Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy...

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach.
Dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Ranek → ← Dzisiaj Verdun

Spis treści

    1. Czas: 1
    2. Dom: 1
    3. Dziecko: 1
    4. Miasto: 1
    5. Ogród: 1
    6. Rośliny: 1
    7. Światło: 1
    8. Tłum: 1
    9. Wiatr: 1

    Józef Czechowiczdzień jak codzieńzaułek

    1
    Miastokamienny kawałek świata
    zaułek w kwiatach jak dziewczę
    nikt na pewno nie zechce
    tutaj stukiem samochodu kołatać
    5
    tak
    to tylko gdzie indziej wybucha zwycięski jazgot
    a to ciężkie platformy brzęczą w łańcuchy jadąc
    a to znowu fartuchy zarzuciwszy na głowę
    rozpychają się autobusy słonie brunatne i płowe
    10
    albo tramwaje suną
    między wartami latarń
    Tłumwełni się czarne tłumu runo
    wrzawa we mgłach i dymie wzlata
    Roślinytu cicho trawa wśród kamieni
    15
    zieleni się niebu jaskółkom
    Dzieckoludzie są dziećmi dużemi
    a samolotem ty pszczółko
    Dommieszkam tu w izbie małej jak pudełko
    w którą słońce wlewa złociste kubełko
    20
    Ogródogródek się waha czy wyjść na ulicę
    czy się winogradem wspiąć na okiennicę
    Wiatrwiatr tę pustkę kocha często tu przysiada
    coś do szczelin szeptać do okien zagadać
    zaśpiewać
    25
    chwiejącym się tyczynom słonecznika
    pająkom na furcie dębowej
    Czas, Światłonoc dzień przenika
    ranki wieczory
    na domach wtedy światła z boku
    30
    prócz księżycowych i słonecznych gloryj
    spokój
    Zamknij
    Proszę czekać…
    x