Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Ankieta czytelników Wolnych Lektur

Wypełnij ankietę i pomóż nam rozwijać Wolne Lektury. Zajmie Ci to kilka minut, a nam pomoże stworzyć bibliotekę, która odpowiada na potrzeby naszych Czytelników i Czytelniczek.

x
bajka → ← spontan pop

Spis treści

      Agnieszka Wolny-HamkałoNikon i Leicajeśli już to

      Boli go głowa: płaci,
      ale jest to opłata
      do przyjęcia. Zażył żeń-szeń
      i apap i chce, żeby mu wierzyć.
      Czyta hard-kabalistów i mam
      pójść z nim dzisiaj na drinka.
      Jestem w szczerym polu
      (w głębokiej dupie, jak głosi dystych)
      jak głosi brat Łata z zakonu piśmiennych,
      bo aniołem jestem tylko w dni parzyste
      (wierzę ci). I to, że nie napisałam,
      że cię lubię, nie znaczy, że cię nie lubię
      (lubię cię). Więc jaki masz smak w ustach,
      co teraz robisz i czemu nie ze mną?
      I tak, chciałabym, jak mówi psalm,
      włożyć ci palec w oko,
      dobrać się do mięsa,
      nagrać je na płytę. Do tego
      (od tego) pada drobny śnieg
      w polu nauki, kiedy postanawiam
      zawiesić się w funkcji anioła
      i jednak przespać się z tobą
      w łazience i nagle nie wiem,
      jak zacząć, jak przestać, jak
      mówią politycy — nie ma
      dobrych rozwiązań.
      Cudowne zadanie aktorskie: oswoić
      twoje nałogi, zostać jednym z nich.
      Close
      Please wait...
      x