Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Wspólnie budujemy najpopularniejszą bibliotekę internetową w Polsce.

Dzięki Twojej wpłacie uwolnimy kolejną książkę. Przeczytają ją tysiące dzieciaków!


Dorzucisz się?

Jasne, dorzucam się!
Tym razem nie, chcę przejść do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x
Przygoda → ← Piękna młynarka

Spis treści

      Justyna BargielskaDwa fiatyPole bawełny

      To musiał być dzień Bożego Ciała. Starsza kobieta
      wiodła za sobą okazałą downicę: córciu, córciu,
      gdy umrę, co się z tobą stanie. A ja nie mogłam ci
      starsza obiecać kobieto, że jej nie zjemy, niedokładnie znam zwyczaje
      mojego gatunku, nie na tyle dokładnie.
      Widuję nas, jak przystajemy na rogach ulic,
      wyjmujemy z portfeli zdjęcia budynków krytych złotymi kopułami
      i pokazujemy je sobie nawzajem, mężczyźni i kobiety,
      starzy i młodzi, ale czy tęskniąc, czy grożąc, nie wiem.
      To musiał być ten dzień, wzdłuż torów
      albo skrajem parku szedł mężczyzna w brązowej marynarce,
      niósł piłkarzyki główkami do dołu
      i nic na to nie poradzę, ale słońce, ono chyliło się ku zachodowi.
      Close
      Please wait...