Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Przez kresy → ← To wiem

Spis treści

    1. Duch: 1
    2. Krew: 1
    3. Przyroda nieożywiona: 1
    4. Sen: 1
    5. Strach: 1
    6. Śmierć: 1
    7. Świt: 1
    8. Ziemia: 1 2

    Uwspółcześniono:

    pisownię joty:

    pisownię łączną i rozdzielną:

    fleksję:

    Józef Czechowicznic więcejsen

    Ziemiaziemio wonna winna i łunna
    bita mrokiem nocy szklannej
    Senśpiewem dzwonów dzwonna burgundia[1]
    durzy czarem snów porannych
    Strachbył ciemny po niwach tupał ulewą
    potem bębnił bębnił w napiętą przedmieść pustkę
    a wymykał się zwinnie lampom cieniom
    wieloręcznym drzewom
    sypiąc bezdźwięczny pieniądz
    szklisty boraks[2] lęku złego łuskę
    jeżeli nie podbiegnie do wodotrysku nie
    samo mu się nachyla lustrzane dno kwiaciarni
    a on obuchem[3] w szybę
    gwizdnęły gwiazdy w szkle
    uch pękło i to jak w poprzek w głąb i wzdłuż
    no teraz jeszcze czarniej
    tyle tylko że w zapachu róż
    tancerkę skąd znów tancerka wiatrem wysoko nad bruk
    tancerka właściwie tancerz ministrant w złotogłowiu[4] chłopię
    ten ciemny ten dudniący potoczył mu się do stóp
    snopem
    Świtpo obydwu szedł blask bo to był kwadrans rosy
    w rosie w blasku ptaki krakały jak podpalony las
    nie wstaniesz nie będziesz mógł
    złotogłów coraz wyżej słabo jaśnieje w górze
    i dobrze tak fala półkolami zalewała miasto emalią
    piana u klamek i szyb i biały szum na marmurze
    będzie gdzie rosnąć koralom
    gdy firmament[5] od wód oddzieli struna
    smuga cienia wiotsza[6] niż tego snu konstrukcje
    na wysokości świetlany punkt świetlik ministrant frunął
    na toni chyba już nic aha płatek nasturcji
    ziemia dzwonna głosami dzwonnic
    dźwięki w stuleciach niezmienne
    sny nad ranne bory sosenne
    pod brzaskiem przedświtu goni
    a ja gdzie jestem ja pod siecią promienistą
    która pulsuje łagodnie wówczas gdy światło przygasa
    leżę na złotej ikonie
    Krewna łono przyjął mnie chłodne porfirogeneta[7] chrystus
    wielkim znużeniem rubinów opasał
    rubiny nieszlifowane ciekną po dłoniach po skroni
    w przepaściach cisz odrywa się pierwszy kształt
    jest to obraz człowieka i snu i słowa wyśpiewanego
    dlaczego leżę tu i razem odpływam wzwyż
    dlaczego on będzie tam a ja na blachach ikony
    w głębinie cisz
    na piersi czy naprawdę na piersi ciemnolicego
    Śmierć, Duchodpływa nowy mój kształt znów jeden znowu znów
    tak właśnie banie powietrza płyną z dna stawu pod nów
    byłżebym leżąc tak pełen duchów jak spichrz
    w niezrozumiałej z nimi żyjąc paraleli[8]
    patrzę słucham bledsze się stają blaski powietrze głusza
    rubinowy urasta liść
    nie w gąszczu na bandaża bieli
    głowa głowa
    Ziemia, Przyroda nieożywionapo nocy słońce na oczach muskało brew
    brew ziemi sennej w kołysance drzew
    ziemi sennej w drzewach gonnych[9] stupokłonnych
    od szkarłatu obłoków tak łunna
    szklannym brzękiem cudów podchmurna
    w winnobraniach budzi się wonnych
    ziemia

    Przypisy

    [1]

    Burgundia — kraina historyczna i region administracyjny we Francji. [przypis edytorski]

    [2]

    boraks — minerał stosowany m.in. w przemyśle szklarskim, kosmetyce i lecznictwie. [przypis edytorski]

    [3]

    obuch — tępo zakończona część niektórych narzędzi (np. siekiery) położona po przeciwnej stronie niż ostrze. [przypis edytorski]

    [4]

    złotogłów — jedwabna, ze złotą nicią, tkanina. [przypis edytorski]

    [5]

    firmament — niebo. [przypis edytorski]

    [6]

    wiotsza — popr.: bardziej wiotka. [przypis edytorski]

    [7]

    porfirogeneta (z gr. porphýra: purpura oraz gennētós: urodzony) — tytuł w greckojęzycznym Cesarstwie Wschodniorzymskim (ze stolicą w Konstantynopolu), nadawany synowi urodzonemu po wstąpieniu ojca na tron. [przypis edytorski]

    [8]

    paralela — podobne cechy również ich zestawienie; paralelny: równorzędny, równoczesny. [przypis edytorski]

    [9]

    gonny — tutaj: wysoki, prosty. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x