Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 408 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
ściana → ← mo

Spis treści

      Agnieszka Wolny-HamkałoNikon i Leicaalchemia

      Jest rentgen pod mansardą i kolejka,
      która chce zobaczyć swoje sprute wnętrze.
      Ludzie zamiast spraw pilnych dostają
      płuc, czaszek, piersi i kamieni w piersiach.
      Czaszka mojego pokoju jest wielka i krucha
      jak pusta głowa gipsowa. Futryny wpuszczają
      kuchenny zapach hotelu, pisk kotów. Smutek
      z pokojów uwalnia się kominami i wraca do rzeki
      lamentując w rurach. Miłość w pokojach
      jest mokra i krótka. Ma zapach zmurszałych desek
      i pleśni, która jest tu wpisana we wszystko.
      Tylko kiedy piszę moja głowa jest lampą,
      radioaktywnym grzybem, wahadełkiem nad żyłką
      światła. Czasami dom wpuszcza gwiazdę, pleśń
      cofa i da się wierzyć w boga, że ma skórę
      z ciasta i zamieszkamy w niej razem, choćbyśmy żyli
      jak teraz — w całkiem innych bajkach.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x