Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Taras Szewczenko, Kobziarz, Dumka (Bujny wietrze)
Dumka (Och, nie znacie, och, nie wiecie) → ← Dumka (Rzeka ciągle, choć powoli)

Spis treści

    1. Grób: 1
    2. Miłość silniejsza niż śmierć: 1
    3. Morze: 1
    4. Opieka: 1
    5. Otchłań: 1
    6. Poświęcenie: 1
    7. Tęsknota: 1

    Taras SzewczenkoDumka (Bujny wietrze…)tłum. Władysław Syrokomla

    Думка (Вітре буйний, вітре буйний!)

    1
    Morze, TęsknotaBujny wietrze, tchnieniem bożem
    Ty poruszasz morskie siły:
    Rozbudź fale, zagraj z morzem
    I zapytaj, gdzie mój miły.
    5
    Miał do lubej wrócić wkrótce,
    Miał powrócić z piękną chwałą,
    OtchłańMorze jego wiozło w łódce,
    Musi wiedzieć, gdzie podziało.
    Gdy lubego utopiło,
    10
    Wietrze-serce, rozbij morze,
    Ja zaślubię się z mogiłą
    I w mogile głowę złożę.
    . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
    Nie, ja pójdę i utonę,
    15
    Przenurtuję fale czarne,
    Znajdę zwłoki zagubione
    I wnet do nich się przegarnę,
    Gdy uściskiem je obwiję.
    Nieś nas, wietrze, w przepaść stromą…
    20
    Lecz jeżeli luby żyje,
    To najlepiej ci wiadomo…
    Choć nic nie wiem o Kozacze[1],
    Lecz zgaduję, co z nim bywa:
    Gdy on płacze, i ja płaczę,
    25
    Gdy on wesół, jam szczęśliwa.
    Gdy nie minął ciężkiej zguby,
    I ja razem zginąć muszę:
    Gdzie mój drogi, gdzie mój luby,
    Zanieś wietrze moją duszę.
    30
    Gdzie grób jego, ja na łonie
    Lżej mu będzie w obcej stronie
    Pod gałęzi mych osłoną.
    Ukochanej jego głowy
    35
    Cudze słońce nie zapali.
    Będę kurhan strzec grobowy,
    By go ludzie nie deptali.
    W wieczór za nim modłę wzniosę,
    Z rana trysnę łzą rozpaczy;
    40
    Wejdzie słońce, strzepnę rosę
    I nikt łez mych nie zobaczy.
    Bujny wietrze, tchnieniem bożem
    Ty poruszasz morskie siły:
    Rozbudź fale, zagraj z morzem
    45
    I zapytaj, gdzie mój miły!

    Przypisy

    [1]

    o Kozacze — dziś popr. forma Msc: o Kozaku. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca