Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.


Na stałe wspiera nas 377 czytelników i czytelniczek.
Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców.


Dołącz do darczyńców! Przyjaciele Wolnych Lektur zyskują wcześniejszy dostęp do nowych publikacji!
Potrzebujemy Twojej pomocy!

TAK, wpłacam
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x
Pieśń I (Pewienem tego, a nic sie nie mylę...) →

Spis treści

      Jan KochanowskiPieśń[1]

      Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?
      Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
      Kościół Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie,
      I w otchłaniach, i w morzu, na ziemi, na niebie.
      Złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszytko Twoje,
      Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.
      Wdzięcznym Cię tedy sercem, Panie, wyznawamy,
      Bo nad to przystojniejszej[2] ofiary nie mamy.
      Tyś Pan wszytkiego świata, Tyś niebo zbudował
      I złotemi gwiazdami ślicznieś uhaftował.
      Tyś fundament założył nieobeszłej[3] ziemi
      I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznemi.
      Za Twoim rozkazaniem w brzegach morze stoi,
      A zamierzonych granic przeskoczyć sie boi.
      Rzeki wód nieprzebranych wielką hojność mają,
      Biały dzień a noc ciemna swoje czasy znają.
      Tobie k woli[4] rozliczne kwiatki Wiosna rodzi,
      Tobie k woli w kłosianym wieńcu Lato chodzi.
      Wino Jesień i jabłka rozmaite dawa,
      Potym do gotowego gnuśna Zima wstawa.
      Z Twej łaski nocna rosa na mdłe[5] zioła padnie,
      A zagorzałe[6] zboża deszcz ożywia snadnie[7].
      Z Twoich rąk wszelkie źwierzę patrza swej żywności,
      A Ty każdego żywisz z Twej szczodrobliwości.
      Bądź na wieki pochwalon, nieśmiertelny Panie!
      Twoja łaska, Twa dobroć nigdy nie ustanie.
      Chowaj nas, póki raczysz, na tej niskiej ziemi;
      Jedno zawżdy niech będziem pod skrzydłami Twemi!

      Przypisy

      [1]

      W przypisach gwiazdką oznaczono wyrazy, które są używane do dziś, ale których znaczenie w utworze jest odmienne od znaczenia obecnego. [przypis edytorski]

      [2]

      przystojniejsza (starop.) — bardziej należyta. [przypis redakcyjny]

      [3]

      nieobeszły (daw.) — nie dający się obejść. [przypis redakcyjny]

      [4]

      Tobie k woli (starop.) — zgodnie z Twoją wolą. [przypis redakcyjny]

      [5]

      mdły (daw.) — zwiędły. [przypis redakcyjny]

      [6]

      zagorzały* (daw.) — spalony, wyschnięty. [przypis redakcyjny]

      [7]

      snadnie (starop.) — łatwo. [przypis redakcyjny]

      Close
      Please wait...