Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Krzysztof Kamil Baczyński, Juwenilia II, Podróże
Hymn wieczorów miejskich → ← Chrystus

Spis treści

      szorskich > szorstkich (bł. źródła)

      Krzysztof Kamil BaczyńskiJuwenilia IIPodróże

      1
      Czytamy szeroką przestrzeń
      liczoną w głębokość spojrzeń
      morza dalekie, obłe dźwięczą metalem światła
      gdy nagle w horyzoncie przepuk linii dojrzę.
      5
      Z brzęczącej blachy morza wypełzną niedbale
      powolne, gęste wyspy
      obok przejdą bielą
      ciepłym rozlewem ulic pierząc roje palem[1]
      słońce na białe ciepło w zębach osad mieląc.
      10
      . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
      W portach które pływają po wypukłym morzu
      zmierzch w wieczornych gospodach pachnie cierpko winem
      (przez łzy szyb słychać w dali przechodzące góry)
      powoli oczy ciężkie jak skrzydła rozwinę:
      15
      mury wygrzane w słońcu — białe szorstkie koty.
      Przeciągają wzdłuż winnic grzbiety skwaru — rtęcią
      i morze się ugina drętwe ciepłym złotem
      (pękają akordy barw zmierzchem zwilgając jak parą)
      a kiedy błękit świtem wzejdzie w przestrzeń
      20
      miasto wyleje rzeką szeroką do morza.
      Odpłynę wiotkim statkiem w szerokie ramiona
      horyzont pęknie jak szklana obroża
      pożegnają mnie ciszą gęstych drętwych zmierzchów
      iluminacje światła jak ostatni pożar.
      25
      Aż strącony burzami z szorstkich liści palmy
      zapędzony nocami w ślepy, cichy atol[2]
      wycharczę czarną perłę konający nurek
      i błękit tylko
      w zmierzchach wchłonie mnie jak zator…
      I. 39 r.

      Przypisy

      [1]

      palem — dziś popr. forma D.lp: palm. [przypis edytorski]

      [2]

      atol — wyspa koralowa o kształcie pierścienia. [przypis edytorski]

      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca