Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x
Gdzie w Warszawie płatki róż i kolorowe małe piórka → ← Wyspa na zagięciu fal

Spis treści

      Justyna BargielskaDwa fiatyLet's kohelet[1]

      Dwa dezodoranty, właściwie trzy, w siatce miał
      i że go stać na myślenie o śmierci wreszcie czuł.
      Szukającemu więc śmierci pośród urządzeń miasta
      wszyscy ustępowali, uchodząc przed nim, jak łąka
      uchodziłaby przed napalmem, gdyby Bóg powołał ją
      do chwały uchodzenia zamiast do chwały
      bycia znapalmioną, aż przyszło na panią
      Violettę, której to uda i brzuch.
      Hej, we mnie są twoje groby i zmarli twoi są tu.

      Przypisy

      [1]

      Kohelet a. Eklezjastes — autor biblijnej, mądrościowej Księgi Koheleta, rozpoczynającej się słowami „Marność nad marnościami i wszystko marność”. [przypis edytorski]

      Close
      Please wait...
      x