Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Do F.P. → ← Powołanie

Spis treści

    1. Los: 1
    2. Pamięć: 1
    3. Rozstanie: 1
    4. Wiatr: 1

    Wincenty KorotyńskiCzem chata bogata, tem radaW imionniku[1]

    Zwarzon[2] uczuć na rozkwicie[3],
    Niesion wiatrem z lubej strony,
    Ciepłym sercem przygarniony,
    Tu poczułem znikłe życie.
    Och! poznała pierś zakrzepła,
    Jaka władza wszechmogąca
    Wiosennego spojrzeń słońca
    I świętego słówek ciepła.
    Znów uczucie się zieleni,
    Już zawiązka mu rozkwita;
    Jak na wiosnę kiełek żyta,
    Gdy skosztuje jej promieni.
    Znów jedwabne tkę[4] nadzieje,
    Światło, ciepło we mnie gości;
    W szczęście swoje i ludzkości
    Dawna wiara promienieje.
    Błogoż myśli rozmarzonéj
    Wciąż różanych słuchać tonów,
    Czuć uściski milijonów,
    Choćby cierpieć za miliony!
    Jednym sercem, jednym tchnieniem,
    Jedną myślą — światów rzesza…
    Na cóż „w drogę!” tu się mięsza,
    Jak sycząca nuta z pieniem[5]?
    „W drogę! w drogę” na pogrzebie
    Tak zatętni trumny wieko
    Żyję tutaj — już daleko,
    Ni dla świata, ni dla siebie.
    Rozstanie„W drogę!” kraniec dni wesela; —
    Cóż ci oddam za gościnę?
    Dobro moje tu jedyne:
    Serce, głowa — marzyciela.
    Wiatr, LosOch! nie sposób — marę złotą
    Snuć wiek wieków, jako chce się!..
    Wiatr mnie przyniósł — niechże niesie;
    Gdzie? i po co? — mniejsza o to!…
    Wolne ręce nieść w kajdany,
    Mocny Boże! na co? za co?
    Niema rady — skacz pajaco[6]:
    Trzeba chleba i sukmany.
    Choćbym marnie zginął w tłumie,
    Nie przeklinaj mnie ni doli:
    Wszak rozumiesz mię do woli,
    A przebacza, kto rozumie.
    Gdy mnie w drogę losy wiodą,
    Daj choć kilka dobrych słówek;
    Niech mi będą wśród wędrówek
    I posiłkiem, i ochłodą.
    Niech pamięta pierś śpiewacza,
    Niechaj powie przed wszystkiémi:
    Że jest dusza na tej ziemi,
    Co rozumie i przebacza.
    PamięćGdzie mnie kolwiek los pomieści,
    Będę wzdychał za tą stroną,
    Gdzie mnie sercem przygarniono,
    Gdziem osłodę miał w boleści.

    Przypisy

    [1]

    imionnik — odmiana pamiętnika, zeszycik do wpisywania aforyzmów i wierszy okolicznościowych. [przypis edytorski]

    [2]

    zwarzyć — (o przymrozku) doprowadzić do zwiędnięcia rośliny. [przypis edytorski]

    [3]

    uczuć na rozkwicie — w momencie rozkwitu uczuć (inwersja). [przypis edytorski]

    [4]

    tkę — dziś popr. forma 1. os.lp: tkam. [przypis edytorski]

    [5]

    pienie (daw.) — pieśń. [przypis edytorski]

    [6]

    pajaco — dziś popr. forma W.lp: pajacu. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x