Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Przekaż 1% na Wolne Lektury

Przekaż 1% podatku na Wolne Lektury. Wpisz w PIT nasz KRS 00000 70056
Nazwa organizacji: Fundacja Nowoczesna Polska

Jeśli zrobiłeś / zrobiłaś to w poprzednim roku, nie musisz nic zmieniać. Kliknij, by dowiedzieć się więcej >>>>

x
I konie, i ptaki → ← Minimidrasz o chłopcu i śrubce

Spis treści

      Justyna BargielskaDwa fiatyNa pasku

      Nikt nie umarł w tym filmie, nikt w nim nie chciał niczego.
      Zachrzęściło w pokoiku, więc wstałam sprawdzić,
      zainkubowana podopieczna ośmiuset ton bazaltu, twoja mama.
      Ktoś dzwonił domofonem
      półtorej, dwie godziny, a potem wstukał kod i sam się wpuścił.
      Jak grzyb tęczowy na buzi Matki Boskiej,
      tak kwitnie samotność, kobieca i ludzka. Gdy nie śnią się stada
      utopionych krów, noc lubi przynieść
      coraz to głupsze proroctwo, pięć, cztery,
      trzy gwiazdki anyżku, które zostały, żeby wyjść i wrócić,
      rzucić pieniążek oknem, zrozumieć się telepatycznie.
      Dziecko chce się uczyć o wietrze, o prądzie,
      a ja mam ze sobą tylko szal zielony,
      byśmy sobie mogły poudawać morze.
      Close
      Please wait...
      x