Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 428 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
Dno → ← Miłość

Spis treści

    1. Czas: 1
    2. Dom: 1
    3. Miasto: 1 2
    4. Obraz świata: 1
    5. Pielgrzym: 1

    Józef Czechowiczdzien jak co dzienświat

    1
    Miasto, Obraz światagłębokie kliny ulic noc dzień światła pokotem
    lamp kule smugi w okien kwadratach
    chodzą kołem zaklętym witryn sklepowych roty
    świetlisty ich dwurząd ciasną ulicę oplata
    5
    za szybą krągłe pudełeczka z blachy
    trumny rybek stłoczonych w śmierci oliwie strachu
    za drugą kanciaste rozpycha się żelastwo
    śruby haki pilniki tryskające jak wachlarz płasko
    za tamtą marzenie uwięzło barw i lekkości narkotyk
    10
    krążą srebrne dziewczęta w seledynach i tiulu złotym
    nadpływa witryna inna koloru morza i zorzy
    tu kupiec ognie klejnotów na taflach kryształu rozłożył
    pasma okien jak pasy transmisyj
    snują się jeszcze jeszcze jeszcze
    15
    pędzą lecą od wisły do wisły
    wiją się jak żyły sypią deszczem
    rzeczywistość spada płatkami liśćmi
    w mieście wichru i pędu nawała
    tęczowy zapałał
    20
    wyścig
    więc także
    Pielgrzymjezdnie rzeki asfaltu z szumem dążą do krańców
    wyłamują się z placów odchodzą zawile kręto
    zwieszając głowy pielgrzymie stąpa i latarń łańcuch
    25
    i szyny idą drżące kół tramwajowych tętentem
    Dom, Miastonie stoją domów cementowe sześciany
    klatki schodowe izby nie trwają nieruchome
    w mrozu szkle w lazurze jesieni lub wiośnianym
    wędrują mozolnie powolnie domy
    30
    podłogi gnębi ciężar czworonożnych kroków
    tu ławy a tu stoły pełzną kołyski skrzynie
    na sprzętów powierzchniach toczy się gwiazdami pył
    w powietrzu ciemno czy widno drobinki płyną szeroko
    Czasczas płynie
    35
    jest
    nie ma
    będzie
    był
    Zamknij
    Proszę czekać…
    x