Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x
VII (Życia ogromne morze grzmi przede mną...) → ← V (Z głębin przestworu, z ciemnych chmur...)

Spis treści

    1. Kondycja ludzka: 1
    2. Otchłań: 1
    3. Samotnik: 1
    4. Sobowtór: 1
    5. Strach: 1
    6. Śmierć: 1
    7. Tęsknota: 1

    Jan KasprowiczW ciemności schodzi moja duszaVI

    Samotnik, Kondycja ludzka, SobowtórAch! nieraz mi się zdaje,
    gdy tak samotny kroczę
    W zachodu cichym złocie,
    zadumą ogarnięty,
    Że cień, co długi wstaje
    Spod nóg mych i swe mrocze
    Na ziół tych ściele krocie[1],
    nie ze mnie jest poczęty.
    Lecz że z przeszłości fali,
    czy z przyszłych dni głębiny —
    Hen! tam, gdzie ziemi końce —
    byt jakiś, tu nieznany,
    Wychylił się w oddali
    i że cień jego siny
    Dnia dzisiejszego słońce,
    mrąc, rzuca na te łany.
    TęsknotaI tęskność duszę chwyta
    na wirchy gdzieś tajemne,
    Otchłań, Strach, ŚmierćLecz wraz ku memu łonu
    zbliża się lęk ponury:
    Ach! widzę, jak, okryta
    w całuny mgławic ciemne,
    U stóp mych przepaść dyszy
    głębokim, cichym tchnieniem…
    Jak przed zjawiskiem skonu,
    zwrócony do purpury
    Zachodu, drżę w tej ciszy —
    przed swoim własnym cieniem.

    Przypisy

    [1]

    krocie — mnóstwo, wielka ilość. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x