Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Na stałe wspiera nas 362 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nasze audiobooki na YouTube

Audiobooki Wolnych lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube. Włącz subskrypcję, by nie przegapić nowych audiobooków!
Kliknij, by subskrybować

x
Erotyk → ← Rzeka

Spis treści

      Błędy źródła: plótna -> płótna; szalu -> szału; cialu -> ciału.

      Henryk ZbierzchowskiImpresyeWniebowzięcie

      przyszła chwila twórcza… tysiąc barw słonecznych
      Rzuca mistrz rozpętany silną, wprawną dłonią,
      Lecz zanim kształt i światło z płótna się wyłonią,
      Szuka w duszy wyrazów dzieła ostatecznych.
      Tę twarz widział już kiedyś… sennym czarem tknięta,
      Jak wizya tajemnicza w duszy się kołysze —
      Czy zjawiła się w nocną wczarowana ciszę,
      Czy zrodzona w przeczuciu — nie wie, nie pamięta.
      Zamęt… dusza się pręży od twórczego szału
      I wyrzucona z biegu w tych światach się błąka,
      Gdzie z gwiazd złotych, kwitnących kołysze się łąka.
      I już nie będzie więcej powrócona ciału —
      Serce mistrza zastyga — oko martwe, szklane,
      Jeszcze odbija wizye w zaświatach widziane.
      Close
      Please wait...