Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków i włączyć subskrypcję.

x
Pole bawełny →

Spis treści

      Justyna BargielskaDwa fiatyPiękna młynarka

      Wczoraj szedłem przez pustynię,
      już po ciemku, i coś na mnie
      zawarczało z cicha. Wrażenie
      nie byle jakie, serdeczności, M.
      Lęk jak ze starej książki: ona się boi, że może stać się panterą
      i wcale jej to nie podnieca, bo co robi pantera? Czy pantera może
      nie zamykać ust do zdjęcia, czy może iść spać w swoich nowych butach?
      Pantera czerstwi chleb, na który spojrzy, ma taki dar.
      Młynarka ma dar też fajny, że ożywia mięso.
      Ale jedno chciałaby mieć z pantery: gdy ktoś przychodzi i mówi
      pociąg, który istnieje tylko w rozkładzie, właśnie odszedł, umieć
      powiedzieć ach, tak? A nie próbować zjeść słońce[1], żeby nie zaszło.

      Przypisy

      [1]

      próbować zjeść słońce — por. Bolesław Leśmian, Pantera. [przypis edytorski]

      Close
      Please wait...
      x