Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej
Przypisy
Pierwsza litera: wszystkie | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
Według typu: wszystkie | przypisy autorskie | przypisy redaktorów Wolnych Lektur | przypisy źródła | przypisy tłumacza | przypisy tradycyjne
Według kwalifikatora: wszystkie | angielski, angielskie | architektura | białoruski | czeski | dopełniacz | dawne | francuski | grecki | gwara, gwarowe | hebrajski | hiszpański | holenderski | islandzki | język, językowy, językoznawstwo | łacina, łacińskie | literacki, literatura | liczba mnoga | mitologia germańska | mitologia grecka | mitologia rzymska | niemiecki | poetyckie | pogardliwe | portugalski | potocznie | przenośnie | przestarzałe | przymiotnik | przysłowiowy | przysłówek | regionalne | rosyjski | staropolskie | starożytny | turecki | ukraiński | węgierski | włoski | zdrobnienie
Według języka: wszystkie | English | français | Deutsch | lietuvių | polski
Znaleziono 24143 przypisów.
Naturalną cenę pracy stanowi nic innego jak minimum płacy roboczej — Prawo, według którego „naturalna”, tj. normalna cena siły roboczej równa się minimum płacy zarobkowej, tj. ekwiwalentowi kosztów bezwzględnie niezbędnych do utrzymania i rozmnażania się robotnika — prawo to było po raz pierwszy wyprowadzone przeze mnie w Umrisse zu einer Kritik der Nationalokonomie w „Deutsch franzosische Jahrbücher”, Paryż 1844, i w Lage der arbeitenden Klasse in England. Jak widać z powyższego, Marks uznawał wtedy to prawo. Od nas obu zapożyczył go Lassalle. Ale chociaż płaca robocza w rzeczywistości bezustannie podąża w kierunku swego minimum, to jednak prawo to jest fałszywe. Fakt, że siła robocza zwykle bywa, przeciętnie biorąc, taniej opłacana, aniżeli jej wartość, nie zmienia jej wartości. Marks w Kapitale należycie rozwinął to prawo (Rozdział: Sprzedaż i kupno siły roboczej), jak również wyjaśnił (w rozdziale Powszechne prawo kapitalistycznej akumulacji) okoliczności, które przy produkcji kapitalistycznej pozwalają coraz bardziej obniżać płacę roboczą poniżej jej wartości (Przypis F. Engelsa do przekładu niemieckiego). [przypis redakcyjny]
Naturalnie wydadzą się te moje analizy urąganiem pamięci Wyspiańskiego; w zasadzie jest mi to obojętne, gdyż nic nie zdoła zabić we mnie przeświadczenia, iż myślę o nim zawsze z czcią i miłością. Miłość tę czuję, mam w niej źródło siły: w najcięższych chwilach czerpię moc z myśli o samotnym i męczeńskim życiu Wyspiańskiego, o torturach tego spalania się duszy w umęczonym ciele. Ale dlatego właśnie, że je mierzę siłą przywiązania, widzę to męczeństwo w jego konkretnym kształcie: dbam o jego treść, a nie o „sobaczą łzę” plamiącego uwielbienia. Męczymy się wszyscy w Polsce: nie jest to żaden argument. Czytelnik żąda od nas pracy, nie cierpienia. Życie twórcze Wyspiańskiego to było właśnie tragiczne rozdarcie artysty jako dziejowego typu: może pisząc Powrót Odysa, rozumiał Wyspiański — dlaczego Mickiewicz zaniechał artyzmu. Po Wyspiańskim nie powinno być mowy o „artyzmie” jako wyższym od życia wyzwoleniu dziejowym. Tymczasem częściej, niż kiedy, spotyka się dziś polskie niewiniątka o umyślnie niechcących widzieć, dziecinnych oczach. Coraz niedorzeczniej rozpościera się fikcyjne myślenie, fikcyjne życie duchowe, gra na niby ze światem. Jest tylko jeden w Polsce męczennik, którego cierpienia nie obchodzą nikogo: jest to umęczony w nas wszystkich intelekt. Poznawanie, metoda, ścisłość stały się dziś jakimś upokarzającym występkiem, czymś, czego trzeba się wstydzić. Szuka się nie myśli zdolnej zorganizować jakiś zakres życia — ale myśli mogącej wywołać wrażenie. Wrażenie w nas oczywiście. Ponieważ zaś ta psychika, której wrażenia decydują, pozostaje bez zmiany — więc też nasze wywołujące wrażenie „paradoksalności” myśli są bardzo stare, nudne, niepotrzebne, nieprzewietrzane. Umysł, zamiast żyć, usiłuje sam siebie hipnotyzować maskaradami. Coraz bardziej jałowieje w tej próżni. Bardziej niż kiedykolwiek aktualna jest Pałuba Irzykowskiego. Kraj cały żyje dziś myślami, które się rozbiły w strasznej próbie i nie chce się do tego przyznać. Ohydna nagonka na Wilhelma Feldmana i jej perypetie doskonale ilustrują rozpaczliwy stan rzeczy. Nie potrzebuję mówić, co myślę o istocie tej sprawy. Książka ta mówi aż nazbyt wymownie, jak dalece obcym jestem temu wszystkiemu, co podoba się redaktorowi „Krytyki” za myślenie uważać. Tu jednak nie o to idzie. W osobie Feldmana chce się zabić stan duszy polskiej inteligencji, który odbił się w młodej polskiej literaturze i w stosunku do wypadków 1904–1906. Tego stanu dusz nie mam zamiaru bronić: stanowi on anachronizm; powinniśmy dążyć do wyzwolenia się od niego jak najenergiczniej i najbezwzględniej. Ale tu nie o to idzie, aby usunąć same podstawy literackiego i artystycznego subiektywizmu, rewolucyjnego utopizmu i dyletantyzmu, lecz o to, by z subiektywizmu buntu uczynić subiektywizm służalstwa; na miejsce ostrego rozkładu wytworzyć powolne gnicie. Cała ta psychika, o którą tu idzie, jest wytworem rozkładu i bankructwa naszego status quo, naszych warstw historycznych i ich ideałów. Zawierała ona w sobie element buntu przeciwko sobie samej. Bunt ten niepokoi wszystkich, co uczynili sobie z dziejowego położenia Polski podstawę osobistego i klasowego istnienia. Chciałoby się polską młodą literaturę oswoić. Bunt i protest pewnych pisarzy przeciwko Feldmanowi jest w Polsce odruchem talentów, które nauczyły się już „jadać z ręki”. Dlatego też niezrównaną bezczelnością jest uporczywe, zawistne zaglądanie w kieszeń p. Feldmana. Jestem i pozostanę przeciwnikiem działalności W. Feldmana i dlatego, że pragnę zachować prawo bezwzględnej krytyki i analizy względem jego pism, pozwalam sobie tu oświadczyć, że w osobistym moim z nim stosunku i jego zerwaniu rola dodatnia była całkowicie po Jego stronie. Poza tym sądzę, że istotnie młoda dusza Polski wyjść musi z okresu subiektywizmu, negacji — stać się musi pozytywnie-twórczą: musi łatwą śmiałość buntu zamienić na istotne męstwo pracy tworzącej nowe myśli i nowe formy życia. Nie chcą sobie chyba ludzie w Polsce zdać sprawy z tego, jak głębokie przekształcenia dokonywają się dziś w nowoczesnej europejskiej myśli, w całym europejskim sposobie ujmowania życia. Kto posiada myśl prawdziwie czujną, widzi, że rodzi się epoka niezmiernie konkretnego realizmu dziejowego. Narody zaczynają pojmować, że bytowe, abstrakcyjne teorie są zawsze wytworem dziejów, a nie zaś odsłaniają coś głębszego od nich. Naród staje się organem stosunku myśli z bytem — tworzenie wielkich, silnych narodów jedyną drogą, która prowadzi do powstawania swobodnej, silnej indywidualności. Taki francuski rojalista jak Maurras ma prawo uważać się za bardziej konsekwentnego indywidualistę niż Nietzsche. U Bonalda, de Maistre'a — odnajdujemy myśli, które śmiałością rzeczywistą przytłaczają Stirnera lub Bakunina. Podczas gdy w Polsce rozkoszują się płytką i jezuicką krytyką Taine'a przez Aularda, w Europie Taine wywiera wpływ głębszy, niż kiedykolwiek. Śmiałością i swobodą jest nie zuchwalstwo w zaprzeczaniu, nie ciągnięcie samego siebie za włosy w świat abstrakcji, lecz zdolność tworzenia trwałych i wielkich skutków w konkretnym, dziejowym środowisku. Jeżeli naród nasz nie zdobędzie sobie podstaw istnienia — wszystkie wysiłki psychiczne zginą. Dlatego p. Balicki wypowiedział wielką prawdę: trzeba mieć w sobie sumienie narodowe, zanim się ma przekonania. Naród jest naszą podstawą w bycie. Rzeczywistość nasza to konkretny naród Polski w w konkretnej Europie. Psychologia jednostki żyjącej w abstrakcyjnym bycie stanowiła przedmiot całej tej książki, ale pragniemy zjednoczenia wszystkich żywiołów rzeczywistej pracy w tym wysiłku stworzenia dla narodu naszego trwałej podstawy w dziejach, wyrobienia w nas samych, w całej narodowej masie, zdolności historycznego życia jak najbardziej natężonego. Jest tu wrogiem ten, kto usiłuje zareabsorbować żywe siły narodu w procesie biernego rozkładu warstw myślących tylko o swoim utrzymaniu, kto wydaje dzisiejsze i jutrzejsze życie na łup bankrutów historii. Nie naród trupów i nie naród-fikcja — lecz straszliwie ciężkie zdobywanie obiektywnych podstaw i wytwarzanie subiektywnych, psychicznych zdolności — oto nasza droga. Mam nadzieję, że tu jest moja ostatnia wycieczka w krainę, gdzie kwitnie industria del vuoto, tak jak Płomienie były przeprowadzeniem linii granicznej pomiędzy terenem mojej pracy a dziedziną schlebiającej samej sobie, bezczynnej psychiki polskiej. Pora zrozumieć, że tylko ten naród istnieje samoistnie w znaczeniu kulturalnym, który wyrabia własnymi siłami środki wychowawcze wznoszące jednostki na poziom dzisiejszego dziejowego życia. Ci sami ludzie, którzy sądzą, że Miszuka Kaniowskiego podyktował mi Bakaj, posługują się w swym czynnym życiu umysłowym — odpadkami rosyjskiej najpłytszej literatury i jeżeli są samodzielni, to dlatego, że pod tą powłoką kryją już plotki własne i z rodzinnej ignorancji zaczerpnięte, porównania nawet z tą literaturą niewytrzymujące zacofanie. [przypis redakcyjny]
Naturo, Tyś mi bóstwem (…) bękarstwa — Król Lir, akt I, scena 2, tłumaczenie I. Paszkowskiego, Lwów 1895. [przypis redakcyjny]
natwardszego (…) sęku (starop.) — ogromnej trudności (określenie przysłowiowe). [przypis redakcyjny]
nauczone zdroje (…) srogich wyzwolili — wiersz wydrukowany po raz trzeci w Wierzbowskiego Materyałach, s. 51. [przypis redakcyjny]
nauczony (daw.) — doświadczony, biegły w swym fachu. [przypis redakcyjny]
nauczony — uczony, wykształcony. [przypis redakcyjny]
Nauczycielka — sztuka Władysława Koziebrodzkiego (1839–1893), drugorzędnego komediopisarza i publicysty. [przypis redakcyjny]
naufragas legere tabulas (…) (łac.) — tylu przygód… pozbierać deski rozbitego okrętu.. Co ciężkiem było do zniesienia, to słodko jest przypominać sobie (jedna z najczęściej powtarzanych u Potockiego sentencji). [przypis redakcyjny]
nauka Machiawela — przewrotność podniesiona do godności zasady postępowania; tak potocznie rozumiany jest duch wskazówek politycznych, których władcom udzielał pisarz i dyplomata florencki Macchiavelli w słynnym dziele pt. Książę (Il Principe), ogłoszonym w r. 1532. [przypis redakcyjny]
naukler (daw.) — żeglarz. [przypis redakcyjny]
nawa (daw.) — tu: okręt. [przypis redakcyjny]
nawa — łódka. [przypis redakcyjny]
nawałnicy. [przypis redakcyjny]
nawałnościam — nawałnościom, falom przeciwności. [przypis redakcyjny]
nawałność — burza, nawałnica. [przypis redakcyjny]
nawałność — nawałnica, burza, ulewa. [przypis redakcyjny]
nawałność — tu: niepokój. [przypis redakcyjny]
Nawet bluźnierca, co legł pod Tebami — Kapaneus (Patrz o nim Pieśń XIV). [przypis redakcyjny]
Nawet od więzów rymu w wolnej mowie (…) — Początkowe wiersze tej pieśni wzmiankują o różnych bitwach staczanych między Rzymem a Kartaginą, między Normandami a Saracenami i Grekami, między Manfredem a Karolem Walezym. Poeta wspomina na wiarę Liwiusza, że Hannibal po bitwie pod Kannami z poległych na pobojowisku Rzymian zebrał trzy korce pierścieni i odesłał do Kartaginy. [przypis redakcyjny]
nawet patrząc na Furię, nie tracimy z oczu Wenery. To czyni Flaccus — Argonautika, lib. II, v. 102–106. [przypis redakcyjny]
nawiasem — bokiem, okrążając. [przypis redakcyjny]
nawiasem — w bok. [przypis redakcyjny]
nawiasem — z boku. [przypis redakcyjny]
nawidzić — miłować. [przypis redakcyjny]
nawiedzić (daw.) — odwiedzić. [przypis redakcyjny]
nawinionych — [forma D.lp:] którzy się nawinęli, podsunęli. [przypis redakcyjny]
Nawracaj — w podwójnym znaczeniu tego wyrazu leży istota fraszki, podrwiwającej sobie z któregoś nuncjusza. [przypis redakcyjny]
nazad — z powrotem. [przypis redakcyjny]
nazajutrz — 12 lipca. [przypis redakcyjny]
nazajutrz — tj. 17 czerwca. [przypis redakcyjny]
nazajutrz — we wtorek, dnia 22 grudnia. [przypis redakcyjny]
Nazamanowie — nazwa w starożytności narodu, mieszkającego w głębi Afryki (w płd. Trypolis). [przypis redakcyjny]
Nazamonowie — naród w głębi Afryki na płd.-zach. od Barki. [przypis redakcyjny]
nazchwał (starop.) — na schwał: nad miarę, nad wyraz. [przypis redakcyjny]
nazimiec (daw.) — roczny prosiak. [przypis redakcyjny]
Nazwa Prusów (…) —porównaj litewskie prausti: myć i prusna: pysk. Prus nazwany więc podobnie jak Mazur (od mazania, mycia, jak Mazepa), nazwiska odpowiadałyby sobie nawzajem; dotkliwsze jeszcze przezwisko Sudzinów (szudas: pomiot). [przypis redakcyjny]
Nazwa wiersza, który daje się czytać na wspak. Fraszka tak odczytana daje sens wręcz przeciwny, zawiera bowiem naganę kobiet. Żart poetycki polega na tym, że w środku wiersza stoi „nie”, które zaprzecza albo drugą, albo pierwszą jego połowę, oraz na podwójnych rymach, końcowych i początkowych. Wiersz czytany na wspak brzmi: Ma rada, sobie nie paniom folgujmy, / Przysada w nich jest nie wiernie miłujmy / Cnota tu za nic nie trzeba godności, / Złota tu pragną nie pragną miłości. [przypis redakcyjny]
nazwał go ostentacyjne Buonapartem — wrogowie Napoleona używali włoskiej formy nazwiska, chcąc podkreślić jego niefrancuskie pochodzenie. [przypis redakcyjny]
nazwisko Estiów — nazwę tę niemiecką dawniej wszyscy, dziś już tylko historycy, nawet i Kunik, tłumaczą jako oznaczającą ludzi wschodu (Ostu); uszczuplano ją następnie, w miarę jak pojawiały się szczegółowe nazwy Prusów, Kurów itd., i ograniczono w końcu do Estonii i Estów. Lecz sumienie filologa-germanisty nie dopuszcza takiego wykładu. Że wieki średnie tak rzecz pojmowały, nie dowodzi niczego; niezrozumiałą dla nich nazwę Aistiów (bo tak brzmi ona u Tacyta, nie Austiów, co by „wschodnich” rzeczywiście oznaczało) zastąpiły one mimowolnie inną, zrozumiałą, odpowiadającą położeniu geograficznemu, wiążącą się z nazwą Bałtyku (Ostsee). Zamiast bezbarwnej nazwy „ludzi wschodnich” (bo któż nie siedział na Wschód od Germanów? Byli i Słowianie, i inni) otrzymalibyśmy nazwę nadzwyczaj charakterystyczną, lecz oznaczenia jej dowiemy się niżej. [przypis redakcyjny]
nazwisko pięknej pani w czarną aksamitną suknię ubranej — Matylda Natansonowa. [przypis redakcyjny]
nazwy wzruszeń (jak już zauważyłem) świadczą bardziej o używaniu nazw aniżeli o naturze wzruszeń — Zob. 20, Obj. [przypis redakcyjny]
nazywamy te ciała zjednoczonymi ze sobą i stanowiącymi razem jedno ciało, czyli jedno jestestwo, różniące się od innych przez to zjednoczenie ciał — Por. List 32 (dawniej 15). [przypis redakcyjny]
Ne deraisonnez pas, ma mignonne (fr.) — bądź rozsądna, maleńka. [przypis redakcyjny]
ne sis rex super Israel (łac.) — abyś nie był królem nad Izraelem (1 Król. 15, 26). [przypis redakcyjny]
ne sutor ultra crepidam (łac., przysł.) — szewcze, patrz swego kopyta. [przypis redakcyjny]
Ne znaju, pane (ukr.) — nie wiem, panie. [przypis redakcyjny]
Nebukadnezar, właśc. Nabuchodonozor (z hebr.) — władca Babilonu, zm. w 136 r. p.n.e. [faktycznie Nabuchodonozor zm. w 562 p.n.e.; red. WL], lecz jego potomek (syn, jak podaje Biblia), Baltazar, ujrzał na ścianie komnaty, podczas uczty, na której sprofanowano żydowskie naczynia sakralne, napis mane, thekel, fares (chald.): policzone, zważone, rozproszone, jako zapowiedź zemsty bożej. [przypis redakcyjny]
nec Hercules contra plures (łac.) — nawet Herkules na nic przeciw wielu. [przypis redakcyjny]
Nec multo (…) celebrata — [Plinius,] lib. XXXVI, 4. [przypis redakcyjny]
nec nuntius cladis (łac.) — ani zwiastun klęski. [przypis redakcyjny]
nec sutor ultra crepidam (łac.) — przysłowie odpowiadające polskiemu: pilnuj, szewcze, kopyta. [przypis redakcyjny]
Nec vir fortis, nec femina casta (łac.) — Ani męża dzielnego, ani kobiety czystej. [przypis redakcyjny]
necessaria (łac.) — potrzebne rzeczy. [przypis redakcyjny]
necessitas acuit ingenium (łac.) — potrzeba rozum ostrzy. [przypis redakcyjny]
necessitas (łac.) — konieczność. [przypis redakcyjny]
necessitas misera, cum vel civi ob patriam, vel patriae a cive mors inferenda est (łac.) — smutna konieczność, gdy albo obywatelowi ojczyzna, albo ojczyźnie obywatel śmierć zadawać musi. [przypis redakcyjny]
necessitas, necessitatis (łac.) — konieczność. [przypis redakcyjny]
necessitatem (…) decet (łac.) — konieczność przystoi raczej znosić niż opłakiwać. [przypis redakcyjny]
necesytować — przymuszać. [przypis redakcyjny]
nee (franc.) — z domu (nazwisko panieńskie). [przypis redakcyjny]
Neera — bohaterka sielanki Wergilego. [przypis redakcyjny]
negabat (łac.) — odmawiał. [przypis redakcyjny]
negat, contradicit (łac.) — nie chce, sprzeciwia się. [przypis redakcyjny]
negotium (łac.) — sprawa. [przypis redakcyjny]
Negri, Ada (1870–1945) — poetka włoska, autorka wierszy o tematyce społecznej, które były tłumaczone przez Marię Konopnicką. [przypis redakcyjny]
nein, nein, kann nicht (niem.) — nie, nie, nie mogę. [przypis redakcyjny]
Nemea — mała dolinka w Peloponezie; tu miał Herkules zabić lwa nemejskiego. [przypis redakcyjny]
Nemezys (mit. gr.) — bogini karzącej sprawiedliwości. [przypis redakcyjny]
nemine excepto (łac.) — bez żadnego wyjątku. [przypis redakcyjny]
nemine reclamante (łac.) — bez niczyjego sprzeciwu (zwrot sądowy). [przypis redakcyjny]
nemine reclamante (łac.) — bez niczyjego sprzeciwu; zwrot używany w relacji woźnego, donoszącego sądowi, że oddanie majętności w posiadanie odbyło się spokojnie, bez niczyjego sprzeciwu. [przypis redakcyjny]
neminem civium laesit (łac.) — nikogo z obywateli nie skrzywdził. [przypis redakcyjny]
nemo est contemnendus, in quo aliqua virtutis signiftcatio apparet (łac.) — nikogo lekceważyć nie należy, w kim dostrzec można jakikolwiek ślad cnoty. [przypis redakcyjny]
Nemo me impune lacessit (łac.) — nikt mnie nie obrazi bezkarnie. [przypis redakcyjny]
Nemo (…) Nautilusie — nemo [łac.; red. WL] znaczy „nikt”, nautilus znaczy „pływak”. [przypis redakcyjny]
nemo sapiens, nisi patiens (łac.) — mądry, kto umie być cierpliwy. [przypis redakcyjny]
Nemo sapiens, nisi patiens (łac.) — Nie jest mądry, kto nie umie być cierpliwy; średniowieczne przysłowie łacińskie. [przypis redakcyjny]
Nemrod — legendarny król chaldejski sławny jako myśliwy. [przypis redakcyjny]
Nemrod — przez dumę budował wieżę Babel z myślą wzniesienia jej aż do nieba. [przypis redakcyjny]
Nemrod — według Biblii (Księga rodzaju, X8–10; I Kronik, I10) pierwszy «który począł być możnym na ziemi», i który «był możnym myśliwcem przed obliczem Pańskim»; stał się przysłowiowym wyobrazicielem myśliwstwa. [przypis redakcyjny]
Nemrod — władca asyryjski, sławny łowca, znajomy z ksiąg starego Zakonu, który budowaniem wieży Babel winien był podstępnego buntu przeciwko Bogu. [przypis redakcyjny]
Nemrot — Nemrod, znana postać biblijna myśliwego; według podań średniowiecznych miał być królem babilońskim i budować wieżę Babel. [przypis redakcyjny]
Nemury — Ks. de Nemours, drugi syn Ludwika Filipa. [przypis redakcyjny]
Neptun (…) ratuje Eneasza (…) i jednym pchnięciem przenosi go (…) do tylnej straży — Iliada, XX, 321. [przypis redakcyjny]
Neptuno — dziś: Nettuno, miasteczko nadmorskie w pobliżu Rzymu. [przypis redakcyjny]
nequam (łac.) — nicpoń, ladaco. [przypis redakcyjny]
neque boni intellectus neque cura mali, sed mercede aluntur ministri sceleribus, privatimque degeneres, in publicum exitiosi (łac.) — ani zrozumienie dobra ani troska o zło, (u nich nie istnieje), ale zapłatą się żywią pośrednicy zbrodni, w domu zwyrodniali, w życiu publicznem zgubni. [przypis redakcyjny]
Neque nubent — Słowa z Ewangelii św. Mateusza, gdzie mówi, że przy zmartwychwstaniu ani mężów, ani żon nie będzie, ale wszyscy będą jako aniołowie boży w niebie. Przez co ewangelista oznacza, że wszyscy w niebie równi będą sobie w życiu wiecznym. [przypis redakcyjny]
Nereidy — córki Nereusa, boginki morskie. [przypis redakcyjny]
Nescia (…) habet (łac.) — Mąż próżen zdrady, nieskazitelny i czysty, niczyich nie lęka się drwin ni napaści, o nic nie dba, jak skała wystawiona na wichry, i kłamliwe głosy ma za nic. [przypis redakcyjny]
Nescio qua natale solum dulcedine cunctos (łac.) — ziemia rodzinna niewysłowioną słodyczą wszystkich pociąga i nie pozwala zapominać o sobie. [przypis redakcyjny]
nescit vox missa reverti (łac.) — słowo z ust wypuszczone wrócić nie może (Horatius, De arte poetica, 390). [przypis redakcyjny]
neseserka — mała podróżna walizka. [przypis redakcyjny]
Nessun maggior dolore (…) (wł.) — Nie ma większej boleści (niż przypominać sobie czasy szczęśliwe w nieszczęściu); Dante. [przypis redakcyjny]
Nessus, doradca nieszczery (…) swej śmierci pomścił się przed zgonem — Nessus, jeden z centaurów, porwał Dejanirę, gdy z rozkazu Herkulesa przeprowadzał ją przez rzekę Eweuus. Herkules stojąc na drugim brzegu rzeki, przebił go strzałą zatrutą jadem żmii lernejskiej. Nessus w chwili skonania zemścił się swojej śmierci, fałszywie doradzając Dejanirze, ażeby w zatrutej krwi jego umoczyła chustę, która miała być jakoby talizmanem strzegącym dla niej wierność Herkulesa. Ta chusta była potem przyczyną jego śmierci. [przypis redakcyjny]
Nestor różańcowy — najstarszy z zakonników odmawiających różaniec; Nestor to imię sędziwego wodza greckiego z Iliady Homera, cenionego z uwagi na doświadczenie i mądre rady. [przypis redakcyjny]
Neto — Neta to dawne zdrobnienie od Agnieszka; u Horacego: Chloe. [przypis redakcyjny]
newroza — dziś popr.: neuroza. [przypis redakcyjny]
nędzne — nieszczęśliwe, nieszczęsne. [przypis redakcyjny]
