Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Edgar Allan Poe, Poezje, Robak zdobywca
Robak zdobywca → ← Miasto na morzu

Spis treści

    1. Anioł: 1 2
    2. Kondycja ludzka: 1
    3. Potwór: 1
    4. Robak: 1
    5. Teatr: 1
    6. Theatrum mundi: 1

    Modernizacja zapisu: objaty > obiaty; sceneryę > scenerię; maryonety > marionety; nieuchwytnem > nieuchwytnym

    Edgar Allan PoeRobak zdobywcatłum. Barbara Beaupré

    1
    AniołPatrz! To świąteczna noc obiaty[1]
    Powraca z wieku w wiek —
    W teatrze zasiadł rój skrzydlaty
    Aniołów w jasne strojnych szaty,
    5
    By śledzić sztuki bieg.
    Patrzą anioły w łzach tonące
    Na grę nadziei, trwogi, lęk.
    Orkiestra sfer brzmi w tony drżące,
    W dorywczy, krótki dźwięk.
    10
    Teatr, Theatrum mundiBogom podobne marionety,
    Coś gwarzą, cichy tworząc szum,
    Wśród ciągłej snują się podniety,
    Nieszczęsnych lalek rojny tłum.
    Grą ich skrzydlate rządzą twory,
    15
    Scenerię w różny mieniąc[2] wzór.
    I krążą cicho jak upiory,
    Ból z niewidzialnych sącząc piór.
    Stubarwny dramat. — Rzecz niełatwa!
    Zapomnieć, gdy się raz go zna.
    20
    W ciągłej pogoni tłum się gmatwa,
    Za nieuchwytnym widmem gna.
    Po jednym kole mknie w pośpiechu,
    Prosto przed siebie pędząc wzdłuż.
    Dużo szaleństwa! Więcej grzechu.
    25
    A motyw sztuki: «Groza dusz».
    PotwórLecz patrz! Z ciemnego kąta sceny
    Krwawo czerwony wypełzł gad.
    W sam środek wcisnął się areny,
    Między wtłoczoną ciżbę wpadł.
    30
    Drżące od lęku marionety,
    Pastwą się jego stają wraz.
    Aniołów jasnych bledną Moce
    Patrząc, jak w skrzepłej krwi posoce
    Ząb jadowity topi płaz.
    35
    Gasną już światła, rzecz skończona.
    I ponad Larw drgających wir
    Z hukiem opuszcza się zasłona
    I z wolna każdy kształt, co kona,
    W żałobny upowija kir[3].
    40
    Kondycja ludzka, Anioł, RobakMówią anioły, z bladych powiek
    Łzy ocierając w czasie przerw,
    Że sztuka ta, ma tytuł Człowiek,
    Herosem jej Zdobywca Czerw[4].

    Przypisy

    [1]

    obiata — ofiara składana bogom. [przypis edytorski]

    [2]

    mienić (daw.) — zmieniać; odmieniać. [przypis edytorski]

    [3]

    kir — czarna tkanina wykorzystywana podczas uroczystości żałobnych i pogrzebu, np. do przykrywania trumny. [przypis edytorski]

    [4]

    czerw — tu: robak. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca