Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 435 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Elegia (Obłoki lotne, żagle uniesień...) → ← Krzyż

Spis treści

      Krzysztof Kamil BaczyńskiDzień sądu

      1
      Każdy dzien jest dniem sądu bez kary
      jak w niepamięć idące pożary
      niewidzialny — na ziemi — nisko,
      niechwytany przepala wszystko.
      5
      Chociaż dzwonią owoce w uśmiechach
      i świątynie wzrastają na grzechach,
      chociaż młodość wytryska i starość
      każdy dzień jest dniem sądu bez kary.
      A kto nagle na mchach zobaczy
      10
      jakieś tropy jak łuny rozpaczy
      i w marmurze, czy ptaku rozpozna,
      że stanęła ziemia nieostrożna
      zadrży prochem, zadymi pożarem
      w nim zobaczy dzień sądu bez kary.

      grudzień 41 r.

      Zamknij
      Proszę czekać…
      x