Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 321 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Anioł: 1 2
    2. Chrystus: 1
    3. Ciało: 1 2
    4. Narodziny: 1
    5. Religia: 1
    6. Śmierć: 1
    7. Święto: 1
    8. Trup: 1

    Krzysztof Kamil BaczyńskiZ szopką

    1

    Anioł, Ciało, Święto, Narodziny, Chrystus, ReligiaGórą białe konie przeszły,

    trop dymiący w kłębach stanął,

    w gwiazdach płonąc cicho trzeszczy

    wigilijne siano.

    5

    Spoza gór czy sponad ziemi

    anioł biały? kruchy mróz?

    starcy w niebo nachyleni?

    Anioł biały szopkę niósł.

    *

    Zamknąć tak — to ironicznie —

    10

    w daszek gwiazdom pobielany,

    płomień wieków i człowieka

    w tekturowe cztery ściany.

    Zamknąć tak — to z odległości —

    w dwie figurki — czarną, białą,

    15

    rozdeptanych epok kości

    i spalone żądzą ciało.

    *

    W naprężone kusze burz

    anioł biały — szopkę niósł.

    *

    A figurki w męce gasnąc

    20

    coraz słabły, zanikały

    w napowietrzną gwiazdy jasność,

    tekturowo — popielały.

    Śmiał się anioł półuśmiechem

    z ich uporu, a nie grzechu,

    25

    że tak jedni — choć ich stu.

    *

    Anioł, Trup, Ciało, ŚmierćAnioł biały szopkę niósł.

    *

    Aż na grudzie stopą lekką;

    stanął niby mgłą i skałą.

    i koślawe, głodem ścięte

    30

    ujrzał w grudę wbite — ciało,

    żeber czarnych łuki, spięte,

    poskręcane rydle rąk,

    brzuch jak bęben życia — wzdęty,

    brzuch zsiniały, brzuch jak tłok,

    35

    I zawrócił. W nieba plusk

    poczerniałą szopkę niósł.

    2 XII 41 r.

    Close
    Please wait...