Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 453 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wesprzyj!
Szacowany czas do końca: -
Wacław Potocki, Cudzoziemskie ćwiczenia

Spis treści

    1. Moda: 1
    2. Obyczaje: 1
    3. Polak: 1

    Wacław PotockiCudzoziemskie ćwiczenia

    1
    ModaNiech pyszny dmucha, głupi, jak chce, niech się jeży!
    Widząc na polskich grzbietach różnych form odzieży,
    Ciężko westchnąć i zadrżeć przychodzi mi z gruntu,
    Kiedy, nie bez wielkiego ojczyzny afrontu[1]
    5
    Jakoby staropolskich wstydząc się zwyczajów,
    Po cudze do zamorskich żeglujemy krajów
    I, gdyby można było brać wioski do nawy[2],
    Jużby się mało w Polszcze zieleniło trawy.
    Ziemię między Francuzy wyniósszy i Włochy,
    10
    Morzemby tu swe miejsce naród zalał płochy,
    Gdzie im kto z większym kosztem, im się bawił dłużej,
    Rozumiejąc, że lepiej ojczyźnie usłuży,
    Czekamy, wyglądamy. Skoro stanął doma,
    Nie masz nic. Włoszy chwalą coś za galantoma[3].
    15
    Jedzie naprzód do dworu, bo się wojska wzdryga,
    Albo gdzie na publikę; aż z peruki figa,
    Aż inakszej daleko nawyknąwszy cerze,
    Jeżdżąc po krajach obcych sykofantę[4] bierze
    I onę prostą, polską, onę szczyrość starą,
    20
    Wymyślnej pokrytości odziewa maszkarą.
    Byłoli co z natury w sercu męstwa samej,
    Wzięły galanteryje, figle, kunszty, damy.
    Byle czasu pieszczota i wszelka wygoda,
    Miłość, reputacyja ludzka, mniejsza szkoda.
    25
    W sercu nic, w głowie mało, w jednej gębie wszytek.
    Tak wielki wywiezionych pieniędzy pożytek,
    Że jednym kłamstwem będzie drugiego popychał;
    Będzie prawił, co czytał, albo kiedy słychał,
    Jakby widział na oczy, aż mu poda sztychy[5]
    30
    Ktoś z Merła i z Drzypola, albo z Janczarychy[6],
    Gdzie w oczach wodza swego dzikich Tatar kłęby
    Osiadł, i dopiero Monsiur[7] zetnie zęby,
    Kiedy mu żołnierz rzecze: Mój panie, przebaczcie,
    Że was tam nikt nie widział; tu Rhodus[8], tu skaczcie.
    35
    PolakJest i było Polaków takich, przyznam, wiele[9],
    Którzy z zachodu na wschód zacnej parentele[10],
    Wielkością serca, męstwem bohatyrskiej ręki
    I swych dzieł nieśmiertelnych ogłosili dźwięki.
    Wróciwszy do nas, albo więcej nie przyrobią,
    40
    Alboż i tę utracą, czym się dotąd zdobią.
    W Polszcze nie wiem, jeśli kto tak sławnie umierał
    Z cudzoziemców, okrom[11] że pieniędzy nazbierał,
    Honoru się dosłużył, choć nic nie dowodził,
    Tylko, że nie Polak, że gdzieindziej się rodził.
    45
    Opinija, czy zwyczaj, czy to przyrodzenie
    Winno, że w większej rzeczy przewoźne są cenie.
    Więc do naszych wędrownych powracając znowu:
    Nawrzawszy inszej mody, inszego narowu,
    Ani się bić, ani ten dobrze może radzić,
    50
    Za to gospodarować, pieniądze gromadzić,
    Nowiny zewsząd chwytać, Francyją wielmożyć,
    Polskę zniżać i wszelkie nieszczęście jej wróżyć,
    Gotuwiusieńki uciec i myśli, w którąby
    Stronę, ni[12] kot[13] myśliwskiej dosłyszawszy trąby;
    55
    Znać go lubo[14] na akcie, lub na jakim feście,
    Jakoby piąte koło, po mowie, po geście;
    Dumny, jeśli nie czuje wstrętu; zaraz skromny,
    Jestli kto, na rzeczach się znający, przytomny.
    ObyczajeZły to ptak, co od gniazda swojego się dziczy.
    60
    Gdzie ma Polak pieluchy, tam się niechaj ćwiczy.
    Nie zaprzątając głowy obyczajem inym,
    Niech się nie wstydzi uczniem być, czyim jest synem.
    Wybrali cudzoziemcy, co srebra, co złota,
    Bo sami im, o wieczna, wozimy, ślepota;
    65
    Rozumuż nam przynajmniej za swoje forboty[15],
    A czego większa szkoda, niech nie bierą cnoty.
    Czy małoż ma sromoty Polska i ohydy,
    Tak marne, tak nikczemne chowając hybrydy[16]?
    Jeszcze urodzonymi, nie bez wielkiej gluzy[17]
    70
    Szlachty swej, osadza wsi Włochy i Francuzy,
    Z kupców, mogli być drudzy podłymi usnachty,[18]
    (O wzgarda stanu tego!) narobiwszy szlachty.

    Przypisy

    [1]

    afront (daw.) — zniewaga. [przypis edytorski]

    [2]

    nawa (daw.) — tu: okręt. [przypis redakcyjny]

    [3]

    galant — elegant, człowiek dworny. [przypis edytorski]

    [4]

    sykofant — obłudnik; sykofantę bierze: przyjmuje postać obłudnika. [przypis redakcyjny]

    [5]

    poda sztychy — cios wymierzy (w domyśle: żołnierz). [przypis redakcyjny]

    [6]

    Merło, Drzypol, Janczarycha — sławne z dawnych walk. [przypis redakcyjny]

    [7]

    monsiur (z fr. monsieur) — pan. [przypis redakcyjny]

    [8]

    tu Rhodus — przysłowie łacińskie: tu miejsce do popisu, zobaczymy. [przypis redakcyjny]

    [9]

    Jest i było Polaków takich, przyznam, wiele… — aluzja do K. Arciszewskiego, ariana, admirała w Holandii, słynnego bojownika, co w Polsce poniekąd zawiódł oczekiwania. [przypis redakcyjny]

    [10]

    parentela — ród. [przypis redakcyjny]

    [11]

    okrom (daw.) — prócz tego, poza tym. [przypis edytorski]

    [12]

    ni (daw.) — tu: niby, jakby. [przypis edytorski]

    [13]

    kot (daw.) — tu: zając. [przypis redakcyjny]

    [14]

    lubo (daw.) — tu: jednak, chociaż. [przypis edytorski]

    [15]

    forboty — wstążki (z hiszpańskiego). [przypis redakcyjny]

    [16]

    hybrydy — tu: mieszańcy. [przypis redakcyjny]

    [17]

    gluza (daw.) — nagana. [przypis redakcyjny]

    [18]

    usnacht (daw., z niem. Hausknecht) — służący w oberży; stróż domowy, parobek. [przypis redakcyjny]

    15 zł

    tyle kosztują 2 minuty nagrania audiobooka

    35 zł

    tyle kosztuje redakcja jednego krótkiego wiersza

    55 zł

    tyle kosztuje przetłumaczenie 1 strony z jęz. angielskiego na jęz. polski

    200 zł

    tyle kosztuje redakcja 20 stron książki

    500 zł

    Dziękujemy za Twoje wsparcie! Uzyskujesz roczny dostęp do przedpremierowych publikacji.

    20 zł /mies.

    Dziękujemy, że jesteś z nami!

    35 zł /mies.

    W ciągu roku twoje wsparcie pozwoli na opłacenie jednego miesiąca utrzymania serwera, na którym udostępniamy lektury szkolne.

    55 zł /mies.

    W ciągu roku twoje wsparcie pozwoli na nagranie audiobooka, np. z baśnią Andersena lub innego o podobnej długości.

    100 zł /mies.

    W ciągu roku twoje wsparcie pozwoli na zredagowanie i publikację książki o długości 150 stron.

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca