Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Wincenty Korotyński, Czem chata bogata, tem rada, Baśń mojej piastunki
Przednówek → ← Jak się pościelesz, tak się wyśpisz

Spis treści

    1. Cud: 1
    2. Kara: 1
    3. Miłość: 1
    4. Sierota: 1
    Współczesny sposób zapisu cudzysłowów.
    Pisownia rozdzielna „nie”.

    Wincenty KorotyńskiCzem chata bogata, tem radaBaśń mojej piastunki

    1
    Ani to blisko, ani tak daleko,
    Był sobie, ptaszko, nad Dunajem rzeką,
    SierotaBył sobie człowiek, miluchny człowieczek,
    Jak wół pracował, unikał od sprzeczek[1]:
    5
    Więc, jak to bywa, od drugiej swej żony
    By[2] nic dobrego był za nos wodzony.
    A miał dziecinę po pierwszej małżonce,
    Dziewczę — obrazek, a skromne, milczące,
    A pracowite, ani dnia, ni nocy;
    10
    Lecz, moja rybko, ciężki chleb sierocy!…
    Skąd niosą wiatry rozjęki po rosie?
    Z piersi sierocej — o! znaczno[3] po głosie!
    Macocha złośna sieroty nie kocha,
    Zajrzała[4] doli sierocie macocha.
    15
    Jest u sieroty prześliczna króweczka,
    Która jej daje pieszczoty i mleczka —
    Spadek po matce i posag jedyny!
    Dziewa jej nosi poślady[5], łupiny,
    Z studzienki wodę i ziele z ogródka:
    20
    Toć jakby śliżyk[6] gładziuchna[7] filutka!
    Jest u macochy krów i ładnych trzoda,
    Ale do Łyski i równać je szkoda;
    Jest u macochy i córa rodzona,
    W mleku kąpana, chuchana, pieszczona,
    25
    Matka ją w suknie bławatne[8] spowiła —
    Lecz do sierotki ani się umyła!
    Bo pięknej kosy[9], ócz, duszy na twarzy,
    I od kijowskich nie kupić kramarzy!
    Nie w smak to idzie zawistnej macosze:
    30
    Nęka sierotę jak wołu przy sosze[10].
    Biedaczka w pracy sił tera[11] ostatki,
    Niedługo może — i pójdzie do matki…
    — „Porzuć, ladaco, przynosić te kwiecie:
    Komu trza — znajdzie, przyniesie, uplecie.
    35
    Tobie — pędź krowy na łąkę zieloną,
    Masz funt kądzieli, prząślnicę, wrzeciono,
    Patrzaj na wieczór byś sprzędła, utkała,
    I niech mi chusta jak śnieg będzie biała!”
    Na bujnej łące czajeczka kihicze,
    40
    Na bujnej łące płyną łzy dziewicze:
    „Co ja tu pocznę? Co zrobię nieboga?!”
    Słyszy to, widzi krówka krętoroga:
    „Nie płacz, dziewojo! — zwąchawszy ją rzecze —
    Ja twoję smutną dolę zabezpieczę:
    45
    Na kręte różki moje włóż kądzielę,
    Sprzędę ją, wytkę[12], na rosie wybielę.
    Zamknij oczęta, dziecino kochana,
    Zaśnij — a pomnij być niemą jak ściana!”
    Surowe wiatry od zachodu wioną,
    50
    Wraca sierotka z robotą skończoną:
    „Masz sobie, mamo, masz biały ręczniczek,
    Tylko w mym sadku nie zrywaj różyczek,
    I mojej Łyski nie bij nadaremno,
    I nie po ludzku nie obchodź się ze mną!”
    55
    Macocha złośna sieroty nie kocha,
    Zajrzała doli sierocie macocha.
    Idzie dziewoja z podwójną robotą; —
    Nie dawaj Łysce robotki, sieroto!
    Twoja macocha, jak jastrząb ciekawie,
    60
    Spogląda na cię ukrywszy się w trawie!…
    Widziała cuda — i sama nieswoja!
    Jeszcze na drodze, już słyszy dziewoja:
    „Wraz[13], czarownico, twe sztuki się spłacą!
    Jutro zabijem twą krowę ladaco,
    65
    Ujrzysz, czyś lepsza od mojej ty doni[14]!”
    Dziewica w dłonie żałościwie dzwoni.
    Daremne żale! Nie minie już klęska:
    Macosze bardzo zachciało się mięska!
    Spłakane dziewczę pobiegło w zagrodę,
    70
    Tuli swą Łyskę i głaszcze pod brodę:
    Zabiją ciebie… krętorożko miła!
    „A ciebież moja mateczka doiła!
    A tyż mi nosić pomagasz brzemiona[15]!
    A tyż mi jesteś lepiej niż rodzona[16]!
    75
    — „Nie płacz sierotko! gdy będę zabita,
    Proś, niech ci moje oddadzą jelita:
    Przepatrz je pilno — tam ziarnko w nich będzie,
    Zasadź to ziarnko w twym sadku na grzędzie;
    Przepatrz raz drugi — znajdź pierścień maleńki,
    80
    Wrzuć ten pierścionek do swojej studzienki”.
    Rzeczułka z wiatrem porannym cóś gada,
    Dziewica smutna, choć praca z rąk pada,
    Myje jelita — znalazła ziarenko,
    I do ogródka pobiegła śpiesznieńko…
    85
    Myje raz drugi — i pierścień ma w ręce,
    I pośpieszniuchno pobiegła k'studzieńce[17].
    CudNazajutrz w sadku jasno jak od słonka;
    Któżby tam świecił? Złocista jabłonka,
    Złote jabłuszka jak gwiazdki błyszczące,
    90
    Złote listeczki na owej jabłonce,
    I rajskich ptasząt gromadka pieśń dzwoni…
    Jabłoń, nie jabłoń — a cudo jabłoni!
    Zasię studzienka nie z wodą głęboką,
    Zielonym winem pełniutka jak oko,
    95
    W około zrębu mak, róże i lenek…
    Studnia, nie studnia — a cudo studzienek!
    Od ust na usta[18] pogłoski się szerzą,
    Słuchają ludzie i uszom nie wierzą;
    A wieść, jak powódź, rozlewa się szybko,
    100
    Dalej i dalej… No, słuchajże, rybko!
    Dalej a dalej rozgłośna wieść hula,
    Aż doleciała do samego króla.
    — „Służki me wierne! siodłajcie rumaki:
    I my pojedźmy obaczyć cud taki”.
    105
    Jak powiedziano, tak zaraz i było,
    I król zajechał na wioskę pochyłą.
    Macocha złośna sieroty nie kocha,
    Zajrzała doli sierocie macocha
    I w kleci[19] biedną dziewicę zamyka.
    110
    Za słup grabowy król wiąże konika.
    — „Jasny nasz królu! to córy mej wiano[20]:
    Kto ją, ten weźmie jabłonkę złocianą;
    Kto ją, ten weźmie nie lada przydane,
    Studzienkę wina, a słodkie, a pjane[21]!
    115
    Chodź, moja doniu, chodź bliżej tu, duszko!
    Daj panu wina i złote jabłuszko”.
    Ledwie ku studni pomknęły się ręce,
    Aż do dna wino opadło w studzience:
    Jabłonka, jakby ukropem spryśnięta,
    120
    Stuliła listki, umilkły ptaszęta —
    Nie dostać jabłka, nie dostać tyczyną!
    Macosze w złości krwią oczy zapłyną,
    Skoczyła sama… ej, darmiutka praca!
    Odeszła — wszystko k'dawnemu[22] powraca.
    125
    Próbuje jeden i drugi i trzeci;
    Aż dostrzeżono sieroteczkę w kleci.
    — „Zerwij mi jabłko, zerwij mi je, duszko!”
    Na rączkę dziewy upadło jabłuszko,
    Ptaszęta znowu poczęły swe psoty
    130
    I chwalą pieśnią duszyczkę sieroty.
    Dziewa skraśniała[23], i białą rączyną
    Czerpie Królowi złotym kubkiem wino.
    I Wszyscy z podziwu klasnęli gwałtowno[24],
    A król się cieszy zdobyczą cudowną.
    135
    Miłość— „Tobie, dziewojo, szczęśliwość sądzono:
    „Proś o co zechcesz, choć zostać mą żoną!”
    — „Zostaw mnie, królu, ubogą i bosą,
    Pozwól, niech pójdę, gdzie oczy poniosą!
    Nie dla mnie twoja rączyna wielmożna:
    140
    Ja raz kochałam — czyż drugi raz można?”
    KaraMacocha złośna sieroty nie kocha,
    Zajrzała doli sierocie macocha; —
    Król się o wszystkim dowiedział ze strony,
    Kazał ją rozdarć żelaznymi brony;
    145
    Sierocie swatem był — i na weselu
    Pląsał z dziewczęty, gdy zażył pochmielu[25].
    I ja tam byłam i piłam to wino;
    A byłam łebską i hożą[26] dziewczyną,
    Więc i ja z królem wywijałam chybko,
    150
    Aż dusza skacze!… A co, moja rybko?

    Przypisy

    [1]

    unikał od sprzeczek — dziś popr.: unikał sprzeczek. [przypis edytorski]

    [2]

    by (daw.) — tu: jak. [przypis edytorski]

    [3]

    znaczno (daw.) — poznać. [przypis edytorski]

    [4]

    zajrzeć a. zaźrzeć (daw.) — zazdrościć. [przypis edytorski]

    [5]

    poślad — ziarno gorszego gatunku, używane jako pasza dla zwierząt. [przypis edytorski]

    [6]

    śliz — gatunek ryby słodkowodnej. [przypis edytorski]

    [7]

    gładki (daw.) — piękny. [przypis edytorski]

    [8]

    bławatny — wykonany z bławatu, tj. z drogiej, jedwabnej tkaniny, zazwyczaj błękitnej. [przypis edytorski]

    [9]

    kosa (daw.) — warkocz. [przypis edytorski]

    [10]

    socha — rodzaj prymitywnego pługa. [przypis edytorski]

    [11]

    terać (daw.) — tracić. [przypis edytorski]

    [12]

    wytkę — dziś popr. forma 1. os.lp: wytkam a. utkam. [przypis edytorski]

    [13]

    wraz — tu: zaraz. [przypis edytorski]

    [14]

    donia — panna, tu: córka. [przypis edytorski]

    [15]

    brzemię — ciężar. [przypis edytorski]

    [16]

    rodzona — w domyśle: siostra. [przypis edytorski]

    [17]

    k'studzieńce (daw.) — ku studzience, do studzienki. [przypis edytorski]

    [18]

    Od ust na usta — dziś popr.: od ust do ust. [przypis edytorski]

    [19]

    kleć (daw.) — klitka, ciasne pomieszczenie. [przypis edytorski]

    [20]

    wiano — posag. [przypis edytorski]

    [21]

    pjany — tu: doprowadzający do stanu upojenia. [przypis edytorski]

    [22]

    k'dawnemu (daw.) — do dawnego stanu. [przypis edytorski]

    [23]

    skraśnieć — poczerwienieć. [przypis edytorski]

    [24]

    gwałtowno — dziś popr.: gwałtownie. [przypis edytorski]

    [25]

    pochmiel — tu: piwo. [przypis edytorski]

    [26]

    hoży — zdrowy i urodziwy. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca