Honoré de Balzac
Małe niedole pożycia małżeńskiego
Żona twoja wyjeżdża upojona sama sobą, z ciebie zaś dość niezadowolona. Przybywa na bal tryumfalnie...
Żona twoja wyjeżdża upojona sama sobą, z ciebie zaś dość niezadowolona. Przybywa na bal tryumfalnie...
I oto głębia nieba trwoży mnie; przejrzystość jego wtrąca w rozpacz. Bezuczuciowość morza, nieodmienność widowiska...
…I zda mi się, że leżę martwy tam na lodowcu, w podniebnej trumnie sinego...
Oto, chodząc po łąkach, zbierałem jakieś kwiaty: wątłe, delikatne kielichy wysilonego pod jesień fioletu...
Harlem, ów zachwycający obrazeczek, który streszcza szkołę flamandzką, Harlem wymalowany przez Jana Breughla, Peetera Neefa...