Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 432 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Wiersz dla Becky Lublinsky → ← Gwałtowna moc zanikania

Spis treści

      Andrzej SosnowskiŻycie na KoreiCzym jest poezja

      1
      Zapewne nie jest strategią przetrwania,
      ani sposobem na życie. Twój upór jest śmieszny,
      kiedy wspominasz zaklęte jeziora,
      szumiące bory i głuche jaskinie, w których głos
      5
      idzie echem i pewnie trwa wieki. Groty
      Sybilli? Ważne są liście i jeszcze chyba rym
      „głos — los”, bo głosy prą na świat i losy
      właśnie liściom powierzają miana.
      Ale spróbuj je schwytać! Tylko spróbuj
      10
      dotknąć ziemi i polecieć dalej
      jak płaski kamyk po wodzie — ile razy?
      Pięć czy dwanaście? Seria wierszy i odbić,
      seria liści, a przecież wszystkie kamyki i liście
      leżą jeden przy drugim w odwiecznym porządku,
      15
      kształty nieprzejrzyste. Zatem jest jaskinia
      albo tyci pokój. Ale ten podmuch!
      Przeciąg, gdy otwierasz drzwi i wiatr
      rozprasza liście, a świat staje dęba
      i słowa idą jak confetti w rozsypkę.
      20
      Lecz nie patrz wilkiem i nie odchodź jeszcze
      z odętymi ustami. Żadnej zwłoki nie żałuj,
      bo może sama zaśpiewa? Może nagle powie
      jakie są ludy i wojny, jakie mozoły i rejsy,
      jak sprawy stoją, a jak interesy?
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x