Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Józef Czechowicz, Nic więcej (tomik), Od dnia do dna
W kolorowej nocy → ← Wiersz o śmierci

Spis treści

    1. Burza: 1
    2. Drzewo: 1
    3. Lato: 1
    4. Miasto: 1 2
    5. Wieś: 1

    Uwspółcześniono:

    fleksję:

    pisownię łączną i rozdzielną:

    Józef Czechowicznic więcejod dnia do dna

    1
    Miasto, Latotwarze płaszczyzny ścian słońce bredzi i brodzi
    miałkim upałem południa sypie się w świat codzienny
    twarze nie twarze złote w powietrzu gemmy[1]
    zarysy domów drżą gorąco myślę czas ruin
    5
    żaluzje story[2] czekają wieczornych godzin
    Drzewoulicą ta nachyla się jak zmęczony nieboskłon
    zstępowały młode jawory[3]
    stoją teraz puszyste kociątko kryje się za pnie
    zabawa doprawdy jaworowe wojsko
    10
    a zabawa to tak Wieświatraki wód senność krzyże na runi[4]
    raczej trzcin kołysanka tam jawory w owsach
    tam są ogłuchłe wsie
    w pyle przydrożnych manowców
    lepi się atmosfera patoka[5] słodka
    15
    nie dzwonią żelazne koła nie było klaskania podków
    Miastoulicą zjawiska prostokątne wznoszą się okna
    pomnożone przez wielość pięter
    w oknach podwodne wnętrza niebieskich świateł rakiety
    w innych szyba jest płatem ognia
    20
    ogni ogni świętych
    żeby żar nagle zmiął to w garściach
    batem ceglastym goniąc kopuły chmury bzy ptaki
    potwory wodne
    w dnia nienawistnych przepaściach
    25
    mokrymi centnarami[6] po oknach zanadto spokojnych
    nawałnicami chichotu w zmyślone kołysanki
    bić bić bić wspominane wiatraki
    Burzaach burzo bez pamięci błyskawic grzebienie w dół i wszerz
    burzo chwały okrzyki z chaosu który się zbudził
    30
    daj piorun daj ciemność daj żywiołom wojnę
    żywiołom tyle mnie płomienny przepych
    bo kiedy kotek jawory cisza ulic i szyb
    duszą uściskiem zapachów
    lusterko rozbite z piachu
    35
    szaleństwem słonecznym krzyczy
    po co się tak trudzisz
    a to jest mój krzyk
    za burzą
    przeciw ślepym

    Przypisy

    [1]

    gemma (z łac.) — szlachetny lub półszlachetny kamień z wyrzeźbionym rysunkiem, używany jako ozdoba lub pieczęć. [przypis edytorski]

    [2]

    stora — zasłona okienna z grubego materiału. [przypis edytorski]

    [3]

    jawor — rzadko obecnie spotykany gatunek klonu. [przypis edytorski]

    [4]

    ruń — zwarcie rosnąca, niska roślinność. [przypis edytorski]

    [5]

    patoka — miód pszczeli w stanie płynnym. [przypis edytorski]

    [6]

    centnar, cetnar (z łac.) — jednostka masy stosowana od średniowiecza. W dawnej Polsce to 100 kg; w krajach anglosaskich, stosowana również obecnie, wynosi 50 kg. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca