Skąd się biorą wolne lektury?


Nasza biblioteka, do której zaraz trafisz, działa dzięki stałemu wsparciu osób takich jak Ty! Dorzuć się, żebyśmy mogli ją dalej rozwijać i dodawać kolejne książki!

TAK, wpłacam
Nie, tym razem nie pomogę
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków i włączyć subskrypcję.

x
Przed świtem → ← Poranek

Spis treści

    1. Ciało: 1
    2. Cierpienie: 1
    3. Cisza: 1
    4. Czas: 1
    5. Filozof: 1
    6. Natura: 1
    7. Śmierć: 1
    8. Wiara: 1
    9. Wiosna: 1
    10. Zdrowie: 1
    11. Zwierzęta: 1

    pisownia łączna/rozdzielna: odrazu > od razu;

    fleksja: niem > nim;

    Bolesław LeśmianNapój cienistyWół wiosnowaty

    Zwierzęta, Natura, WiosnaPierwszy upał wiosenny, skrząc się po murawach
    Ślepi szyby w chałupach i wodę we stawach.
    Muchy ruchem celowym — a bez celu krążą.
    W jeden powój miłosny dwie łątki[1] się wiążą.
    Świerszcz wzniósł nogę — na baczność, a drugą — w sen dłuży…
    Gardziel kwiatu drobnego zachłysnął bąk duży, —
    Tylko wół, co tej wiosny czad[2] chłonie morderczy, —
    Jak rogata mogiła[3], w pustkowiu pól sterczy!
    ZdrowieŹle mu! Przemęczył żebra, przepracował płuca!
    Pole w ślepiach kołuje… Mrok do łba się rzuca…
    Nigdy dotąd nie tracił ziemi pod kopytem…
    Stracił teraz i runął!… Runął — całym bytem!
    Za duży — dla litości, dla snu — zbyt brzuchaty…
    A że zemdlał na wiosnę — zwie się Wiosnowaty[4].
    Toć go znałem! Miał w pysku — woń mlecznej ciepłoty,
    W której tchu źródłowieją ziół słodkie wypoty.
    Lubił słuchać, jak woda, wargą ssana czujnie,
    Na dno brzucha mu spada — dźwięcznie i niechlujnie…
    Lubił wgniatać kurzliwie w piach, lśnistszy[5] od złota,
    Dreptające kopyta z przytwierdkami błota.
    Nie wiem, jak się to działo, — ale już o świcie
    Wchodził z widnokręgami w obłędne współżycie…
    Gdzie się zjawił — tam zawsze tkwił w snów bezokolu[6],
    I bezdomniał w oborze — i daleczał w polu…
    Filozof, Cierpienie, CiałoOczami, co się martwią, choć światu nie przeczą,
    Patrzył we mnie, jak w oddal — w mgłę ledwo człowieczą…
    WiaraWierzył w Boga, nie wiedząc, że to — Bóg… Na miedzy
    Przystawał, by ciąg dalszy snuć owej niewiedzy.
    ŚmierćA nie bratał się z ciałem, co marło w niedoli, —
    Żył sam w sobie, — poza nim… A ono — niech boli…
    I zadrwiły zeń nagle niegodziwe kości:
    Nie zniósł wiosny — bez szczęścia, czaru — bez radości…
    Poraziło go słońce. Przyśniły się zgony…
    Skroń chylę i całuję łeb, snem pomącony,
    Twardy, jak głaz, co cierpi z trudem — nie od razu…
    Kocham upór męczeński — hej! — takiego głazu!…
    A on leży i leży… Muchy grzbiet obsiadły.
    Brzuchem w nicość się tłoczy, a wargi pobladły, —
    Jęzor z nich się w świat wywarł i na bok zwichnięty
    Śmierć liże, niby cukier, dany dla przynęty…
    CiszaCzasDzień przystanął opodal… Czas luzem się tuła…
    Jar pobliski brzmi osą, jak pusta szkatuła.
    Cisza stoi nad polem — żywa i gorąca,
    Lecz nad tą ciszą, z istnień utkaną tysiąca,
    Góruje tajemnicą drętwego mozołu
    Cisza — wezbrana w ciele zemdlonego wołu.

    Przypisy

    [1]

    łątka — rodzaj ważki o wysmukłym ciele, zielono lub niebiesko zabarwionym, mający dwie pary błoniastych, wydłużonych skrzydeł. [przypis edytorski]

    [2]

    czad — tlenek węgla, woń spalenizny, swąd; tu: wyziewy, duchota. [przypis edytorski]

    [3]

    mogiła — tu raczej: kopiec, kurhan, pagórek. [przypis edytorski]

    [4]

    Wiosnowaty — formacja słowotwórcza nawiązująca do takich określeń od chorób i cech, jak trędowaty, zezowaty, kołowaty itp., sugeruje, że wiosna zadziałała na wołu jak choroba. [przypis edytorski]

    [5]

    lśnistszy (neol.) — bardziej lśniący. [przypis edytorski]

    [6]

    bezokole (neol.) — miejsce lub stan poza czasem, poza wszelkimi okolicznościami, jak w terminie gramatycznym bezokolicznik. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x