Potrzebujemy Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas 489 czytelników i czytelniczek.
Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Przypisy
Pierwsza litera: wszystkie | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
Według typu: wszystkie | przypisy autorskie | przypisy redaktorów Wolnych Lektur | przypisy źródła | przypisy tłumacza | przypisy tradycyjne
Według kwalifikatora: wszystkie | angielski, angielskie | biologia, biologiczny | chiński | dawne | francuski | grecki | gwara, gwarowe | hebrajski | hiszpański | łacina, łacińskie | literacki, literatura | niemiecki | portugalski | potocznie | regionalne | rosyjski | staropolskie | włoski
Według języka: wszystkie | English | français | Deutsch | lietuvių | polski
Znaleziono 8537 przypisów.
Jak każda inna teoria, tak i wyłuszczona wyżej teoria Braya miała swych zwolenników, którzy dali się uwieść pozorom. W Londynie, w Sheffield, w Leeds i w wielu innych miastach Anglii wprowadzono bazary equitable-labour-exchange [wymiany pracy równowartościowej], które po pochłonięciu znacznych kapitałów doszły do skandalicznego bankructwa. Od tego czasu stracono gust do tego rodzaju przedsięwzięć! Dobre ostrzeżenie dla p. Proudhona! K. M. [Jak wiadomo, p. Proudhon nie bardzo wziął do serca to ostrzeżenie. W 1849 roku usiłował założyć w Paryżu bank wymiany, który jednak upadł, zanim zaczął należycie funkcjonować (Przypis F. Engelsa do przekładu niemieckiego)]. [przypis autorski]
Jak miłość rodziców nie była czystą miłością idei, ale pożądała mniej lub więcej zmysłowego wcielenia… — W ten sposób, sądzę, może być rozumiany ścisły związek między popędem płciowym, narodzinami i grzechem pierworodnym. Kształt jednostkowy, w którym utrzymać się pragnie życie niższe, nazwałem poprzednio odstępstwem od idei, winą. Lecz nie nieskończona indywidualność, ale ograniczone indywiduum jest grzechem. [przypis autorski]
Jak można być Persem? — Listy perskie. [przypis autorski]
Jak okiem w dal sięgnąć (…) Przy którym od dawna nie śpiewa już morze — W. Korab-Brzozowski Dusza mówiąca, Warszawa 1910, s. 47. [przypis autorski]
Jak pijak miałem wódkę i smutek (…) smutek mój był trzeźwością — W. Berent, Pisma, II, s. 21–22 (Próchno). [przypis autorski]
Jak podaje S. M. Grzybowski „Możliwa była tylko sprzedaż oryginału obrazu czy rzeźby, oraz sprzedaż rękopisu, która miała swoje znaczenie przez to, że nabywca go, o ile był właścicielem zakładu przepisywania, pierwowzoru drukarni, miał możliwość uzyskania wielu odpisów i sprzedaży ich, zanim inne zakłady mogły zdążyć z odpisów tych dalsze sporządzić, przyczem i fakt sporządzenia odpisów wprost z oryginału dawał większą pewność uniknięcia szeregu błędów i omyłek”, S. M. Grzybowski, Prawo autorskie, Encyklopedia podręczna prawa prywatnego, H. Konica (red.), zeszyt 1, Warszawa 1931, s. 27. [przypis autorski]
jak powiedziałem gdzie indziej — zaznaczam jedynie w tym rozdziale to, co szerzej potraktowałem w Liście do p. d'Alembert [list do pana d'Alembert o artykule jego Genewa, w siódmym tomie Encyklopedii, a zwłaszcza o projekcie założenia teatru komediowego w tym mieście. (Rozprawa wydana w 1758 r., zwana zazwyczaj Listem o widowiskach); przyp. tłum.]. [przypis autorski]
jak się oprzeć roli Tankreda — czytaj panią de Staël, zdaje się w Delfinie: oto sztuczka nieładnych kobiet. [przypis autorski]
jak się (…) śmieli — jak się ośmiela. [przypis autorski]
jak się ten ich związek bezpośrednio przeżywa, a nie wnosi się go dopiero w życie duchowe z trudem przy pomocy nauki… — Dlatego wewnątrz poszczególnego człowieka nie istnieje pojęcie przypadku, ba, nawet myśl o czymś podobnym nie może się wcale wynurzyć. Że rozgrzana sztaba rozszerza się wskutek dopływu energii termicznej, a nie zaś z powodu równocześnie świecącej na niebie komety, przypuszczam to tylko na podstawie długiego doświadczenia i indukcji, ale też na tej tylko podstawie; właściwy stan rzeczy nie jest tu widoczny natychmiast z jednego już przeżycia. Jeśli natomiast złość mnie ogarnia z powodu własnego mego zachowania się w pewnym towarzystwie, to przypuśćmy nawet, że dzieje się to po raz pierwszy i obok tego doświadczam wiele innych jeszcze psychicznych zjawisk — znam bezpośrednio przyczynę mego niezadowolenia; mam co do tego w tej chwili całkowitą pewność lub co najmniej mogę ją mieć od pierwszego razu, jeśli nie usiłuję się oszukać pod tym względem. [przypis autorski]
Jak skończyć z piekłem kobiet — referat wygłoszony na zebraniu dyskusyjnym pod powyższym tytułem, urządzonym przez sekcję Świadomego macierzyństwa (Tow. Służby Społecznej) w czerwcu 1931 w Warszawie. [przypis autorski]
Jak świadczą „Wspomnienia”, Krzywicki przeniknął doskonale jego [Przybyszewskiego] osobowość, a co do wartości moralnej nie posiadał złudzeń — L. Krzywicki, Wspomnienia, t. II, s. 436–448. [przypis autorski]
jak świadczy Jan Ludwik Popławski (…) sami godzą się bodaj najchętniej na miano „modernistów” — J. L. Popławski, O modernistach, w: Melitele, noworocznik literacki, Kraków 1901, s. 225. [przypis autorski]
Jak ta, w ciemniach podświadomości wegetująca, bujna flora (…) to dopiero Nietzsche udowodnił, ucząc równocześnie wielkiej nieufności wobec wszystkiego, co świadome — S. Przybyszewski, Zur Psychologie des Individuums, I, s. 29. [przypis autorski]
Jak tamto ma narodziny i śmierć, tak to ma przebudzenie… — Liczba analogii między życiem wyższym i niższym dałaby się jeszcze pomnożyć. Nie było to, jak się dziś powszechnie mniema, powierzchowną tylko pomyłką, że zawsze i wszędzie oddech łączono specjalnym węzłem z duszą ludzką. Jak dusza człowieka jest mikrokosmosem, tj. żyje w związku z wszechświatem, tak też i oddech jest w stopniu o wiele ogólniejszym niż narządy zmysłowe pośrednikiem stosunku między każdym organizmem i całokształtem świata, a gdy gaśnie, życie niższe kończy się. Jest on zasadą życia ziemskiego, jak dusza jest nią dla życia wieczystego. [przypis autorski]
Jak tarantula, gdy jej kto w nos dmuchnie — tarantule, rodzaj wielkich, jadowitych pająków, gnieżdżących się na stepach południowej Rosji i Polski. [przypis autorski]
jak to tam jest po drugiej stronie kanwy — [Komentarz autora z Uwag.] Zakończyłem słowem „kanwa”, robiąc aluzję do znanego zdania Słowackiego: „Ten świat to dywanik na wywrót widziany, gdzie różne nitki wyłażą i giną niby bez celu, a patrzący z tamtej strony widzi kwiaty i rysunki”. Oczywista, że zdanie to jest mylne, a obiektywne wykazanie jego mylności jest niemożliwe i niepotrzebne, skoro wystarczy rozświetlenie genezy takiego błędu od strony subiektywnej: polega on mianowicie na sugestii przez porównanie lub przez tajemniczość (por. uwaga do [rozdziału VIII do słów „co dla Hamleta było chwilowym powiedzeniem”; red. WL]). Łączenie faktów dowolnymi liniami, byle z tych linii utworzyła się jakaś figurka, jest zabawką, której dlatego nie chcę nazwać poetyczną, żeby nie robić wstydu poezji. Zamiast badać prawdziwe związki, wyszukuje się pseudo-związki, traktuje się pismo wypadków niejako kaligraficznie, robi się tak, jak robi np. dziecko, które widząc grecki tekst Iliady, zachwyca się tylko ładnymi, niezwykłymi literkami, a nie sensem tych liter. Pierwiastek konstrukcyjny odnosi w końcu nad Strumieńskim zwycięstwo, ale nie dziwmy mu się. Gdybym jeszcze przed wyjściem Pałuby wziął 15 naszych literatów na klauzurowe zadanie i opowiedziawszy im w krótkości fakty Pałuby bez komentarzy, kazał im na podstawie tych faktów napisać poemat, z pewnością każdy pojąłby rzecz tak samo jak Strumieński, dodając tylko jeszcze więcej mistycznego sosu. Eksperyment ten można zresztą w każdej chwili wykonać, jeżeli nie na literatach, to na ludziach z przeciętnej naszej inteligencji, bo ci mają głowy napchane takimi samymi szablonami jak poeci. (W miesiąc później). A czyż nie mają? Wszak dopiero co byłem mimo woli świadkiem rozmowy między dwoma technikami, w której padły takie słowa: „Niemiec, głowa teoretyczna… jak wymierzy… nie załamie się… ale za to jak ja sobie na oko, czuciem… ale my, Polacy, jak co zrobimy, to na milę odlecimy od Niemca…” (Etnograficzne oklepanki; por. [rozdział VII „skaziła naszą rodzimą, polską atmosferę jakąś niesympatyczną, niemiecką domieszką, której on z siebie teraz otrząść nie może”; red. WL]). Albo to ciągłe bredzenie na temat myśli i czynu już uszami się przelewa. Do kroćset diabłów! Człowiek ma wrażenie, jakby żył wśród samych pozytywek. Czas najwyższy, żeby ktoś palnął pięścią w stół i krzyknął: „Głupstwa gadacie!”. [przypis autorski]
Jak trybunał domowy wymagał istnienia obyczajów, tak i oskarżenie publiczne wymagało ich również; to sprawiło, iż obie rzeczy upadły wraz z obyczajami i skończyły się z republiką — Judicio de moribus (quod antea quidem in antiquis legibus positum erat, non autem frequentabatur) penitus abolito. Leg. XI, § 11 de repud. [przypis autorski]
jak twierdzi M. Doumic, powołując się na źródła masońskie — Mianowicie na Ruddona Ortodoxie Maçonnique i Clavela Histoire pittoresque de la Franc Maçonnerie. [przypis autorski]
jak twierdzi Narbutt (…) — [w:] Dzieje starożytne narodu litewskiego, t. III. s. 220. [przypis autorski]
jak w Rosji, złym dzieciom na zabawę, żeby z żywego zdzierały skórę — Opowiada o tym w jednym ze szkiców swoich znakomity zoolog rosyjski prof. Wagner. [przypis autorski]
Jak widzieliśmy, odwiedziny owadów mają wielkie znaczenie dla roślin, owady bowiem przenoszą do słupka… — Pan Sylwester Bonnard nie wiedział, że przed nim bardzo znakomici przyrodnicy prowadzili badania nad związkami między owadami i roślinami. Nie znał on prac K. Darwina, prac doktora Hermana Müllera, jako też spostrzeżeń sir Johna Lubbocka. Należy zauważyć, iż wywody pana Sylwestra Bonnard zbliżają się bardzo znacznie do wywodów tych trzech uczonych. Mniej potrzebne, ale może interesujące jest to, że sir John Lubbock był, jak pan Bonnard, archeologiem i w późniejszych dopiero latach zajął się naukami przyrodniczymi. [przypis autorski]
jak wielki wobec Boga musiał być ów wygnaniec z Litwy, zapewne podobny do owych proroków… — por. Profili di tre personaggi Italiani, s. 57. [przypis autorski]
Jak wiemy, uprawnionym mógł być zarówno autor, jak i osoba, która nabyła prawa od autora. [przypis autorski]
jak wyraził się jeden z najgłębszych katolickich myślicieli współczesnych — ks. Laberthonnière. [przypis autorski]
jak z jednej strony nie ulega wątpliwości, że zbyt długie trwanie życia ludzkiego doprowadziłoby z konieczności do powstrzymania ewolucji społecznej (…) nadmierną władzę nadając instynktowi nowatorskiemu — A. Comte, Cours de Philosophie positive, Paris 1877, IV, s. 452. [przypis autorski]
Jak z różańca chalifów, rubin i granaty — muzułmanie używają w czasie modłów różańca, który u znakomitych osób z kosztownych bywa kamieni. Granatowe i morwowe drzewa, czerwieniejące się rozkosznym owocem, są pospolite na całym brzegu południowym Krymu. [przypis autorski]
Jak zacisze różanych krzewów (…) i lipcowe niebo obłękitni — K. Tetmajer, Melancholia, Warszawa 1899, s. 22. [przypis autorski]
Jak zapomnieć te chwile, co w konwulsjach płyną? (…) ubezpłciowieniem? — A. Lange, Rozmyślania, s. 111. [przypis autorski]
Jak zaufanie w siebie tworzy chlubę i bezpieczeństwo monarchii, tak, przeciwnie, republice trzeba, aby lękała się czegoś — Justyn przypisuje śmierci Epaminondasa zanik cnoty w Atenach. Nie mając pobudki do współzawodnictwa, zaczęli wydawać swoje dochody na uczty: frequentius coenam quam castra visentes. Wówczas Macedończycy wyłonili się z mroku: ks. VI. [przypis autorski]
jakaś przestrzeń (czy zapełniona czy próżna) — łatwo zauważyć, że chcemy przez to powiedzieć: próżna przestrzeń, o ile zostanie ograniczona przez zjawiska, a więc i przestrzeń wewnątrz świata nie jest przynajmniej sprzeczna z zasadami transcendentalnymi, może być zatem ze względu na nie dopuszczoną (lubo przez to zaraz nie twierdzi się o jej możliwości). [przypis autorski]
Jakaż to niemiła kategoria ludzi, żyjących ciągłe w superlatywach uczuciowych (…) z pierwszym lepszym krzyżem społecznej misji na plecach idą na swoją kalwarię — A. Nowaczyński, Wczasy literackie, s. 211. [przypis autorski]
jakby człowiek, zauważywszy jakieś grono zjawisk, które go bardziej niepokoiło (…) zanotował je sobie w pamięci stałym znacznikiem (…) — [Komentarz autora z Uwag.] To nie historia narodzin słowa taka jak u Nietzschego narodziny tragedii, a u Przybyszewskiego narodziny metasłowa, ale porównanie, bo ja nie mam pretensji do jasnowidzenia w przeszłość. Zresztą nic mnie tu nie obchodzi powstawanie słowa u ludzi pierwotnych, gdyż moim zdaniem tak słowo, jak i np. dramat, chociaż się już przyjęły, zmieniają swoją genezę i np. człowiek współczesny tworzy dramat z całkiem innych pobudek psychicznych niż starożytny. Dlatego powyższe porównanie jest przecież jeszcze czymś więcej niż porównaniem. Zastrzegam się przeciw możliwym zarzutom, jakoby moja teoria bezimienności była parafrazą teorii Przybyszewskiego o metasłowie. Kto nie czuje różnicy między jedną a drugą, tego zapraszam do siebie, aby dowodnie przekonał się, jak dawnymi są wszystkie hipotezy wypowiedziane w Trio. I wnioski są inne. Przybyszewski potępia uspołecznienie się słowa, a więc zróżniczkowanie go, i wywyższa muzykę ponad słowo, dlatego bo on idzie za ulubioną dziś w myślicielstwie modą spierwotniania (wzór: Nietzsche). Moda ta polega na tym, że wyszukuje się jakąś starą genezę, porównuje się ją z dzisiejszym stanem rzeczy, np. na jego niekorzyść, i mówi się, że potrzeba robić tak, jak ongiś było: „nawiązuje się”. Za dowód starczy odległość historyczna. Ja natomiast traktuję słowo tak, jak to dotychczas robiono: nie jako okrzyk wydany z okazji jakiegoś uczucia lub spostrzeżenia, lecz jako próbę opisu kształtów i stosunków tak zewnętrznych, jak psychicznych. Dlatego też żądam zróżniczkowania aparatu słów, a sądzę, że w tym kierunku zdąża zarówno nauka, jak poezja, chociaż i poezja jest niecierpliwsza, podobna do wyżła, który, wyprzedzając myśliwca, na prawo i na lewo węszy i tropi. Zestawienie jej z nauką mniej by może gorszyło czytelników, gdyby wiedziano, ile błędów poetycznych bywało zawsze w tzw. nauce, co udowadnia Mach. Przebaczcie mi, panowie uczeni, że znowu wyłuszczam rzeczy znane wam tak dobrze lub jeszcze lepiej. Jean-Paul w dziełku Kapelan Schmelzle próbował pokazać w tchórzostwie punkt, w którym ono jest właściwie męstwem, ostrożnością, wynikiem silnej wyobraźni. Bardzo dobrym tematem byłoby pokazać na jakimś wypadku przeróżne fale psychiczne przepływające pod słowem „wdzięczność”, tak np., żeby się ona stawała nawet niewdzięcznością. Nb. dopiero potem pokazałoby się, ile by się zostało z tego tematu, powziętego a priori, gdyby się go chciało zamienić na mięso rzeczywistości. [przypis autorski]
jakby dusza fizyczna czy jakaś transcendentalna materia… — por. [Przybyszewski], Moi współcześni, s. 246. [przypis autorski]
jakby na widok Meduzy w posąg się przemieniła — podług mitów greckich, widok głowy Meduzy przemieniał człowieka w posąg. Owidyusz: Metamorfozy. Meduza, jedna z Gorgon, strasznych istot z wężami na głowie. [przypis autorski]
…jakie człowiekowi przeznaczono — pieśń autentyczna. [przypis autorski]
jakimi są to czucie i to zjednoczenie zgoła nie możemy stąd rozumieć — Taki wniosek nie będzie pomimo swej pewności dość bezpieczny, jeżeli się nie jest w najwyższym stopniu ostrożnym, albowiem, jeżeli się nie wystrzegać, można łacno wpaść w błąd. Gdy pojmuje się rzeczy w sposób tak oderwany, nie zaś przez ich treść prawdziwą, podlegają one rychło pomieszaniu przez wyobraźnię. Otóż ludzie wyobrażają sobie to, co jest samo w sobie jednolite, jako wielolite, dlatego że temu, co pojmują w oderwaniu, w wyodrębnieniu i mętnie, nadają nazwy, którymi posługują się dla oznaczania innych rzeczy, bliżej im znanych; stąd się bierze, że wyobrażają sobie tamte rzeczy w sposób taki sam, w jaki przywykli te wyobrażać, którym pierwotnie owe nazwy nadali. [przypis autorski]
jakimś nowym szczegółem — perfumy. [przypis autorski]
Jakiś mnich stanął u proga (…) — Luter. [przypis autorski]
Jakiś półwariat, Damiens, rzucił się w 1757 r. na króla Ludwika XV i lekko zadrasnął go nożem… — Helbing-Bauer, s. 244–257. [przypis autorski]
Jakkolwiek bądź ludzie się do mnie zbliżają, tak ich przyjmuję, albowiem wszystkie drogi są moje — z księgi Bhagavadgita [dialogu filozoficznego stanowiącego część Mahabharaty, staroż. hinduskiego poematu epickiego; red. WL]. [przypis autorski]
Jakkolwiek dziwną może się wydać tak anachronistyczna emancypacja myśli spod cudu, ze względu jednak na galicyjskie warunki, dodatek ten wcale nie jest zbyteczny — Zamiast programu, „Ognisko” 1889, nr 1. [przypis autorski]
Jakkolwiek nie wyzbył on się (…) żąda badania, obserwacji, analizy — Z. Przesmycki, Wstęp do Wyboru pism dramatycznych Maeterlincka, Warszawa 1894, s. LXXXIV. Por. s. LXXXIX, XCI, XCII, XCV etc. [przypis autorski]
Jako człowiek nie mogę nic powiedzieć (…) czy faza moich usiłowań jest w czymkolwiek wyższą od usiłowań ameby — E. Orzeszkowa, J. Romski [T. Garbowski] Ad astra, Warszawa 1935, s. 151–152. [przypis autorski]
jako — gramatyk starożytny pięknie mówi, że „ile razy jest wyraz jako?, tyle razy następuje po nim obraz». Wyraz „jako” tym sposobem przejęty jest od wyrazu „ikon”, z greckiego źródła [jest to typowa romantyczna, poetycka „etymologia”, ponieważ gr. słowo eikon (obraz, przen. podobieństwo) nie ma z polskim „jako” nic wspólnego; red. W.L.]. [przypis autorski]
jako gwoździe w ścianie — XII 13, Ecclesiastes. Dopóki nie mieliśmy pomników pisma cloudei-forme można było nie zwracać uwagi na to wyrażenie, iż „słowa mądrych ludzi są jako gwoździe wbite w ścianę”. Ale teraz starannie uważyłem, że to przymowisko za Salomona było już arcystarem [w pol. przekładzie w Biblii Tysiąclecia odnośny cytat brzmi: „Słowa mędrców są jak ościenie, a zdania zbiorów przysłów — jak mocno wbite gwoździe”. Koh 12:11. Autor najwyraźniej pomylił werset; red. W.L.]. [przypis autorski]
Jako ojciec rodziny dzieci, jako patrycjusz plebejów — Wyobrażenia prawnika rzymskiego. [przypis autorski]
Jako pismo literackie i naukowe organ Młodej Polski może stanąć godnie obok warszawskich pism (…) najwybitniejszym siłom publicystycznym wszystkich trzech zaborów — L. Wasilewski, „Młoda Polska” w zaborze pruskim, „Krytyka” 1896, z. II, s. 77–81. [przypis autorski]
Jako poeta uprawiam Sztukę dla Sztuki (…) dostępną tylko dla ludzi wykształconych, a więc dla małej garści osobników, którzy oprócz wykształcenia posiadają jeszcze wyższą inteligencję i zdolność do odczuwania wrażeń życiowych i wnikania w samych siebie — M. Podraza-Kwiatkowska, Wacław Rolicz-Lieder, Warszawa 1966, s. 94. [przypis autorski]
Jako punkt i datę krystalizacyjną danej generacji przyjmuje rok jej głównej aktywności, przypadający przed lub w trzydziestym roku życia uczestników danej generacji i ujmowany paralelnie z każdoczesnym stanem wydarzeń historycznych towarzyszących takiej dacie (…) Francja współczesna obejmuje (…) trzy pokolenia. — [por.] M. Girard, Guide illustré de la littérature française moderne (de 1918 à nos jours), Paris 1949, s. 13. [przypis autorski]
Jakoś wychodzi na jedno!… — oto koniec tego podania: Ksiądz, rozgniewany grzechem kobiety, przeklnął ją i powiedział: Nie dam ci rozgrzeszenia i Pan Bóg ci nie przebaczy; prędzej róże wyrosną z naszej posadzki kamiennej! — Tej samej nocy, w której miała to widzenie w kościele, księdzu śniło się toż samo, a gdy się przebudził, posadzka była pęknięta i z szpar wyrosło dwanaście prześlicznych róż; byli to jej niepowici synowie. — Teraz nasza matka zbawiona! — zawołał ksiądz i pobiegł do kościoła, gdzie ją zastał nieżywą przed ołtarzem. [przypis autorski]
jakości założyć musimy —- o ile nie chcemy być konsekwentnymi solipsystami, co by według mnie zabraniało wszelkich wypowiedzeń o Istnieniu w ogóle. [przypis autorski]
jakość jako taka — używam pojęcie „jakość jako taka”, bo pojęcie aktualności stosuje się i do (BXN), występujących jako takie właśnie w (AT). [przypis autorski]
Jakoż okazuje się (…) swego — inny znów świeży schemat: 1) młodość — subjektywizm i zwalczenie zmysłowości, 2) działalność polityczna, 3) Marzenie o przyszłości i wieczności — zbudował Isidoro del Lungo w dziele Dante nel suo poema (1893). Podajemy za Krauzem. [przypis autorski]
Jakszi, ok jakszi dżigit bet at! — Dobrze, bardzo dobrze i jeździec, i koń! [przypis autorski]
Jakże mam ufać by ten człowiek ku dobremu wiódł (…) gdy sobą pokierować nie umie? Filozofowie dziś zeszli już na skoczków i histrionów — sam o tém Seneca, w Natur. Quaestion [Quaestiones naturales (Zagadnienia przyrodnicze)] 1. 7. w końcu. [przypis autorski]
Jakżeż to wiele od dwóch lat ciosów — księżna Lubomirska, naprzód wojewodzina lubelska, potem kasztelanowa krakowska, umarła w tym czasie. [przypis autorski]
Jam August, Antonin, Aurelius — Imiona wielkich cezarów, policzonych po zgonie między bogi, stawały się tytułami dla ich następców lub książąt z rodu cesarskiego. I tak cesarze mianowali na Augustów, na Cezarów. Tak Heliogabal, przybrawszy jako honoryficzne [tj. honorowe; red. WL] tytuły imiona najlepszych cezarów, zwał się Antoninem, Aureliuszem itd. [przypis autorski]
jam był w słowie — „jam”, nie „ja”, bo ja osobą jest, a tam osoby nie było jeszcze. Ew[angelia] o Bogu mówi: W Nim był żywot, a żywot był oną światłością = ludzką, ale nie osobistościami ludzkimi. Bo ja jeżeli równocześnie z Bogiem było, to człowiek Boga rówiennikiem. [przypis autorski]
Jam jest, który stawiam, stwarzam cele. (…) wiatr gra na Eolowej harfie, Mefisto szydzi — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 35–36. [przypis autorski]
Jam jest siostra twoja […] i czy ktokolwiek będzie z tobą? — autentyczne. [przypis autorski]
jamry — skargi. [przypis autorski]
Jan Bugaj — pseudonim okupacyjny Krzysztofa Baczyńskiego. [przypis autorski]
Jan Damasceński, Johannes Damascenus — żył około 700, więc w czasie, kiedy mahometanizm opanował już większą część wschodu nad Morzem Śródziemnym. Brał żywy udział w walkach między obrazoburcami a Kościołem, stając po stronie Kościoła. Umarł jako mnich w klasztorze Saba pod Hierozolymą. Z licznych dzieł najważniejsze: Πηγή γνώσεως. Pierwsza część zawiera wstęp dialektyczny, druga przegląd sekt heretyckich, trzecia systematyczny wykład dogmatyki. (Ta trzecia część została przełożona na język łaciński pt. De fide orthodoxa). [przypis autorski]
Jan Kuraś z Wielowsi — jest to ojciec Ferdynanda Kurasia. Urodził się około r. 1843. Uczęszczał do szkół średnich w Tarnowie. Był czynny w powstaniu w r. 1863 jako kurier, co go do więzienia na 9 miesięcy na zamku w Krakowie zawiodło. Pisarzem w Dzikowie był w r. 1869. Posiadał wielkie zdolności. Rozumiał język niemiecki, ruski, francuski, łaciński, nawet hebrajszczyzna nie była mu obcą. W młodości pisał piękne, pełne polotu wiersze, które jednak bez śladu przepadły. Umarł w r. 1907 w Wielowsi. (Informacje pochodzą od rodziny śp. Kurasia, które i inni znający go w zupełności potwierdzają, podnosząc jego niezwykłe zdolności). [przypis autorski]
Jan Lorentowicz, który zbiorowi swych portretów literackich nadał tytuł „Młoda Polska” — J. Lorentowicz, Młoda Polska, t. 1–3, Warszawa 1908–1913. [przypis autorski]
Jan Ludwik Popławski w szkicu „O modernistach” (1899) (…) zalew kultury przez barbarzyńców — J. L. Popławski, Szkice literackie i naukowe, Warszawa 1910, s. 162–188. [przypis autorski]
Jan Redzej — Jest w Warszawie i pracuje w P. Z. P. [przypis autorski]
Jan Szkot Eriugena (810–877) — odebrał wykształcenie w Irlandii, działał jako przełożony i nauczyciel szkoły nadwornej (Schola Palatina) w Paryżu. Prócz dzieła De divisione naturae i przekładu dwóch pism Pseudo-Dionizjusza, zawdzięczamy mu przekład i objaśnienia pism Maksyma Wyznawcy (Maximus Confessor) i szereg rozpraw dotyczących kwestii predestynacji. [przypis autorski]
Jan Witołdowicz, założyciel stowarzyszenia w Krożach pod nazwą Czarnych Braci (…) dla stosunków angielsko-rosyjskich w Afganistanie — Historyczne. [przypis autorski]
Jan XXI, Petrus Hispanus (Pedro Juliâo Rebello) — ur. 1226, późniejszy papież Jan XXI, um. 1277. Prócz dzieł medycznych napisał podręcznik logiki: Summulae logicales, złożony z 7 traktatów: 1) De enunciatione, 2) De universalibus, 3) De praedicamentis, 4) De syllogismo, 5) De locis dialecticis, 6) De fallaciis, 7) De terminorum proprietatibus. [przypis autorski]
Jan z Głogowa — ur. w Głogowie na Śląsku, kształcił się w Akademii Krakowskiej, gdzie od 1470 r. był magistrem; na stanowisku tym rozwinął ruchliwą działalność i odegrał wielką rolę w życiu wewnętrznym uniwersytetu; od r. 1490 trudnił się wychowaniem księcia litewskiego Jana Gasztołda; 1490 r. został kanonikiem św. Floriana; um. w Krakowie 1507 r. Raczej matematyk niż filozof, pisał dzieła treści filozoficznej, gramatycznej, astronomicznej, astrologicznej i in. Dzieła filozoficzne: Liber posteriorum analeticorun (komentarz oparty na Albercie W., Tomaszu z Akwinu, Aegidiusie i Pawle z Wenecji), Exercitium nove Logice seu librorum priorum et elenchorum, Exercitium super omnes tractatus parvorum logicalium Petri Hispani, Questiones librorum de anima magistri Ioannis Versoris, Argumentum in librorum Porphyrii ysagogicum in kathegorias Aristotelis, także pt. Exercitium veteris artis, Aegidii Romani (…) Sancti Augustini in libros Aristotelis interpretatio fidelissima (…) repetita. Ponadto spoczywają w rękopisach Biblioteki Uniwersytetu Jagiellońskiego: Egidii Romani (…) Sancti Augustini in libros priorum analeticorum interpretatio fidelissima, Introductio pulchra in octo libros phisicorum Aristotelis, Introductio in primaro Philosophiam Aristotelis i in. [przypis autorski]
Jan ze Stobnicy — uczeń Michała z Bystrzykowa, 1494 r. został bakałarzem, 1496 r. magistrem w uniwersytecie krakowskim; po śmierci Jana z Głogowa objął główną katedrę filozofii; zarządzał następnie akademickim gimnazjum Lubrańskiego w Poznaniu; porzuciwszy to stanowisko, wstąpił do klasztoru braci mniejszych w Krakowie, gdzie umarł w pierwszej połowie XVI w. Dzieła filozoficzne: Questiones veteris ac nove logice Michała z Paradyża, De predicationibus abstractorum ex sententia Scoti tam in creatis quam in divinis ac transcendentibus, Generalis doctrina de modis significandi grammaticalibus, Leonardi Aretini in moralem disciplinam introductio familiaris commentario explanata, Parvulus philosophiae naturalis. Pisał też dzieła kosmograficzne i geograficzne, oraz żywoty Chrystusa i św. Anny. [przypis autorski]
janczarka — rodzaj strzelby tureckiej. [przypis autorski]
Janociana II, 14, p. 25. [przypis autorski]
Janusz Zebrzydowski karmił ulubioną wiewiórkę Zygmunta I — A. Przeździecki, Jagiellonki polskie w XVI wieku. [przypis autorski]
japoński projekt, żeby nad Płazami (z natury czarnymi) sprawował międzynarodowy mandat naród japoński jako przedstawiciel ras kolorowych — Ten pomysł wiązał się prawdopodobnie z silną polityczną propagandą, której niezwykle istotny dokument mamy w rękach, dzięki zbierackiej pasji Povondry. Dokument ów brzmi dosłownie:
jar — wąwóz. [przypis autorski]
jard — amerykańska miara długości wynosząca 0,9144 m. [przypis autorski]
jarmarczyć — hałaśliwie handlować. [przypis autorski]
jarzyny te od niedawna dopiero uprawiano w Anglii, dotychczas zaś sprowadzano je jako rzadkie smakołyki z Holandii — dopiero pod koniec panowania Henryka VIII zaczęto w Anglii uprawiać sałatę, marchew, brukiew i inne jadalne jarzyny. Do tego czasu sprowadzano niewielkie ilości tych jarzyn z Holandii i Flandrii. Gdy królowa Katarzyna chciała jeść sałatę, musiała ją sobie sprowadzać przez specjalnego wysłańca. [Hume, Historia Anglii, tom III, str. 314]. [przypis autorski]
jaskot — hałas; jazgot. [przypis autorski]
jaskółce (gw.) — jaskółki. [przypis autorski]
jasło — żłób, żłobek; także: jasełko, jasłeczko. [przypis autorski]
jasno uświadomić istoty niemieckości, jak to się udało Wagnerowi w Śpiewakach norymberskich — Por. rozdz. IV. [przypis autorski]
jastre — Wielkanoc. [przypis autorski]
jawnie strzelano na zebraniach publicznych — znakomity Parker w podobnym wypadku zawołał: „Poczekaj, daj mi najprzód powiedzieć co chcę,” i wymienił następnie ulicę, przez którą miał wracać do domu. Drugi mówca, do którego strzelano i chybiono, rzekł „nawet trafić nie umieją,” poczem spokojnie mówił dalej. [przypis autorski]
jawor — drzewo podobne do klonu, o szerokich liściach, wcinanych głęboko. [przypis autorski]
jął mówić poważnie: Błogosławieni ubodzy w duchu (…) i mówić wszystko złe przeciwko wam, kłamiąc dla mnie — Mateusz V, 2 [w rzeczywistości są to wersety Mt 5, 3–11 bez większych zmian zaczerpnięte z Biblii Wujka, początek tzw. Kazania na górze]. [przypis autorski]
jął mówić (…) słowy Janowemi: (…) Upadła, upadła Babilon wielka… — Apokalipsa 18, 2–19 [tekst zaczerpnięty z Biblii Wujka]. [przypis autorski]
Je näher der Gegenwart (…) Gesetz der Generation — F. Kummer, Deutsche Literaturgeschichte des 19. und 20. Jahrhunderts nach Generationen dargestellt, Dresden 1922, I, s. 7. [przypis autorski]
Je suis trop vieux marin pour cela! — Jestem na to za starym marynarzem (franc.). [przypis autorski]
Jean Lorrain, znany nam już pogromca salonów — patrz nr 785 „Wiadomości Literackich”. [tekst Pojedynek Prousta, czyli Niedole bogactwa w niniejszym zbiorze; red. WL]. [przypis autorski]
Jean Sbogar — znany romans C. Nodiera [red WL.: powieść gotycka z 1818 o miłości pomiędzy rozbójnikiem a córką bogatego kupca]. [przypis autorski]
jeden uśmiech może go przepełnić szczęściem, toteż bez przerwy stara się go uzyskać — Quando leggemmo il disiato riso/ Esser baciato da cotanto amante,/ Questi che mai da me non fia diviso,/ La bocca mi bacio tutto tremante. Francesca da Rimini; Dante [por. „Gdyśmy czytali, ile jest uroku, /Ile rozkoszy w pocałunku lubej —/ Oczy się nasze nawzajem spotkały./ Ten, co już odtąd wiecznie przy mym boku,/ Powstał niepomny na me cudze śluby/ I pocałował mnie w usta drżąc cały”. Dante Alighieri Boska Komedia, tłum. Julian Korsak; jest to wypowiedź Francesci da Rimini znajdująca się w dziele Dantego w V Pieśni części Piekło; w oryginale mowa o pocałunku złożonym na uśmiechniętych ustach; Red. WL]. [przypis autorski]
jeden z najmilszych filozofów francuskich — Volney, Obraz Stanów Zjednoczonych w Ameryce, s. 491–496. [przypis autorski]
Jeden z naszych największych poetów nakreślił obyczaje indiańskie w poemacie dramatycznym — Alzire. [przypis autorski]
Jeden z niemieckich kupców z połowy XVIII wieku, cytat za: C. Hesse, The Rise of Intellectual Property, 700B.C. — A.D. 2000: An Idea in the Balance, „Daedalus”, 131, no. 2 (March 22, 2002), s. 35. [przypis autorski]
