się pomału
    Do odzieży, do człowieka.
    I my gości na spotkanie
    Bez wytchnienia śpieszym wierni,
    Nim zasypią mnie w kurhanie[3],
    Nim cię dadzą do papierni…
    Któż nas wspomni? Kto opieje[4]
    Bratnim sercom nasze dzieje?
    Gdybym umiał żyć dla chwili,
    Szedłbym w służbę między pany:
    Tam by guzy ci przyszli
    Z Porajami lub Pomiany[5];
    A gdy zdrowie się styrało[6]
    Do ostatniej odrobinki,
    Ty byś miała skrzynię białą,
    Ja łaskawy chleb — docinki;
    I po śmierci w panów dworze
    Pamiętano by nas może.
    Miłość, Pieniądz, ModaGdyby przyszło mi do głowy
    Żebrzeć uczuć jak jałmużny,
    Dałbym krój ci żurnalowy —
    Znęcić oczy nieostróżnej;
    I rozkosze bym polubił
    U kościelnych nawet kratek
    Ładny posag bym zaślubił,
    Ładną żonę na przydatek;
    Ta po zgonie — rok bez mała
    Nas by pewnie wspominała.
    SławaGdyby sława mnie nęciła,
    Świat stratowałbym kopyty,
    I jak Cezar lub Attyla
    Był wielkością upowity;
    Potem drzemał syty chwały,
    Piasek oczy nim zasypie;
    O mych cnotach znać by dały
    Płatne treny[7] na mej stypie;
    A dla cześci[8] — ciebie pono
    Do muzeum by złożono.
    Darmo! darmo!.. nie dla ciebie,
    Szara świto, krój bezcześci;
    Myśl o blasku i o niebie
    W jednej głowie się nie zmieści.
    Idźmy drogą swą powoli,
    Nie zbaczając w trop zawiły,
    Wierni pieśni, wierni doli,
    Wierni ludziom do mogiły;
    A gdy skończym — bracia[9] z sioła
    Choć na Dziady[10] nas przywoła.

    Przypisy

    [1]

    świta — tu: odzienie wierzchnie. [przypis edytorski]

    [2]

    samodział — gruba tkanina wełniana lub lniana. [przypis edytorski]

    [3]

    kurhan — grób usypany z ziemi. [przypis edytorski]

    [4]

    opiać (daw.) — wyśpiewać. [przypis edytorski]

    [5]

    Z Porajami lub Pomiany — mowa o herbach. [przypis edytorski]

    [6]

    styrać — zużyć. [przypis edytorski]

    [7]

    tren — utwór żałobny. [przypis edytorski]

    [8]

    dla cześci — dziś: z powodu czci. [przypis edytorski]

    [9]

    bracia — dziś popr. forma M.lp: brać. [przypis edytorski]

    [10]

    Dziady — ludowy obrzęd żałobny. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...