Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 373 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nasze audiobooki na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube. Kliknij, by przejść do audiobooków.

x
Rymy pobożne → ← Jesienią

Spis treści

      Józef Czechowicznuta człowieczajabłko życia

      niejeden rok uchodzi od dłoni które piszą
      aby odgonić wizyj[1] puszysty zwarty natłok
      oddając oczy nocom a serce swe narcyzom
      uchodzę i ja także ucieczka nie jest łatwa
      zakwitną kiedyś dymy na czasu złych otchłaniach
      spokojnie wejdę starzec w odwiecznych ognisk światło
      bom żył dwojaką siłą czekania i kochania
      i nie ucieknę dłonią żywot ujmę jak jabłko

      Przypisy

      [1]

      wizyj — dziś popr.: wizji [przypis edytorski]

      Close
      Please wait...