Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Ankieta czytelników Wolnych Lektur

Wypełnij ankietę i pomóż nam rozwijać Wolne Lektury. Zajmie Ci to kilka minut, a nam pomoże stworzyć bibliotekę, która odpowiada na potrzeby naszych Czytelników i Czytelniczek.

x
snu → ← wiersz o końcu lata

Spis treści

      Agnieszka Wolny-HamkałoNikon i Leicagra

      Kiedy wracała na górę
      z torebką witamin do kwiatów
      wznosiła chłód z ubikacji
      i zapach roztartych róż.
      Pamiętała jaki był, kiedy nie pił.
      Pozując na Irlandczyka
      odstawiał szopkę, na chwilę
      ją sobie zaskarbiał. Wpadał w ręce
      pachnące rzeżuchą i chciał,
      żeby najpierw gryzła,
      a potem prosiła o zgodę.
      Próbował nadać wyraz twarzy, krążył
      nie mogąc wyjechać z parkingu.
      Przed oczami miał jej śliskie rajstopy
      i tyłek wypięty jak tarcza.
      Wyglądał komicznie — jak ktoś, kogo boli.
      Lubił, kiedy bawiła się na leżąco
      łańcuszkiem, jakby to był czarny motyl,
      który jej usiadł na twarzy.
      Close
      Please wait...
      x