Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 400 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x
Pieśń II (Nie ma świat nic trwałego, a to barzo k rzeczy...) → ← Pieśń (Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?)

Spis treści

      Jan KochanowskiPieśń I[1]

      Pewienem tego, a nic sie nie mylę,
      Że bądź za długą, bądź za krótką chwilę,
      Albo w okręcie całym[2] doniesiony,
      Albo na desce biednej przypławiony[3]
      Będę jednak u brzegu,
      Gdzie dalej nie masz biegu,
      Lecz odpoczynek i sen nieprzespany[4],
      Tak panom, jako chudym zgotowany.
      Ale na świecie kto tak głupi żywie,
      Żeby nie pragnął przejechać szczęśliwie
      Dróg niebezpiecznych, a uść niepogody
      I szturmów[5] srogich krom[6] swej znacznej szkody?
      Lecz tylko że pragniemy,
      Ale nie rozumiemy,
      Czego sie trzymać, jako sie sprawować
      Żeby nie przyszło na koniec bobrować[7].
      A chytre morze, ile znakomitych[8],
      Tyle pod wodą żywi skał zakrytych.
      Tu siedzi złotem Cześć koronowana,
      Tu lekkim piórem Sława przyodziana,
      Tu Chciwość nieszczęśliwa
      Zbiera, a nie używa;
      Tu luba Rozkosz i Zbytek wyrzutny[9],
      Pod nimi Nędza prędka i Żal smutny.
      Tamże i Krzywda, i Zazdrość przeklęta,
      Przed którą biada zawżdy Cnota święta.
      Więc jesli człowiek jednę skałę minie,
      Wnet na to miejsce na inszą napłynie;
      Tak iż snadź namędrszemu
      Trudno pogodzić[10] temu,
      Aby przynamniej więznąć albo zbłędzić
      Nie miał, chyba gdy kogo Pan chce rzędzić[11].
      Wodzu prawdziwy i Wieczna Światłości,
      Uskróm z łaski swej morskie nawałności.
      A podnieś ogień portu[12] zbawiennego,
      Na który patrząc moglibysmy tego
      Morza chytrego zdrady
      Przebyć bez wszelkiej wady[13],
      A odpoczynąć po tym żeglowaniu
      W długim pokoju i bezpiecznym spaniu.

      Przypisy

      [1]

      W przypisach gwiazdką oznaczono wyrazy, które są używane do dziś, ale których znaczenie w utworze jest odmienne od znaczenia obecnego. [przypis edytorski]

      [2]

      cały — tu: ocalony. [przypis redakcyjny]

      [3]

      przypławiony — przywieziony wodą. [przypis redakcyjny]

      [4]

      nieprzespany (starop.) — taki, z którego nie można się obudzić. [przypis redakcyjny]

      [5]

      szturm — burza. [przypis redakcyjny]

      [6]

      krom (starop.) — bez. [przypis redakcyjny]

      [7]

      bobrować (daw.) — brodzić w wodzie albo grzęznąć w błocie jak bóbr. [przypis redakcyjny]

      [8]

      znakomity (starop.) — widoczny, znaczny. [przypis redakcyjny]

      [9]

      wyrzutny — rozrzutny. [przypis redakcyjny]

      [10]

      pogodzić — zaradzić. [przypis redakcyjny]

      [11]

      rzędzić — rządzić. [przypis redakcyjny]

      [12]

      ogień portu — światła portowe. [przypis redakcyjny]

      [13]

      wada — tu: szkoda. [przypis redakcyjny]

      Close
      Please wait...
      x