Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Wspólnie budujemy najpopularniejszą bibliotekę internetową w Polsce.

Dzięki Twojej wpłacie uwolnimy kolejną książkę. Przeczytają ją tysiące dzieciaków!


Dorzucisz się?

Jasne, dorzucam się!
Tym razem nie, chcę przejść do biblioteki
Znajdź nasze audiobooki na YouTube

Audiobooki Wolnych lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube. Włącz subskrypcję, by nie przegapić nowych audiobooków!
Kliknij, by subskrybować

x
Minimidrasz o chłopcu i śrubce → ← Międzyczasie

Spis treści

      Justyna BargielskaDwa fiatyDropsette

      Ze względu na deszcz i inne wydarzenia
      natury religijnej, byłyśmy jedynymi
      spacerowiczkami w parku, nie licząc policji,
      w tym konnej, która stojąc nad stawem,
      pokazywała sobie nawzajem i dwóm starszym rangą
      funkcjonariuszom gładkie miejsce na tafli,
      na które nie padało. O ile zrozumiałam,
      z niego miała brać się względność prohibicji,
      która akurat obowiązywała w mieście,
      mógł być to też ośrodek podmieniania w łonie
      lub centralny zegar czasu, w ogóle straszna sprawa.
      Niepożądane gawrony, tak stali nad tym stawem.
      Koń odgryzł główkę irysa i ciamknął: kobiety
      gdy biegną do wody, wszystko może się zdarzyć.
      Racja, powiedział policjant i spojrzał prosząco
      na nasze niestety plecy, już wracające do domu
      Close
      Please wait...