Wesprzyj Wolne Lektury 1,5% podatku — to nic nie kosztuje! Wpisz KRS 00000 70056 i nazwę fundacji Wolne Lektury do deklaracji podatkowej. Masz czas tylko do końca kwietnia :)

Przypisy

Pierwsza litera: wszystkie | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

Według typu: wszystkie | przypisy autorskie | przypisy redaktorów Wolnych Lektur | przypisy źródła | przypisy tłumacza | przypisy tradycyjne

Według kwalifikatora: wszystkie | anatomiczne | angielski, angielskie | arabski | architektura | astronomia | austriacki | białoruski | biologia, biologiczny | bez liczby pojedynczej | botanika | celtycki | chemiczny | chiński | czasownik | czeski | dopełniacz | dawne | drukarstwo, drukowany | dziecięcy | ekonomiczny | filozoficzny | fizyka | francuski | frazeologia, frazeologiczny | geografia, geograficzny | geologia | grecki | gwara, gwarowe | handel, handlowy | hebrajski | hinduski | historia, historyczny | hiszpański | holenderski | ironicznie | islandzki | japoński | język, językowy, językoznawstwo | łacina, łacińskie | literacki, literatura | liczba mnoga | matematyka | medyczne | mineralogia | mitologia | mitologia germańska | mitologia grecka | mitologia rzymska | muzyczny | nieodmienny | niemiecki | norweski | obelżywie | poetyckie | pogardliwe | polski | polityczny | portugalski | pospolity | potocznie | prawo, prawnicze | przenośnie | przestarzałe | przymiotnik | przysłowiowy | przysłówek | psychologia, psychologiczny | regionalne | religijny, religioznawstwo | rodzaj męski | rodzaj nijaki | rosyjski | rodzaj żeński | rzadki | rzeczownik | rzymski | sportowy | środowiskowy | staropolskie | starożytny | szwedzki | teatralny | techniczny | turecki | ukraiński | węgierski | włoski | wojskowy | wschodni | wulgarne | żartobliwie | zdrobnienie | żeglarskie | zoologia

Według języka: wszystkie | English | français | Deutsch | lietuvių | polski


Znaleziono 175590 przypisów.

Tzw. prawa mechaniczne pojawiły się w konwencji dopiero podczas jej berlińskiej rewizji w 1908 roku, patrz szerzej niżej, oraz J. Ginsburg, S. Ricketson, International Copyright and Neighbouring Rights: The Berne Convention and Beyond, 2nd Edition, Oxford 2006, s. 99. [przypis autorski]

Tzw. zasada traktowania narodowego, wprowadzona w konwencji berneńskiej, zrównuje uprawnienia autorów zagranicznych z uprawnieniami, jakie mają obywatele kraju, w którym dochodzi się ochrony. [przypis autorski]

tzw. zło (…) ludzie wyobrażają sobie jak akt szczerej decyzji, na sposób Franciszka ze Zbójców, Jagona lub Ryszarda III — [Komentarz autora z Uwag.] Schopenhauer w Maksymach (sub [pod numerem] 29) między innymi tak pisze: „Natura nie postępuje tak jak poeci-partacze, którzy, mając przedstawić głupca lub łotra, biorą się do tego tak niezgrabnie, że niejako za każdą osobą widzi się autora, który ich zamysły i słowa wciąż dementuje i ostrzegającym głosem woła: »To jest łotr, to jest głupiec; nie wierzcie temu, co on mówi«. Przeciwnie, natura robi tak, jak Szekspir lub Goethe, w których dziełach każda osoba, choćby nawet szatan, ma słuszność, póki jest na scenie i przemawia; ponieważ skreślona jest tak obiektywnie, że mimo woli wciąga nas w koło swoich zamiarów i myśli i zmusza do sympatii; ponieważ tak jak wszystkie dzieła natury jest ona rozwinięciem pewnego wewnętrznego pierwiastka, wskutek czego jej czyny i słowa są naturalne, a więc i konieczne”. Tę prawdę powinno by się właściwie znać powszechnie i dziś nie ma takich poetów, o jakich tu Schopenhauer mówi. A jednak w potocznym życiu szafuje się ogólnikami: głupiec, idiota, łajdak, szuja itp. tak bezwzględnie i z takim przekonaniem, że dzieje się to chyba albo z lenistwa, albo dla własnego dobrobytu intelektualnego (patrz uwagę do [słów „do zwyczaju należało (…) pokpiwać sobie z arystokracji rodowej” w rozdziale VI]). [przypis autorski]

tzw. „zmysł wewnętrzny” — znajdujemy go już u Cycerona [Cyceron, Markus Tullius (106–43 przed Chr.), jako filozof eklektyk, ani samodzielny, ani stanowczy w swoich poglądach filozoficznych, ma jednak historycznie zasługę jako jasny interpretator filozofii greckiej wobec współziomków niewładających językiem greckim. Stosunkowo najmniej chwiejny jest Cyceron w etyce, gdzie twierdzi, że prawdy etyczne są nam przyrodzone i tkwią bezpośrednio w naszej świadomości. Wierzy w istnienie Boga, nieśmiertelność duszy i wolność woli. Dusza jest tym, co spostrzega za pomocą zmysłów. Posiada ona także zmysł wewnętrzny (tactus interior) w samowiedzy: „Sentit igitur animus se moveri: quod cum sentit, illud una sentit, se vi sua, non aliena moveri” (Tusc. Disp. Ks. 23, § 55; przyp. tłum.] jako tactus interior: „Acad. quaest.”, IV, 7. Wyraźniej u Augustyna [Augustinus, Aurelius (354–430): biskup, jeden z filozofów średniowiecza, który w owym czasie, gdy chrześcijańskiemu kościołowi przypadło w udziale zadanie intelektualnego kształcenia narodów europejskich, zogniskował w sobie nauki tego kościoła, urabiając z nich system naukowy. W ten sposób jego filozofia staje się filozofią kościoła chrześcijańskiego. Ówczesnym warunkom należy przypisać fakt, że dopiero na daleką czasową odległość zaczął się rozwijać ten zarodek filozofii przyszłości, że niespostrzeżona przez współczesnych przeszła filozofia, która zebrawszy i ostatecznie wykończywszy całą patrystyczną i hellenistyczną filozofię, zrobiła następnie krok naprzód. Dzieła Augustyna: Confessiones(autobiografia), Contra Academicos, De beata vita, De ordine, De quantitate animae, De libero arbitrio, De civitate Dei, libri XXII i in. Wobec zagadnienia wolności woli zajmuje stanowisko poniekąd deterministyczne, wbrew poglądom filozofii scholastycznej, która bez wolności woli obejść się nie mogła, gdyż tylko ta tłumaczyła upadek człowieka i utratę pierwotnego stanu niewinności. Augustyn opiera się na opatrzności boskiej. Ta opatrzność jednak, jako predestynacja, nie dopuszcza do wolnych postanowień (aktów woli), które by się mogły sprzeciwiać ustanowionemu z góry porządkowi rzeczy. Wola jest istotą wszystkiego: omnes nihil aliud quam voluntates sunt. Ale u Augustyna wolność tej woli nie jest zależna od funkcji rozsądku i obywa się bez powodujących racji świadomości; przyp. tłum.] De libero arbitrio, II., 3 sqq. Następnie u Kartezjusza [Kartezjusz, Renatus (Rene Descartes), tak zwany ojciec nowszej filozofii, ur. w r. 1596. zm. w r. 1650 w Sztokholmie. Zajmował się, prócz filozofią, także matematyką, fizyką i anatomią. Dzieła główne: Discours de la Methode, Meditationes de prima philosophia, Principia philosophiae, Traité des passions de l'ame. Na tytuł ojca filozofii zasłużył sobie Kartezjusz przez to, że żąda zupełnego nieopierania się na jakichkolwiek założeniach lub autorytetach. Nasamprzód powinniśmy o wszystkim wątpić. To „powątpiewanie metodyczne” ma nam wskazać, gdzie jest pewność. Pewność tę znajduje Kartezjusz w nas samych, którzy właśnie wątpimy i myślimy. My rzeczywiście jesteśmy. Stąd owo sławne cogito ergo sum. I w tym, że postawił zasadę samowiedzy w tej formie, tkwi druga zasługa Kartezjusza. Trzecią w końcu jest to, że przeciwstawił to cogito temu sum, tzn. myślenie bytowi, stwarzając tak zagadnienie, nad którym miała pracować cała filozofia po nim. (Rozwiązał je np. na swój sposób Hegel, wyprowadzając w swojej filozofii tożsamość bytu i myślenia); przyp. tłum.]: Principia philosophiae, IV, 190; całkowicie rozwinął go Locke. [przypis autorski]

ταδ ηδυ διαφανη (gr.) — te oto jasności. [przypis edytorski]

Τάδ᾽ οὐχὶ Πελοπόννησος, ἀλλ᾽ Ἰωνία — gr.: „To nie Peloponez, ale Jonia”, jeden z dwóch napisów wyrytych na słupie postawionym na Przesmyku Korynckim w celu wyznaczenia granicy spornych terenów. Drugi napis, po przeciwnej stronie słupa, miał przeciwną treść. Na południe od znaku, na półwyspie Peloponez, panowała dorycka Sparta, na północ od niego znajdowała się strefa wpływów Aten, w których mówiono dialektem jońskim. [przypis edytorski]

τἀγαθόν (gr.) — dobro. [przypis edytorski]

τὰς ψυχὰς άπείργομες ψευδέσι λόγοις εἴ κα μὴ ἄγηται άλαθέσι (gr.) — ludzi poskramiamy złudą, gdy nie da się prawdą. [przypis tłumacza]

Τί Πλειάδεστι κᾴμοι τί δ'ᾴστράσιν Βοώτεω (gr.) — „Ani mnie trapią Plejady,/ Ani Bojotesa gwiazda…” (Anacreon, Odae, XVIII, 10; tłum. Edmund Cięglewicz). [przypis tłumacza]

τίς δ οίδεν εί ζήν τοΰθ ό κέκληται θανείν τό ζήν δέ θνήσκειν έστί (gr.) — Tis d oiden ei dzen tut ho kekletaj tanein, to dzen de tneskein esti? [przypis autorski]

Τὶς δ οἰδεν (…) ἔοτι — z nieznanego utworu Eurypidesa, przytaczane przez Diogenesa Laertiosa (Pyrron z Elidy [w:] Żywoty i poglądy słynnych filozofów, IX, 73), Platona (Gorgiasz, 492d), Sekstusa Empiryka (Zarysy pirrońskie, III, 24). [przypis edytorski]

το αλογον (gr.) — alogon; termin filoz. określający to co „nie-rozumowe”, „poza-logiczne”; instynkty. [przypis edytorski]

τὸ καλόν (gr.) — piękno. [przypis edytorski]

το λογικον (gr.) — logikon; termin filoz. określający to co racjonalne, logiczne. [przypis edytorski]

τὸ μὲν οὗ καταπύθεται ὄμβρῳ (część jego psuje się na deszczu) — Homer, Iliada XXIII 328: miało być οὐ. Zarzucano, że to samo drzewo, które poeta dopiero co nazwał suchym, bezpośrednio potem mieni cokolwiek nadgniłym przez deszcz. Dlatego tenże sam Hippiasz zmienił οὐ na οὗ. [przypis tłumacza]

τοις πολλοις πολλά δοκεί (gr.) — tłum ma wiele mniemań (Platon, Państwo, IX, IV) [przypis edytorski]

τῶν πέντε κριτῶν (gr. tón pénte kritón) — pięciu sędziów. [przypis edytorski]

τόπος νοητός (gr.) — miejsce myślowe; wyrażenie Platońskie na określenie poznawalnego tylko intelektem miejsca, w którym znajdują się idee. [przypis edytorski]

τοὺς προσδοκῶντας χρυσίον ἐκ τῶν βαρβάρων — wyczekują złota od barbarzyńców; Arystofanes, Acharnejczycy, w. 108. [przypis edytorski]

U Anglików jest on wynikiem choroby — Mogłaby ona być w związku ze szkorbutem, który, zwłaszcza w pewnych krajach, czyni człowieka dziwacznym i nieznośnym samemu sobie. [przypis autorski]

u Apiana (…) historię o kimś, kto (…) zaczął udawać ślepego (…) istotnie postradał wzrok — był to Geta, por. Appian z Aleksandrii, Wojny domowe, IV, 41 [w:] Historia rzymska. [przypis edytorski]

u Arystofanesa (…) jaszczurka, która przeszkodziła poczciwemu Sokratesowi w jego badaniach astronomicznych — właściwie nie jaszczurka, tylko łasica: Lessing mówi „Wiesel”, a Arystofanes „Askalobotos”; ponieważ jednak tłumacz Chmur (M. Motty), z którego przekład cytuję, użył wyrażenia jaszczurka, przeto zatrzymałem je, nie chcąc potem popaść w sprzeczność, zwłaszcza, że wyraz grecki oznacza rodzaj jaszczurki; por. Aristofanes, Chmury, przekład Marcellego Mottego, Poznań 1866. [przypis redakcyjny]

U autorów chińskich ustawicznie powtarza się to spostrzeżenie, iż im bardziej w tym państwie mnożyło się kary, tym rewolucja była bliższa — Ukażę w dalszym ciągu, że Chiny podobne są pod tym względem republice albo monarchii. [przypis autorski]

u bogaczy niech biorą dużo jałmużny, u ubogich dużo rezygnacji…Oeuvres, t. X, s. 212. [przypis autorski]

U ciebie, Ajschinesie, stały na kwaterze przybyłe tu poselstwa … — Ajschines był ich proksenosem, tzn. charge d'affaires: w starożytności był nim obywatel państwa, u którego zabiegało o coś państwo przezeń reprezentowane. Taki charge d'affaires mógł wskórać coś jedynie osobistymi wpływami, bo nie miał żadnej władzy; za te uprzejmości i pośrednictwo korzystał z pewnych zaszczytów i przywilejów w reprezentowanym państwie. [przypis tłumacza]

u czystości stoku — żyjące w dziewiczej czystości. [przypis redakcyjny]

u diaska — przekleństwo: do diabła. [przypis edytorski]

u drewutnie (gw., daw.) — w drewutni. [przypis autorski]

u drzwi — przy drzwiach, blisko drzwi. [przypis edytorski]

u drzwi — w znaczeniu: «aż do wrót twojego grobu (czyli: do dnia śmierci) twój grzech będzie zachowany», zob. Raszi do 4:7. [przypis tradycyjny]

u dytka — tu: u diabła; dytko: demon w mitologii słowiańskiej. [przypis edytorski]

[U]Eciec (gw.) — ojciec. [przypis edytorski]

u fary — w kościele parafialnym. [przypis edytorski]

u Francuza zaś [Chataubruna] przyczyniają się do tego [zwrotu w postępowaniu] piękne oczy — akt II sc. III: „De mes déguisemens que penserait Sophie”, mówi syn Achillesowy. [przypis redakcyjny]

u Francuzów kłamać (…) gwaraSi peirent Francus, quid navi faciet, qui periuriam ipsum sermonis genus putat esse, non criminis? (Salwian z Marsylii, O rządach bożych, IV, 14). [przypis tłumacza]

U-gorsk — Ust-Kamienogorsk, miasto w Azji, nad rzeką Irtysz. [przypis edytorski]

u góry Synaj — Raszi zadaje pytanie, dlaczego pouczenie o roku szabatowym (zob. dalsze wersety) połączone jest ze wzmianką o Synaju. „Ponieważ nie znajdujemy w Księdze Powtórzonego Prawa, żeby [prawo] o odpoczynku ziemi zostało powtórzone na równinach Moabu, [ten werset] uczy nas, że ogólne zasady i szczegóły praw [tego zagadnienia] zostały powiedziane na Synaju, także Tora poucza tutaj, że wszystkie mowy wypowiedziane do Mojżesza pochodziły z [objawienia na] Synaju”, Raszi do 25:1 [1]. [przypis tradycyjny]

u Hebreów konieczność ofiary (…) — Wedle III księgi Mojżesza, rozdz. 12 i 27, pozwolono Żydom pewne przepisane ofiary i śluby zastępować innymi. [przypis redakcyjny]

u Hezjoda, który powiedział, że praca nie hańbi — Hezjod, Prace i dnie 311. [przypis edytorski]

u Hopfera — dzisiejsza kawiarnia „U Hopfera” (ul. Krakowskie Przedmieście 54), której nazwa nawiązuje do tradycji Lalki, mieści się w dawnym lokalu Karola Lesisza. [przypis redakcyjny]

U Irzykowskiego, mieniącego się uczniem Schopenhauera (…) — K. Irzykowski, Czyn i słowo, Lwów 1913, s. 158. [przypis autorski]

u Iwana — przen. u Rosjan, w służbie carskiej. [przypis edytorski]

U jednego Platona znajdujemy tylko pojęcie pokolenia zbliżone do dzisiejszych wyobrażeń (…) przedwczesnością — Początki problemu w starożytności omawia szczegółowo F. Mentre: Les generations sociales, Paris 1920, s. 49–64. O genealogicznym pojmowaniu pokolenia szereg pięknych uwag poetyckich daje Charles Pegny: Victor-Marie comte Hugo, Cahiers de la Quinzane, Premier cahier de la douzième serie (18 X 1910), s. 115–125. [przypis autorski]

u Juniusa — [zob.] De Pictura vet., lib. II c. IV § 1. [przypis redakcyjny]

u kalenice (daw., gw.) — na szczycie dachu, strzechy. [przypis autorski]

U kilkuset podróżników porównał siłę i bogactwo kolorystyczne (…) i więcej z własnym jestestwem zespolić — W. Feldman, Najmłodsze, „Dziennik Krakowski” 13 III 1897. [przypis autorski]

u Kleszcza — zapewne chodzi o Zakopiańską, warszawską kawiarnię z dancingiem na ul. Niecałej, częściowo w Ogrodzie Saskim, własność firmy Erazm Kleszcz i S-ka. [przypis edytorski]

u „Klukasa” — hotel „Klukas” przy daw. ul. Cegielnianej 64, którego właścicielem był Fryderyk Wilhelm Klukas (ur. 1854), powstał później, w pierwszych latach XX w., więc brytyjski aktor nie mógł w nim gościć. [przypis edytorski]

u księcia wojewody wileńskiego — u Janusza Radziwiłła herbu Trąby (1612–1655), hetmana wielkiego litewskiego i wojewody wileńskiego. [przypis edytorski]

u Księcia — Zapewne u Ks. Adama Czartoryskiego. [przypis redakcyjny]

u „Loursa” — kawiarnia i cukiernia na wzór francuski zał. w 1821 r. przez szwajc. cukiernika z St. Maurizio, Laurenta Lourse'a. Ze względu na wysoką jakość wyrobów i usług, elegancką oprawę oraz gustowne wnętrza firma Lourse'a szybko zyskała uznanie, prestiż i ogromną popularność, stając się na ponad 120 lat miejscem spotkań śmietanki towarzyskiej i inteligencji warszawskiej. Początkowo mieściła się przy ul. Miodowej, następnie w Teatrze Wielkim (od momentu jego wybudowania w 1833 r. funkcjonowała „Café des Théâtres”, zw. też „Pod Filarami”, pełniąc rolę salonu polityczno-kulturalnego). Powstały też liczne filie cukierni przez warszawiaków nazywane „Loursem”: w 1880 r. w Ogrodzie Saskim, w 1884 r. w gmachu Giełdy, w 1888 r. w Alejach Ujazdowskich i w 1894 r. na ulicy Marszałkowskiej 127. Główna cukiernia „Lourse'a” przeniosła się w 1873 r. do Hotelu Europejskiego i tam, pod adresem Krakowskie Przedmieście 13, funkcjonowała w okresie międzywojennym i w czasie wojny do 1944 r. [przypis edytorski]

u ludzi zaś pięknych i dobrych — swój ideał moralny człowieka określa Grek wyrazami „piękny i dobry” (kalos k'agathos), Rzymianin słowami „mąż dobry”, vir bonus; dzisiejszy Anglik słowem gentleman. [przypis tłumacza]

u męki Boskiej — tj. pod figurą ukrzyżowanego Chrystusa. [przypis edytorski]

u mieszkanki domu swego — synowie Israela posiadali w Micraim ziemię (nieruchomości), mieli więc i lokatorów, zob. Ibn Ezra do 3:22. [przypis tradycyjny]

u murowanego mostuad lapideum pontem, 1222. Most murowany w r. 1222, ma swe znaczenie. [przypis autorski]

u muru położył — położył się przy murze. [przypis edytorski]

u najszczęśliwszego z narodów w świecie gromady chłopów normują sprawy państwowe pod dębem i (…) zawsze mądrze postępują — Russo ma na myśli chłopskie kantony Szwajcarii. [przypis tłumacza]

U najwyższej wisiała wieże na kopiji/ Tak rzymski Emiliusz, choć z okrutnym żalem — w rękopisie Chodkiewiczowskim brzmią: U najwyższej widziana wisieć na kopiji/ Wieży: tak Emiliusz rzymski, z wielkim żalem… [przypis redakcyjny]

U nas inaczej, inaczej! inaczej — tęskna piosenka (dumka) Józefa Bohdana Zaleskiego (1802–1886), przedstawiciela tzw. szkoły ukraińskiej pol. romantyzmu, uczestnika powstania listopadowego, przebywającego od 1831 r. aż do śmierci na emigracji we Francji; dumka wyraża smutek wygnańca i tęsknotę za Ukrainą: „Ludzie nas nudzą i świat cały nudzi; / Cudzo, och, pusto śród świata i ludzi! / Nie ma bo rady dla duszy kozaczej, / U nas inaczej! inaczej! inaczej! / U nas inaczej! Och, Ojczyzna Lasza [tj. polska, Lachów] / Ta wszechsłowiańska królowa i nasza! / Bracia, zginiemy za nią, kiedy skinie, / Ale śnić będziem o swej Ukrainie”. [przypis edytorski]

U nas inaczej! inaczej! inaczej! — tęskna piosenka (dumka) Józefa Bohdana Zaleskiego (1802—1886), przedstawiciela tzw. szkoły ukraińskiej polskiego romantyzmu, uczestnika powstania listopadowego, przebywającego od 1831 aż do śmierci na emigracji we Francji; dumka wyraża smutek wygnańca i tęsknotę za ojczyzną. [przypis edytorski]

(…) u nas okna zawsze były zamknięte — Należy tu wspomnieć, że w Hiszpanii w owym czasie nie znano jeszcze szyb. [przypis redakcyjny]

U naszych pisarzów nie widać żadnych duchowych śladów tej lektury. Ani jej, ani jej źródła: Politei Platona — wyjąwszy Krasickiego, jeżeli mowa o Lukianie. Słowacki czytał urywki z Platona po francusku. [przypis tłumacza]

u nich — poeta pisze tak zamiast po prostu: tam (w tych krajach), myśląc widocznie o mieszkających tam ludziach. [przypis redakcyjny]

u nich — tj. u związkowych. [przypis redakcyjny]

u niego [Iuniusa], nie u Longina czytał WinkelmannDe Pictura Vet., lib. I, cap. 4, p. 38. [przypis redakcyjny]

u niej w domu — «Czyż Esaw nie miał kilku żon? A przechowywał ubrania u matki. Ale Esaw dobrze znał [niecne] postępki [swoich żon] i był co do nich podejrzliwy», zob. Raszi do 27:15. [przypis edytorski]

u Nowogroda Wielkiego — dziś: w Nowogrodzie Wielkim. [przypis edytorski]

u obojej strony (starop. forma) — daw. liczba podwójna (dualis); dziś: u obu stron. [przypis edytorski]

u ojca — ojcem Faetona był Apollo. [przypis edytorski]

u Orleanów — w londyńskim Orleans Club, klubie zrzeszającym graczy w krykieta, istniejącym w l. 1878–1888. [przypis edytorski]

u owych koryfeuszów poezji, których Gasztold obrał sobie za wzór (…) — [Komentarz autora z Uwag.] Wkrótce po napisaniu tego rozdziału Pałuby wyszło dzieło, które jest klasycznym okazem takiego sposobu powstawania dzieła, jaki dopiero co określiłem. Jest to Zbierzchowskiego powieść Przed wschodem słońca. Autor sypie nastrojami, „zdawaniami się” itp. zabawkami, dopuszcza się elukubracji fortepianowych za dziesiątym już wzorem, posługuje się najzwyklejszym żargonem poetyckim {Oto cytaty z tej powieści, które mogą być także przykładami do sprawy poruszonej na s. 456 [tj. w uwadze do słów „»zdawało mu się«, że…” w rozdz. V; red WL]: „Jakiś smutek nieokreślony wkradł się do duszy S.” „Zdawało się, że całe złoto jesiennego słońca zbiegło się w jej płowych włosach”, „Przyznała mię tu jakaś wyższa moc”, „Trawy szumią jednostajnie, niby jakiś cichy wtór do wielkiej symfonii jesiennej”, „…konał ów wieczny, adamowy bunt męski”, „(służąca) …sięgała chwilami prostym, brutalnym spojrzeniem aż do dna skomplikowanej duszy swej pani”, „…przejeździł pół świata, zostawiając wszędzie cząstkę swej wrażliwej, miękkiej duszy”, „nerwy poszarpane na strzępy”, „przebijała się w nim prawdziwie słowiańska miękkość charakteru”, „Wisiało w powietrzu coś ciężkiego i duszącego… a jakaś wyższa moc przykuwała do miejsca”, „wszystkiemu winna ta przeklęta do wszystkiego wtykająca swój nos analiza”, „Rodzice zacni, prości, szczerzy jakby zupełnie nie odbiło się na nich kilka tysięcy lat kultury” (por. Pałuba [rozdz. X: „szedł za hasłami Rousseau'a odświeżonymi przez nowoczesną blagę o »czynie«(…)”]), „Noc była gwiezdnym migotaniem gwarna”, „Nagle stało się we mnie coś dziwnego”, „Odwieczna modlitwa do kobiety…”, „Uczuwał jakiś wewnętrzny przymus…”, „S… analizował każdą myśl, każdy poryw, każde drgnienie Psychy” (mamy to wierzyć autorowi na słowo, bez dowodów), „…otrząsał się z łachmanów powątpiewań, goryczy, przerafinowania i odczuwał znów wszystko z siłą i prostotą pierwotnego człowieka”, „obrzucił Emę tym specjalnie męskim obnażającym spojrzeniem” (z tym frazesem można się bardzo często spotkać), „zdolna bestia, tylko straszny leń i narwaniec”, „szczęścia dla dusz takich jak nasze — znękanych, bezdomnych”, „wzrok jego gasł, jakby w nim dogorywana dusza”, „…o literaturę, dzisiejszą chorobę wieku”, „S… powtarzał: a my co? komedianci, marne robaki, …zmarnowaliśmy siebie i drugich”, „kąpał się bezgraniczny, rozpaczny smutek”, „…a to byli ludzie cisi, nieraz zdolni, tylko dziwnie smutni, bezdomni, znękani, przeczuleni…”, „a cały nasz błąd, to dusza smutna, za wrażliwa, prawie kobieca…”. Ta sama naiwność planu pojmowania jest np. u Mirandolli: „My wnuki Braminów znad Gangi…”. Jednym słowem Z. bierze na serio, lecz bezkrytycznie wszystko to, z czego ja się śmieję. Nie przypisuję tej powieści większego znaczenia literackiego, lecz korzystam z tego bardzo szczęśliwego trafu, że w nim napotykam niektóre współczesne przesądy inteligentne na kupie: zaiste lepszego przykładu do wiwisekcji literackiej nawet na obstalunek dostać bym nie mógł. Muszę jednak dodać, że nie atakuję Z. bynajmniej jako jednostki, lecz jako reprezentanta pewnego gatunku pisarzy, a do tego gatunku należą choćby Żeromski i Sienkiewicz. Z. jest tylko wychowankiem tej szkoły zaniedbań intelektualnych w poezji, która jest w imię Boże naszą polską specjalnością. Ciekawe jest to, że Z. zna także tę myśl, i modną chorobę nerwów, schyłkowość, niezdrowie duchowe można w siebie wmawiać (s. 38. jego książki), a jednak i ta myśl występuje u niego tylko jako szablonik, nieprzeszkadzający szablonikom wprost przeciwnym (niepoprzebijane ścianki). Ciekawe jest i to, że bohater jego książki występuje już to jak analityk, rozumowiec według dawnej recepty, już to jako subtelniś, czuciowiec, według recepty nowej, chociaż właściwie jedno z drugim się nie zgadza (patrz Pałuba [rozdz. X: „Nie od razu odbyła się w nim ta zmiana. Wszakże czuł, że nowe rzeczy, do których lgnął, są poniekąd w sprzeczności z poglądami, które dopiero niedawno na sobie wymusił (…)”]); przypis autora}, a mimo to stara się wyskoczyć ponad siebie i kreśli sytuację, w której na Sądzie Ostatecznym Bóg pyta: „Kraj, biedny, wyniszczony, żądał od was pracy, tysiące ginęły w nędzy, …aby w nieszczęściu hartowały się ludzkie dusze (znany frazes!). Jeślim doświadczał ciężkimi próbami, to dlatego, aby to co lepsze jak oliwa wyszło na wierzch, aby dać pole do zmagania się, do walki, do czynu. Gdzie byliście w tych chwilach, co robiliście wtedy?”. A oni (tj. poeci) odpowiedzą wielkim głosem, niosąc pod pachą manuskrypty: „Pisaliśmy!!”. Musiałem o tym wspomnieć, gdyż inaczej mógłby mnie ktoś posądzić, że ta powieść służyła mi za wzór do rozdziału XII, podczas gdy ona była mi tylko potwierdzeniem moich myśli, udowodniła mi, że próbując w ten sposób jak u Gasztolda skombinować krążące dziś u nas w powietrzu tematy i idee, byłem bliski prawdy. Zresztą pierwiastki powieści Gasztolda wysnute są po części z innych dzieł, których nie wymieniam, gdyż Chora miłość nie ma na celu szykanować autorów, lecz jest próbą odbudowania genezy dzieł tego rodzaju w związku z życiem. Próba ta należy do kompleksu innej kwestii pt. „Propozycja poetycka”, którą się żywo zajmuję i o której kiedyś więcej powiem. I szczególiku o elukubracjach fortepianowych nie potrzebowałem brać od Z., bo szczególik ten był i jest ogólnie w modzie, może wskutek tego, że w gimnazjach naucza się, iż koncert Jankiela jest szczytem mistrzostwa poetyckiego. Zresztą, kocioł garnkowi przyganiał, a oba zasmolone: u mnie są elukubracje malarskie i architektoniczne, tak samo niefachowe. Przed wschodem słońca oparte jest zresztą tak jak przeważna część dzisiejszych powieści na podwalinach dualizmu: czyn i myśl. O ile mogę się dorozumieć, to i Wyzwolenie Wyspiańskiego jest wysubtylizowaną wariacją tego samego dualizmu; tak przynajmniej bywa pojmowane. Ponieważ spotkałem się już parę razy z twierdzeniem, że Wyspiański w Wyzwoleniu zajmuje wobec poezji to samo stanowisko, co ja w Pałubie, więc muszę to sprostować. Wyspiański nie walczy z poezją w ogóle jako z pojęciem, owszem sam brnie w niej po pas, ja zaś twierdzę, że „poezji” nie ma, nie było i nie będzie {Szerzej rozwijam to w Szańcu do Pałuby; przypis autora}. O ile zaś idzie o zwalczanie tej działalności ludzkiej, która bywa nazywana już to myślą, już to poezją, już to wyrafinowaniem psychicznym itd., to stoję po stronie poezji i wszystkich Płoszowskich na świecie. Umysłowość ludzka prze do tego, że „poetą” stać się musi każdy człowiek, to jest bowiem przejściowa forma do wyższych form życia, to jest inżynieria psychologiczna, architektura dla kompleksu α, β γ… Tak jak są inżynierie kompleksu a, b, c… i A, B, C… (higiena). Myśl jest o wiele ważniejszą niż czyny, których repertuar jest tylu przymusami ograniczony i których ostatecznym celem jest zwykle pewien stan myśli. [przypis autorski]

u pala — chodzi o pal, do którego przywiązuje się galary i statki w przystani. Pasek miał własny pomost i spichlerz na zboże w Nowym Mieście Korczynie nad Wisłą. [przypis redakcyjny]

u pani Tussaud — w założonym w 1835 r. przez Marie Tussaud londyńskim muzeum figur woskowych przedstawiających sławne osoby. [przypis edytorski]

u Petroniusza — tj. w przypisywanym Gajuszowi Petroniuszowi utworze prozatorskim z I w. n.e. pt. Satyricon, którego najsłynniejszym fragmentem jest scena wystawnej uczty u bogacza Trymalchiona. [przypis edytorski]

U polu krynica… (białorus.) — w polu krynica, z niej woda sączy się, młody chłopak, wielki nicpoń. Robić nie chce, ani pracować, tylko pić, hulać, namawiać dziewczęta. [przypis edytorski]

U Ranów na ostrowiu — na wyspie Rugii. [przypis edytorski]

U Reymonta dokonuje się rozbicie pierwotnej, o długim oddechu, formy powieści naturalistycznej na poszczególne obrazy, niezależnie opracowywane — S. Kołaczkowski, Kilka uwag o Reymoncie, „Przegląd Współczesny” 1926, nr 46. [przypis autorski]

u rozbójce (starop. forma) — u rozbójnika, u zabójcy. [przypis edytorski]

u rozstajnych dróg — miejsce, gdzie mitologia ludowa lokuje „złe”: diabły, upiory, strachy. [przypis redakcyjny]

U Rzymian dziedzictwo łączyło się z pewnymi ofiarami, których dziedzic musiał dopełnić a które były postanowione prawem kapłanów — Kiedy spadek był zbyt obciążony, omijano prawo kapłanów za pomocą pewnych form sprzedaży, stąd słowo sine sacris haereditas. [przypis redakcyjny]

U Rzymian taką moc miał nawyższy biskup bogów onych fałszywych, iż mógł względem religiej sejmowe ich dekreta podnosić i moc im brać, i wojny żadnej bez jego przyzwolenia zacząć nie możono — Cyceron, O naturze bogów (De natura deorum) II, 4; Cyceron O prawach (De legibus) II, 8. [przypis edytorski]

U se! (dialekt niem.-szwajc.) — precz! [przypis redakcyjny]

U — skrót od Uderzenia. [przypis edytorski]

u smoku — dziś popr. forma D.lp: u smoka. [przypis edytorski]

u Sofoklesa opis pustej jaskini nieszczęśliwego Filokteta (…) łachmany, pełne krwi i jadu — [por.] Filoktet, w. 31–39. [przypis redakcyjny]

u spiżowych podwoi świątyni — właściwie: które wewnątrz świątyni, τοῦ ἔνδον ἱεροῦ. [przypis tłumacza]

U starych Rzymian praw onych, na 12 tablicach pisanych, i dzieciom się uczyć, i jako piosnki śpiewać kazano — Cyceron, O prawach (De legibus) II, 59. [przypis edytorski]

U Stempka, właśc. U Stępka — restauracja i winiarnia Antoniego Stępkowskiego (1831–1889) przy ul. Wierzbowej 9, nieopodal pl. Teatralnego w Warszawie (dawniej kamienica Dmuszewskiego), działająca pod tym adresem od 1858 r. (wcześniej przy sklepie na ul. Długiej), wspominana m.in. w Kronikach Bolesława Prusa; następnie, w międzywojniu, mieściła się tu jedna z najpopularniejszych warszawskich restauracji „Oaza”. [przypis edytorski]

u Stępka — mowa o bardzo popularnym wówczas w Warszawie handlu win i delikatesów Antoniego Stępkowskiego (przy placu Teatralnym). [przypis redakcyjny]

u stolarzów — dziś popr. forma D. lm: u stolarzy. [przypis edytorski]

u stóp góry — „Według zwykłego wyjaśnienia oznacza to: u stóp góry, lecz midrasz mówi, że góra została wyrwana ze swojego miejsca i zawieszona nad nimi jak jak beczka [czy jak kopuła]”, Raszi do 19:17. [przypis tradycyjny]

u strugi kijankami prały — dawniej kobiety prały odzież bezpośrednio w rzekach czy jeziorach, używając do tego celu kijów lub drewnianych przyrządów w kształcie łopatki zwanych kijankami; uderzały nimi w praną tkaninę energicznie i zaraz spłukiwały wodą, czynność tę powtarzając wielokrotnie. [przypis edytorski]