TPWL

Wolne Lektury potrzebują pomocy! Wesprzyj bezpłatną bibliotekę internetową i przeczytaj utwory napisane specjalnie dla Ciebie.

x

Spis treści

    1. Czas: 1
    2. Dom: 1
    3. Dziecko: 1
    4. Miasto: 1
    5. Ogród: 1
    6. Rośliny: 1
    7. Światło: 1
    8. Tłum: 1
    9. Wiatr: 1

    Józef Czechowiczdzień jak codzieńzaułek

    1

    Miastokamienny kawałek świata

    zaułek w kwiatach jak dziewczę

    nikt na pewno nie zechce

    tutaj stukiem samochodu kołatać

    5

    tak

    to tylko gdzie indziej wybucha zwycięski jazgot

    a to ciężkie platformy brzęczą w łańcuchy jadąc

    a to znowu fartuchy zarzuciwszy na głowę

    rozpychają się autobusy słonie brunatne i płowe

    10

    albo tramwaje suną

    między wartami latarń

    Tłumwełni się czarne tłumu runo

    wrzawa we mgłach i dymie wzlata

    Roślinytu cicho trawa wśród kamieni

    15

    zieleni się niebu jaskółkom

    Dzieckoludzie są dziećmi dużemi

    a samolotem ty pszczółko

    Dommieszkam tu w izbie małej jak pudełko

    w którą słońce wlewa złociste kubełko

    20

    Ogródogródek się waha czy wyjść na ulicę

    czy się winogradem wspiąć na okiennicę

    Wiatrwiatr tę pustkę kocha często tu przysiada

    coś do szczelin szeptać do okien zagadać

    zaśpiewać

    25

    chwiejącym się tyczynom słonecznika

    pająkom na furcie dębowej

    Czas, Światłonoc dzień przenika

    ranki wieczory

    na domach wtedy światła z boku

    30

    prócz księżycowych i słonecznych gloryj

    spokój

    Close
    Please wait...