Chcemy, aby każde dziecko w Polsce miało wygodny i bezpłatny dostęp do lektur szkolnych - zróbmy to razem! Wspieraj Wolne Lektury stałą wpłatą

Dorzucam się!
Tym razem nie pomogę
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Spacer przed siebie → ← Czas i pieniądz

Spis treści

      Andrzej SosnowskiŻycie na KoreiRozmowa na wycieczce

      1
      Tyle tu stokrotek, zawilców, niezapominajek —
      spróbuj zapamiętać, gdy śpiew znad horyzontu
      ściera zmarszczki z czoła i kołysze pamięć
      przed dryfem umysłu w słabym prądzie nocy.
      5
      Bo sny dosłowne jak świerszczyk zostały daleko,
      gdzie płacz rewolucjonisty nad Heglem.
      Ale kiedy to było? Kiedyś na każdym kroku
      cios obuchem sensu, dziś tylko niuanse,
      związki między kometą i wielorybami
      10
      w nurcie Sacramento, akwenach Alaski.
      I sny raczej misterne, w których ona pragnie
      pójść do spowiedzi, a ksiądz na to: „Szaleństwo —
      jeżeli popełnisz drogocenny błąd
      może się narodzi nowe społeczeństwo”.
      15
      Wydoroślałe jak Bóg w nawiasie ekologii
      te sny, te marzenia wpierw kończą na bruku,
      a potem pod mostem i na samym dnie.
      Jak opłatek dzielimy los tych wielorybów.
      Czyżby? Kiedy świat niby luźna twarz
      20
      powoli zastyga wokół czyjegoś uśmiechu?
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x