Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x
Przygoda → ← Piękna młynarka

Spis treści

      Justyna BargielskaDwa fiatyPole bawełny

      To musiał być dzień Bożego Ciała. Starsza kobieta
      wiodła za sobą okazałą downicę: córciu, córciu,
      gdy umrę, co się z tobą stanie. A ja nie mogłam ci
      starsza obiecać kobieto, że jej nie zjemy, niedokładnie znam zwyczaje
      mojego gatunku, nie na tyle dokładnie.
      Widuję nas, jak przystajemy na rogach ulic,
      wyjmujemy z portfeli zdjęcia budynków krytych złotymi kopułami
      i pokazujemy je sobie nawzajem, mężczyźni i kobiety,
      starzy i młodzi, ale czy tęskniąc, czy grożąc, nie wiem.
      To musiał być ten dzień, wzdłuż torów
      albo skrajem parku szedł mężczyzna w brązowej marynarce,
      niósł piłkarzyki główkami do dołu
      i nic na to nie poradzę, ale słońce, ono chyliło się ku zachodowi.
      Close
      Please wait...
      x