Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur... Ankieta czytelników Wolnych Lektur

Wypełnij ankietę i pomóż nam rozwijać Wolne Lektury. Zajmie Ci to kilka minut, a nam pomoże stworzyć bibliotekę, która odpowiada na potrzeby naszych Czytelników i Czytelniczek.

x
Hymn wieczorów miejskich → ← Chrystus

Spis treści

      szorskich > szorstkich (bł. źródła)

      Krzysztof Kamil BaczyńskiJuwenilia IIPodróże

      Czytamy szeroką przestrzeń
      liczoną w głębokość spojrzeń
      morza dalekie, obłe dźwięczą metalem światła
      gdy nagle w horyzoncie przepuk linii dojrzę.
      Z brzęczącej blachy morza wypełzną niedbale
      powolne, gęste wyspy
      obok przejdą bielą
      ciepłym rozlewem ulic pierząc roje palem[1]
      słońce na białe ciepło w zębach osad mieląc.
      . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
      W portach które pływają po wypukłym morzu
      zmierzch w wieczornych gospodach pachnie cierpko winem
      (przez łzy szyb słychać w dali przechodzące góry)
      powoli oczy ciężkie jak skrzydła rozwinę:
      mury wygrzane w słońcu — białe szorstkie koty.
      Przeciągają wzdłuż winnic grzbiety skwaru — rtęcią
      i morze się ugina drętwe ciepłym złotem
      (pękają akordy barw zmierzchem zwilgając jak parą)
      a kiedy błękit świtem wzejdzie w przestrzeń
      miasto wyleje rzeką szeroką do morza.
      Odpłynę wiotkim statkiem w szerokie ramiona
      horyzont pęknie jak szklana obroża
      pożegnają mnie ciszą gęstych drętwych zmierzchów
      iluminacje światła jak ostatni pożar.
      Aż strącony burzami z szorstkich liści palmy
      zapędzony nocami w ślepy, cichy atol[2]
      wycharczę czarną perłę konający nurek
      i błękit tylko
      w zmierzchach wchłonie mnie jak zator…
      I. 39 r.

      Przypisy

      [1]

      palem — dziś popr. forma D.lp: palm. [przypis edytorski]

      [2]

      atol — wyspa koralowa o kształcie pierścienia. [przypis edytorski]

      Close
      Please wait...
      x