Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Przekaż 1% na Wolne Lektury

Przekaż 1% podatku na Wolne Lektury. Wpisz w PIT nasz KRS 00000 70056
Nazwa organizacji: Fundacja Nowoczesna Polska

Jeśli zrobiłeś / zrobiłaś to w poprzednim roku, nie musisz nic zmieniać. Kliknij, by dowiedzieć się więcej >>>>

x
Onyks → ← Wiązka

Spis treści

      Justyna BargielskaDwa fiatyStrzela, strzela, a jest motylem

      — Pozwól, to jest mój środek i jednak coś tam mam
      — powiedziała, nim wyszła. Dawno nie widziano
      tak dostojnej i grubej nagiej kobiety na tak wąskim gzymsie.
      A o co poszło? Może właśnie o ten garnek,
      w którym znika podział na królestwa. Może o salę,
      w której najpierw ćwiczyły dzieci, ale po zmroku weszły tam kobiety
      i wiatr zaczął ruszać firanką w drugą stronę, do siebie.
      Stała tam i patrzyła, czy oni patrzą na nią, ale nie patrzyli.
      I może tylko rząd płaszczów ją trochę zrozumiał,
      może glina, gdy wyschła, zwróciła na nią swoje
      poczciwe, martwe oko.
      Close
      Please wait...
      x