Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków i włączyć subskrypcję.

x
Minimidrasz o chłopcu i śrubce → ← Międzyczasie

Spis treści

      Justyna BargielskaDwa fiatyDropsette

      Ze względu na deszcz i inne wydarzenia
      natury religijnej, byłyśmy jedynymi
      spacerowiczkami w parku, nie licząc policji,
      w tym konnej, która stojąc nad stawem,
      pokazywała sobie nawzajem i dwóm starszym rangą
      funkcjonariuszom gładkie miejsce na tafli,
      na które nie padało. O ile zrozumiałam,
      z niego miała brać się względność prohibicji,
      która akurat obowiązywała w mieście,
      mógł być to też ośrodek podmieniania w łonie
      lub centralny zegar czasu, w ogóle straszna sprawa.
      Niepożądane gawrony, tak stali nad tym stawem.
      Koń odgryzł główkę irysa i ciamknął: kobiety
      gdy biegną do wody, wszystko może się zdarzyć.
      Racja, powiedział policjant i spojrzał prosząco
      na nasze niestety plecy, już wracające do domu
      Close
      Please wait...
      x