Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Krzysztof Kamil Baczyński, I część: krzyż człowieczy, [Nie wstydź się tych przelotów...]
Młot → ← U niebios rozkwitających

Spis treści

    1. Bóg: 1
    2. Cnota: 1
    3. Kondycja ludzka: 1

    Krzysztof Kamil Baczyński[Nie wstydź się tych przelotów…]

    1
    Nie wstydź się tych przelotów
    pełnych płomieni białych,
    tych dźwięków a niestałych,
    takich jak w burzy złoto.
    5
    One na drzew dotyku,
    co stropu sięgać zda się,
    są w cichym majestacie
    Bogu — muzyką.
    I obleczone w pióra
    10
    czy w przezroczysty niebyt,
    każde są drogą w chmurach
    albo po niebie
    nazywaniem snów wrzących,
    napełnieniem pachnącym
    15
    i krwią w powszednim chlebie.
    CnotaNie wstydź się cnoty. Ona,
    choć jej nadali ciało
    zbrodni — toć jej za mało,
    czeka nie napełniona
    20
    jak dzban — to kształt jej nadaj,
    niech będzie czynom — waga.
    Nie wstydź się wiary w sobie;
    ona nie snów głupotą,
    ale jak we krwi złoto
    25
    i krzew na grobie
    wzrasta na tym, co płyta,
    co gniecie — nie rozbita.
    Nie wstydź się miłowania,
    tworzenia, dorastania;
    30
    w żelaznej żądzy twojej
    ona jest płomień nieba,
    Co sztabę tak rozgrzewa,
    że kując niepokojem
    przemienisz w wieżę pragnień,
    35
    do której czyn się nagnie.
    Otoś mały, a taki
    sam sobie jesteś rodzic,
    że z głosu nawet — ptakiem
    i anioł nawet w głodzie.
    40
    Bóg, Kondycja ludzkaJeno[1] lotom nie wzbraniaj,
    ogniom jeno daj imię,
    czas cię wtedy nie minie
    możności przerastania,
    naczynie miłowania,
    45
    tonie w Bogu stawania,
    człowieku.

    VI 1942 r.

    Przypisy

    [1]

    jeno (daw.) — tylko. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca