TPWL

Wolne Lektury potrzebują pomocy! Wesprzyj bezpłatną bibliotekę internetową i przeczytaj opowiadanie Pawła Sołtysa napisane specjalnie dla Ciebie.

x

Spis treści

    1. Góry: 1
    2. Noc: 1
    3. Życie jako wędrówka: 1

    Krzysztof Kamil BaczyńskiJuwenilia IIDroga

    1

    Noc jest jak śpiące zwierzę;

    charczący niepokój biega w niej jak przeżute, niejasne obrazy,

    wiatr szarpie niepokojem chwil zastałą ciszę,

    zsiadłą kiedyś, przed burzą szklącym się upłazem[1].

    5

    Drogą chaty przepełzły rozmazane w granat

    gęstego i bez blasku zamarzłego nieba…

    Pola dymią od bieli i rdzewieją zmierzchem…

    Wiatr się snem przehołubia po śliskich kolebach.

    Wiatr rozwiewa czupryny przycichłego śniegu

    10

    (pies we mgle cicho szczeka jak w pustym mieszkaniu),

    drży biel, płaźń[2] falująca nawisami wiatru

    i noc trwa rozłożona na śliskim posłaniu.

    Góry, NocJak łatwo dnia zapomnieć, gdy się nocą idzie,

    i jak trudno z własnego nieosiągu szydzić

    15

    (o, ślepcy szukający drogi nad przepaścią,

    z dalekich równin w góry zabłąkani nocą).

    (O, ludzie chwytający próżnię pełną garścią).

    Życie jako wędrówkaIdzie się wiecznie, choć nie zawsze po coś…

    Z chat najeżonych ciszą wieje obce ciepło,

    20

    przez szyby zamarznięte oglądasz krew światła…

    . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

    już się lepiej w mrok wedrzyj i nocą się zadław…

    patrz!…

    oglądasz przez okna życie pulsujące,

    25

    rozpięte w szyb prześlizgu — prostokątnych tarczach,

    oglądasz tętno wewnątrz parujące, gęste,

    oglądasz tylko…

    i to ci wystarcza…

    Przypisy

    [1]

    upłaz — spłaszczone miejsce na stoku górskim. [przypis edytorski]

    [2]

    płaźń a. płaśń — taras, płaska przestrzeń na stoku górskim. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...