Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Zaułek → ← Jedyna

Spis treści

    1. Chleb: 1
    2. Miasto: 1
    3. Samotność: 1
    4. Wojna: 1

    Józef Czechowiczdzien jak co dziendzisiaj verdun[1]

    Miastosamochody planety świecące deszcz stał ukosem
    przechodnie w melonikach melonik czarny owoc
    cienie rzeczy ulica czarniejszym mruczały głosem
    tylko tramwaj uparciuch błyskał na drucie różowo
    nad jezdnią latarnie wisiały mleczne obłoki
    wieczór a mleczne obłoki lecz wyżej było ciemno
    kanciaste bryły kamienic w żałobie mroku po kim
    a dach zupełnie jak balon w górę gdzieś zemknął
    no powiedz czy nie spokojne ciche miasteczko Samotnośćstolica
    a przecież na trotuarze nowy świat trzydzieści dwa
    moknę na deszczu marząc jak podchmielony policjant
    samotny w tłumie ja
    Wojnazlikwidowano wojnę spętano paktów powrozem
    na próżno bo my wciąż na froncie bijemy się
    patosem dział świszczących bomb grozą
    jestem wciąż na pustyniach verdun
    deszcz na asfalt światło na krzyk warszawy
    Chleboczy mkną na kolumnę ogłoszeń bo ona z chlebem
    od wewnątrz czuje mózg wojenną czerwoną prawdę
    rozumiesz
    cóż po chlebie kiedy nie smarowany niebem

    Przypisy

    [1]

    Verdun — miejscowość w północno-wschodniej Francji, nad Mozą. W roku 1916 w czasie I wojny światowej toczyły się tam krwawe walki pozycyjne, w których poległo ok. 700 tys. żołnierzy. [przypis redakcyjny]

    Close
    Please wait...
    x