Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Maria Konopnicka, Damnata, Dnie i chwile, W zaduszny dzień
Na dzień Zmartwychwstania → ← ,,Nasze Dziady"

Spis treści

      Maria KonopnickaDamnataW zaduszny dzień

      1
      Garść ziemi wezmę i klęknę u proga
      Cmentarnej bramy w dniu onym żałoby,
      I wołać będę: o, proście wy Boga
      O wielkie groby!
      5
      O, proście Boga nie o te mogiły,
      Co je bluszcz stroi a kwiecie oplata,
      Lecz coby synom i wnukom się śniły
      Przez długie lata!
      Proście wy Boga o takie kurhany,
      10
      Na których orły siadają i kraczą,
      A wicher po nich, jękami przewiany,
      Błądzi tułaczo.
      O takie groby proście, nad któremi
      Sine się gwiazdy słaniają i bledną,
      15
      Z których przechodzeń na pierś bierze ziemi,
      Choć grudkę jedną.
      O polny kamień, o piasek pod głowę,
      O pacierz świerków, o brzóz białych cienie,
      O szumy lasów, o pieśni zbożowe,
      20
      O pól westchnienia.
      Proście wy Boga o takie mogiły,
      Które łez nie chcą, ni skarg, ni żałości,
      Lecz dają sercom moc czynu, zdrój siły,
      I żar miłości.
      25
      I nie o marmur w napisy poryty,
      I nie o jasne z palmami anioły,
      Lecz proście Boga o wolne błękity
      Nad swemi czoły.
      Niech polna pliszka tam napój swój bierze,
      30
      Niechaj was zieleń obrośnie piołunów,
      Ale niech matki poszyją szkaplerze
      Z waszych całunów.
      O proście Boga o łzy rannej rosy,
      O serc bijących dzwon głośny a żywy,
      35
      O pieśń skowronka, co leci w niebiosy
      Z nad żytniej niwy.
      Niechaj o grobach waszych mówią starce,
      Chromą na kuli opierając nogę,
      I niech to chłopię, co gra na fujarce,
      40
      Wie do nich drogę…
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca