Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Edgar Allan Poe, Poezje, Ulalume
Ulalume → ← Hymn

Spis treści

    1. Duch: 1
    2. Gotycyzm: 1
    3. Gwiazda: 1
    4. Jesień: 1
    5. Miłość: 1
    6. Nadzieja: 1
    7. Niebo: 1
    8. Noc: 1 2
    9. Sen: 1
    10. Serce: 1
    11. Szatan: 1
    12. Śmierć: 1
    13. Zło: 1
    14. Żywioły: 1

    Poprawiono błędy źródła: Siejo > Sieje; Psyehe > Psyche.

    Modernizacja pisowni: Dyany > Diany, konstelacyę > konstelację; nie oschłe > nieoschłe; O! spiesz za mną > O! Spiesz za mną.

    Uwspółcześniono interpunkcję zgodnie z obowiązującymi zasadami.

    Edgar Allan PoeUlalumetłum. Barbara Beaupré

    1
    Jesień, Noc, GotycyzmNieba strop stał posępny i szary,
    Zwiędłych liści opadał plon suchy
    Liści zwiędłych i martwych, plon suchy.
    Noc płynęła przez senne obszary
    5
    A październik to był, smętny, głuchy,
    Mgła spowiła mroczne Ober jezioro,
    We mgle stał puszczy Weir ostęp głuchy
    Groza szła przez oparne jezioro
    I przez Weir las nawiedzany przez duchy.
    10
    Tam aleją cyprysów wspaniałą,
    Duch mój błądził ze swą Psyche[1] w noc czarną
    Wśród cyprysów, ze swą Psyche w noc czarną
    Serce, ŻywiołySerce moje jak wulkan gorzało
    I jak lawą tryskało pożarną
    15
    Jak ów wulkan zwany Jenik gorzało
    Co nad strefą wzniesiony polarną
    Sieje ogniem i siarką stopniałą
    Gdzieś nad strefą płonący polarną.
    NocMowy nasze były skromne i ciche
    20
    Lecz już niemoc nas zdjęła zdradziecka
    I odbiegła nas pamięć zdradziecka,
    Nie wiedzieliśmy ja ani Psyche,
    Że wróciła już noc staroświecka.
    Że październik to był smętny, głuchy,
    25
    W mgieł oparnych tonący pomroce
    Że już noc powróciła zdradziecka,
    Noc doroczna, ach ta noc nad noce!
    Nie widzieliśmy Ober jeziora,
    Znikł nam z oczu, puszczy Weir ostęp głuchy.
    30
    Choć znaliśmy to mroczne jezioro
    I ten Weir las nawiedzany przez duchy,
    Lecz już noc się zbliżała do brzasku
    Gwiezdny zegar wskazywał świtanie,
    Nadchodzące zwiastował świtanie.
    35
    W głębi naszej alei w zórz blasku,
    Już się pierwsze budziło zaranie.
    I cudownie wschodziła o brzasku,
    Niosąc sierp swój, jak ostrza rozwarte
    Roziskrzona w porannych zórz blasku
    40
    Promienista, dwurożna Astarte[2].
    MiłośćWówczas rzekłem — Ach! gorętsza od Diany[3],
    Jest Astarte, przez westchnień etery,
    Szybująca, przez westchnień etery.
    Snadź[4] dostrzegła w swej drodze świetlanej
    45
    Łzy nieoschłe i ból wiecznie szczery,
    Łzy na twarzy i ból wiecznie szczery.
    Więc przybywa od lwa konstelacji[5],
    By niebiańskie rozświetlić nam sfery,
    I nie bacząc na lwa konstelację,
    50
    Do letejskich[6] nas wiedzie przeźroczy,
    Skąd nie bacząc na Lwa konstelację
    Błyszczą ku nam miłośne jej oczy,
    Błyszczą wielkie, miłośne jej oczy.
    Niebo, GwiazdaAle Psyche, wznosząc w górę ręce,
    55
    Rzekła — Gwieździe tej nie ufam zwodnej,
    Ni bladości jej nie ufam zwodnej.
    O! Spiesz za mną, nie zwlekajmy więcej,
    Uciekajmy od tej gwiazdy zwodnej.
    W trwodze wielkiej, mówiła i w męce,
    60
    Pióra wlokąc po kurzawie chłodnej
    I szlochała w żałosnej udręce
    Skrzydła wlokąc po kurzawie chłodnej,
    Jasne skrzydła po kurzawie chłodnej.
    Sen, NadziejaLecz ja rzekłem — Wszak to sen złudzenia!
    65
    Tu, zostańmy, gdzie nas światło drżące,
    Kryształowe zlewa światło drżące.
    Sybilliczne biją odeń lśnienia
    Czarem piękna i nadziei tchnące.
    Patrz, jak skrzą się, wśród niebios sklepienia.
    70
    Migotliwe w dnia świtaniu bladem.
    Śmiało możem zaufać w ich lśnienia,
    Za iskrzącym zdążając ich śladem
    Śmiało możem zaufać w ich lśnienia,
    Dokąd błyszczą w dnia świtaniu bladem.
    75
    ŚmierćUkoiłem pocałunkiem Psyche,
    Rozpraszając jej żal i skrupuły,
    Uśmierzając jej żal i skrupuły.
    Lecz u krańca cienistej alei
    Stopy nasze chłód grobu uczuły,
    80
    Bo wstąpiły na wrota grobowe,
    Starodawne wrota legendowe.
    — Miła siostro! — wyrzekłem do Psyche,
    Legendowy ukazując tum[7] —
    Jaki napis wyryto na grobie?
    85
    Ona rzekła. — To grób Ulalume
    Grób straconej twojej Ulalume.
    Szatan, Zło, DuchSerce me spopielało w proch szary,
    Jako liści uwiędłych plon suchy,
    Jako liści zmartwiałych plon suchy.
    90
    I przejrzałem przez mgliste opary:
    Że październik to był mroczny, głuchy,
    Żem był niegdyś w tym miejscu upiornym,
    Wlokąc brzemię straszliwe, sieroce,
    W taką samą noc październikową,
    95
    Noc doroczną, w taką noc nad noce.
    — Co za szatan — krzyknąłem — piekielny
    Tu mnie zawiódł, w puszczy Weir ostęp głuchy!
    O! Znam dobrze, to Ober jezioro
    I ten las, nawiedzany przez duchy.
    100
    Mroczne we mgle tonące jezioro.
    I las Weir nawiedzany przez duchy.

    Przypisy

    [1]

    Psyche (mit. gr.) — bogini, uosobienie duszy ludzkiej, wg jednego z mitów zakochana w bogu miłości Erosie. [przypis edytorski]

    [2]

    Astarte a. Asztarte (z hebr. Astoreth) — zachodniosemicka bogini miłości, płodności i wojny, utożsamiana z babilońsko-asyryjską Isztar, z sumeryjską Inanną (Panią Niebios), a także grecką Afrodytą; tu nazwana „dwurożną” przez skojarzenie z Gwiazdą Zaranną (tj. w istocie planetą Wenus) zw. też gwiazdą Lucyfer, tj. dosł. z łac. „niosącą światło”. [przypis edytorski]

    [3]

    Diana — italska bogini przyrody i narodzin, później utożsamiona z grecką Artemidą jako bóstwo łowów i Księżyca. Tradycyjnie przedstawiana z łukiem i strzałami; jej główny rzymski ośrodek kultu znajdował się na Awentynie. [przypis edytorski]

    [4]

    snadź (daw.) — widocznie. [przypis edytorski]

    [5]

    Lew, konstelacja (łac. Leo, Leonis) — jeden z dwunastu gwiazdozbiorów zodiaku, Słońce jest widoczne się na tle tego gwiazdozbioru między 10 sierpnia a 16 września. [przypis edytorski]

    [6]

    Lete (mit. gr.) — rzeka zapomnienia płynąca w Hadesie, królestwie umarłych. [przypis edytorski]

    [7]

    tum — grób. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca